Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > Finały MP juniorek: Czy ktoś zdoła zatrzymać Legionovię?

Finały MP juniorek: Czy ktoś zdoła zatrzymać Legionovię?

fot. Ryszard Głapiak

Drugiego dnia rozgrywanych w Luboniu finałów mistrzostw Polski juniorek w grupie B doskonały mecz rozegrał zespół Legionovii. Obrończynie tytułu mistrzowskiego w świetnym stylu pokonały 3:0 Impel Wrocław i awansowały do półfinału. W drugim spotkaniu tej grupy w derbach Wielkopolski ZSMS Poznań pokonał po tie-breaku PTPS Piła i wciąż ma medalowe szanse.

Mecz Impelu z Legionovią doskonale rozpoczęły podopieczne trenera Wojciecha Lalka, które po doskonałych zagrywkach Aleksandry Omelaniuk prowadziły już 5:0. Trener Rafał Błaszczyk poprosił o przerwę, ale wrocławianki nadal nie mogły sobie poradzić z zagrywką Omelaniuk. Przy stanie 10:0 dla rywalek drugą przerwę wykorzystał trener Impelu i dopiero po niej wrocławianki zdobyły pierwsze punkty. Legionowianki zdobytej na początku przewagi nie chciały łatwo oddać, jednak ataki Barbary Cembrzyńskiej i Sandry Świętoń przybliżyły Impel do rywalek. Świetnie dysponowana była jednak Omelaniuk (19:12). Trener Błaszczyk próbował jeszcze dokonywać zmian, wrocławianki dzielnie walczyły i trener Lalek poprosił o przerwę przy stanie 21:17 dla swojego zespołu. Aktualne mistrzynie Polski zakończyły seta wynikiem 25:21, po skutecznym, kolejnym już ataku Omelaniuk. Początek drugiego seta to kopia pierwszego – tym razem Legionovia przy zagrywce Barbary Zakościelnej rozpoczęła od prowadzenia 5:0. Dopiero przy stanie 7:0 i popsutym serwisie Impel zdobył pierwszy punkt. Gra się wyrównała, jednak wrocławianki cały czas były daleko za rywalkami. Przy stanie 15:9 dla Legionovii ponownie o przerwę poprosił trener Błaszczyk, jednak jego podopieczne nie były w stanie zatrzymać rozpędzonych legionowianek. Obrończynie tytułu wygrały zdecydowanie do 15 i prowadziły już w całym meczu 2:0.



W trzecim secie to Impel zdobył pierwszy punkt, jednak proste błędy wrocławianek i skuteczne ataki Aleksandry Rasińskiej pozwoliły Legionovii szybko objąć prowadzenie 8:5. Niemal niewidoczna w dwóch pierwszych setach Rasińska w trzecim nękała rywalki nie tylko atakami, ale również atomową zagrywką. Wrocławianki sprawiały wrażenie bezradnych w zderzeniu z doskonale grającą Legionovią, która po kiwce Rasińskiej prowadziła już 18:9. Impel próbował jeszcze odgryzać się pojedynczymi atakami Barbary Cembrzyńskiej i Moniki Ociepy, jednak takiej straty nie mógł już odrobić. Legionovia po ataku Aleksandry Omelaniuk wygrała 25:15 i zameldowała się w półfinale. Najlepszą zawodniczką meczu została wybrana rozgrywająca zespołu z Legionowa, Alicja Grabka. – To jest siatkówka, w dodatku kobiet, nie zawsze jest tak jak dziś, że wszystko jest super. Dziś dziewczyny zasłużenie wygrały, kontrolując całe spotkanie. Czasem jednak nie wiadomo, skąd się bierze utrata koncentracji lub sił. Będziemy jednak walczyć do końca o obronę tytułu – mówił po meczu trener Wojciech Lalek. – Brakuje nam trochę Katarzyny Jędrzejewskiej, która wywalczyła z nami awans do tego finału, ale z powodu kontuzji nie może grać – dodał trener Legionovii.

W drugim czwartkowym meczu grupy B zmierzyły się dwa zespoły z Wielkopolski. Po wyrównanym początku pierwszego seta na czteropunktowe prowadzenie wyszedł zespół UKS ZSMS Poznań. Podopieczne trenera Marka Tuszyńskiego przy zagrywce Estery Kowalskiej znacznie powiększyły swoją przewagę (14:6), wykorzystując błędy rywalek i ich problemy z przyjęciem zagrywki. O przerwę poprosił trener Andrzej Zapaśnik, jednak niewiele zmieniło to w obrazie gry PTPS-u. Od stanu 20:12 dla rywalek pilanki zdobyły kilka punktów z rzędu, ale było już za późno, by powalczyć o zwycięstwo w tym secie. ZSMS pewnie wygrał do 16, obejmując prowadzenie w meczu. Początek drugiej partii należał do poznanianek, które już przy stanie 4:1 zmusiły trenera rywalek do przerwania gry. PTPS wrócił do gry, jednak rywalki mądrze grając w ataku i ofiarnie w obronie (dobry występ libero, Marii Stenzel), utrzymywały bezpieczną przewagę. Po asie serwisowym Estery Kowalskiej ZSMS prowadził już 13:7 i trener Zapaśnik znów przywołał do siebie swoje zawodniczki. Pilanki jednak dalej popełniały proste błędy, mimo to odrobiły część strat (15:19). W końcówce PTPS zbliżył się niebezpiecznie do rywalek, jednak poznanianki wytrzymały presję i wygrały drugiego seta do 22.

Uspokojone prowadzeniem zawodniczki ZSMS-u bardzo rozluźnione rozpoczęły trzecią partię i trener Marek Tuszyński poprosił o przerwę już przy stanie 7:3 dla PTPS-u. Poznanianki w niczym nie przypominały zespołu z poprzednich partii, a ich rywalki bezlitośnie to wykorzystywały (12:4). Zespół ZSMS-u rzucił się jeszcze do odrabiania strat (13:17), ale pilanki do końca utrzymywały bezpieczną przewagę i ostatecznie wygrały tego seta do 22, wracając tym samym do gry w tym spotkaniu. W czwartej partii dość długo żaden z zespołów nie mógł zbudować większej przewagi. Dobre akcje przeplatane były prostymi błędami. W końcu jednak jako pierwsze niemoc przełamały poznanianki i to one prowadziły 13:9. PTPS nie potrafił poradzić sobie przede wszystkim z własnymi błędami, w drugiej kolejności z rywalkami, których przewaga rosła. Przy stanie 19:11 wynik meczu wydawał się już być przesądzony, jednak pilanki nagle zerwały się do walki i przy stanie 20:16 dla ZSMS-u trener Tuszyński wykorzystał już obie przysługujące mu przerwy. Po chwili było już 20:20 i na boisku zaczęły rządzić nerwy. Jedna z zawodniczek z Poznania obejrzała żółtą kartkę, a PTPS prowadził już 23:21 i ostatecznie wygrał 25:23, doprowadzając do tie-breaka.

Tie-breaka poznanianki rozpoczęły od prowadzenia 5:1, a przy zmianie stron boiska prowadziły już 8:3. Mając w pamięci jednak sytuację z poprzedniej partii, musiały bardzo uważać na utratę koncentracji. ZSMS cały czas utrzymywał bezpieczną, kilkupunktową przewagę, a pilanki miały problem z wykonaniem prawidłowej zagrywki. Ostatecznie mistrzynie Wielkopolski wygrały do ośmiu i w całym spotkaniu 3:2, a najlepszą zawodniczką meczu została wybrana libero poznanianek, Maria Stenzel. Oznacza to, że ZSMS w piątek zagra z Impelem Wrocław o awans do półfinału, a PTPS nie ma już szans na miejsce w czołowej czwórce mistrzostw Polski.

Grupa B:

Impel Wrocław – Legionovia Legionowo 0:3
(21:25, 15:25, 15:25)

PTPS Piła – UKS ZSMS Poznań 2:3
(16:25, 22:25, 25:22, 25:23, 8:15)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. B turnieju finałowego mistrzostw Polski juniorek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved