Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Finały WT: Polski półfinał w Hamburgu

Finały WT: Polski półfinał w Hamburgu

fot. FIVB

W Hamburgu trwa decydująca rywalizacja turnieju finałowego World Tour. Piotr Kantor i Bartosz Łosiak oraz Anders Mol i Christian Sørum bezpośrednio awansowali do półfinałów. Jako pierwsi swój ćwierćfinał wygrali Grzegorz Fijałek i Michał Bryl, którzy pokonali Włochów 2:0. Tym samym podczas turnieju obejrzymy polski półfinał. W drugim ćwierćfinale po trzech setach lepsi okazali się reprezentanci gospodarzy.

W pierwszym ćwierćfinale Grzegorz Fijałek i Michał Bryl zmierzyli się z Włochami – Daniele Lupo i Paolo Nicolai. Otwarcie spotkania toczyło się punkt za punkt. Dobre bloki reprezentanci Włoch przeplatali z prostymi błędami (4:4). Celnymi atakami wymieniali się Lupo i Fijałek, a wynik wciąż był na styku (11:10). Oba duety nie odpuszczały, jednak nieznaczna przewaga leżała po stronie biało-czerwonych. Dopiero po ataku Paolo Nicolai na tablicy wyników pojawił się remis (16:16). W kolejnych akcjach dwa błędy Włochów i blok Bryla sprawiły, że na dwa oczka odskoczyli Polacy (19:17). Kolejny autowy atak dał piłki setowe reprezentantom Polski, a zagranie po bloku Fijałka zakończyło seta.



Druga odsłona lepiej rozpoczęła się dla Włochów, którzy zdobyli dwa punkty przewagi (4:2), jednak po dwóch atakach Fijałka wynik wyrównał się (4:4). Stopniowo inicjatywę zaczęli przejmować Polacy i po asie Bryla na tablicy wyników widniał już rezultat 11:8. Dopiero zagranie po bloku Nicolai pozwoliło przerwać passę biało-czerwonych (9:12). Seria błędów Polaków skłoniła ich do wzięcia czasu (14:12). Włosi ponownie skuteczne akcje zaczęli przeplatać pomyłkami, a nieznaczna przewaga reprezentantów Polski utrzymywała się. Po dobrym ataku Michała Bryla biało-czerwoni mieli kolejne szanse na zakończenie meczu (20:18), a autowe zagranie Lupo w kolejnej akcji zakończyło mecz.

W drugim ćwierćfinale zagrali Niemcy Julius Thole i Clemens Wickler oraz Martins Plavins i Edgars Tocs. W tym pojedynku było znacznie więcej wyrównanej walki. Otwarcie należało do Niemców, którzy po autowym zagraniu Plavinsa wyszli na prowadzenie 7:3. Nie zdołali jednak go utrzymać, bowiem po serii celnych zagrywek Łotysza na tablicy wyników pojawił się remis (7:7). W kolejnych akcjach gra wyrównała się, a żaden z duetów nie był w stanie wyjść na prowadzenie. Minimalną, jednopunktową zaliczkę mieli momentami Niemcy. Poza skutecznymi atakami Wicklera duet gospodarzy zdobywał punkty po błędach przeciwników. Autowy atak Plavinsa i zagranie z drugiej piłki Thole’a zakończyło inauguracyjną partię.

Podrażnieni takim przebiegiem gry Łotysze szybko odskoczyli na 7:3. Mimo starań Niemców to ich rywale pozostawali na prowadzeniu. Siatkarze z Łotwy zmniejszyli liczbę błędów, a zagrania Thole’a nie wystarczały, by odwrócić losy seta. Ostatecznie dwa skuteczne zagrania Plavinsa dały ostatnie punkty w tym secie Łotyszom. Trzeci set po pierwszych akcjach punkt za punkt stopniowo zaczął toczyć się po myśli gospodarzy. Dobry atak Wicklera pozwolił Niemcom odskoczyć na cztery punkty. Dopiero dobra gra blokiem Tocsa pozwoliła doprowadzić do remisu (8:8). Po zaciętej walce serię piłek meczowych mieli reprezentanci  Niemiec (14:11). Chociaż dwie z nich Łotysze obronili, atak po bloku zakończył mecz.

Zwycięstwo w ćwierćfinale Fijałka i Bryla sprawiło, że w półfinale obejrzymy polski pojedynek. Tym samym jeden z polskich duetów powalczy o wygranie całego turnieju i 150 tys. USD. W drugim półfinale Niemcy zagrają z Norwegami.

ćwierćfinały:
Fijałek/Bryl (POL) – Lupo/Nicolai (ITA) 2:0
(21:18, 21:18)
Wickler/Thole (GER) – Plavins/Tocs (LAT) 2:1
(22:20, 15:21, 15:13)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved