Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Final Six LŚ: Brazylia pokonała Francję i zagra w finale

Final Six LŚ: Brazylia pokonała Francję i zagra w finale

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarze Brazylii po wygranym 3:1 meczu z reprezentacją Francji awansowali do finału Ligi Światowej. Przedziwny był czwarty set spotkania, w którym od stanu 16:10 dla Francji canarinhos zdobyli… dziesięć punktów z rzędu. Set zakończył się wynikiem 33:31 dla Brazylii, która w finale zagra z Serbią. Wcześniej Francuzi zmierzą się z Włochami w meczu o 3. miejsce.

Pełne zwrotów akcji było spotkanie pomiędzy Francją i Brazylią. Ostatecznie to podopieczni Bernardo Rezende zachowali więcej zimnej krwi i wygrali całe spotkanie 3:1. Jedynie pierwszy set padł łatwo łupem kanarkowych. W kolejnych Francuzi twardo walczyli o zwycięstwo, ale nie potrafili dowieźć osiągniętej przewagi, tak jak w czwartym secie, gdzie od stanu 16:10 stracili aż 10 punktów z rzędu! Brazylijczycy już od początku spotkania rozpoczęli budowanie przewagi nad rywalem. Na atak Wallace’a, który wyprowadził ich na prowadzenie 4:1, nie pomogła nawet ofiarna interwencja Jeni Grebennikova. Taka różnica utrzymała się również na pierwszej przerwie technicznej. Błąd dotknięcia siatki popełniony przez Mauricio Souzę zmniejszył straty Francuzów do jednego punktu (8:7), ale chwilę później po kiwnięciu Lucarellego Brazylia po raz kolejny odskoczyła rywalowi (11:7). Siatkarze Laurenta Tillie nie byli w stanie nawiązać wyrównanej walki. W dużej mierze powodowały to ich błędy własne, jak ataki w siatkę Nicolasa Marechala czy Earvina N’gapetha. Błąd tego drugiego zwiększył straty reprezentacji Francji do sześciu punktów (16:10). Brazylijczycy swoje robili również w zagrywce, albo odrzucając rywala od siatki, albo zdobywając punkty bezpośrednio tym elementem, tak jak Wallace (19:12). Trójkolorowi zostali kompletnie zdemolowani przez swoich przeciwników, Brazylia przeważała w zasadzie w każdym elemencie. Zepsuta zagrywka Pierra Pujola, który w trakcie pierwszej partii pojawił się na boisku, dała siatkarzom z Kraju Kawy piłkę setową. Pierwszą Francuzi jeszcze obronili, ale za chwilę po raz kolejny dotykając siatki, zakończyli pierwszą odsłonę tego spotkania.



Drugi set rozpoczął się od nieco bardziej wyrównanej walki. Punktowa zagrywka Trevora Clevenota to jego drużynę wyprowadziła na prowadzenie (4:3). Przy stanie 6:3 dla Francji, po kolejnym asie serwisowym tego zawodnika, o czas, po raz pierwszy w meczu, poprosił Bernardo Rezende. Na pierwszej przerwie technicznej lepsze nastroje panowały w obozie francuskim, nie dość, że prowadzili 8:4, to udało im się w poprzedniej akcji zablokować nękającego ich w pierwszej partii Wallace’a. W tym elemencie Francuzi wydatnie się zresztą poprawili, co miało swoje odzwierciedlenie w wyniku. Kolejnym Brazylijczykiem, który został zatrzymany, był Ricardo Lucarelli (10:6). Chociaż po asie serwisowym N’gapetha było już 13:7, to cztery zdobyte z rzędu przez Brazylijczyków punkty zmusiły szkoleniowca trójkolorowych do poproszenia o przerwę. Podopiecznych Bernardo Rezende z rytmu to jednak nie wytrąciło, chwilę później po asie Lucarellego wyszli na prowadzenie (15:14)! Po skutecznym ataku ze środka Kevina Le Roux zrobiło się 19:19 i jasne było, że końcówka drugiej partii będzie emocjonująca. Wymiana punkt za punkt trwała aż do asa serwisowego Le Roux, który pozwolił Francuzom wyjść na prowadzenie 23:21. Nie oddali go już do końca, wyrównując stan meczu, po skutecznym ataku Antonina Rouziera.

Francuzi zwietrzyli szansę na wygranie tego spotkania i po świetnych zagrywkach Kevina Le Roux objęli w trzecim secie prowadzenie 3:0. Tak jak w drugiej partii, na pierwszej przerwie regulaminowej po sprytnym kiwnięciu Rouziera Francja miała już cztery punkty przewagi nad rywalem. Brazylijczycy starali się ich dogonić, ale dobrze dysponowany francuski atakujący skutecznym atakiem dał swojej drużynie prowadzenie 11:8. Chwilę później zrobiło się nieciekawie, kiedy przy stanie 11:9 ofiarną interwencję kontuzją przypłacił Mauricio Souza. Brazylijski środkowy musiał opuścić w boisko, a w jego miejsce pojawił się Eder. Podopieczni Bernardo Rezende znów dogonili rywala i na drugiej przerwie technicznej tracili już tylko punkt, po zepsutej zagrywce Lucasa. Tak jak dogonili, tak znów pozwolili Francuzom odskoczyć. Skuteczny atak Nicolasa Le Goffa ze środka wyprowadził ich na prowadzenie 21:18. Brazylijczycy jeszcze raz jednak wrzucili piąty bieg i po zablokowaniu Antonina Rouziera to oni jako pierwsi mieli szansę na zakończenie seta i zdobycie prowadzenia w meczu. Choć pierwszej nie wykorzystali i obie drużyny jeszcze chwilę na boisku zostały, to siatkarze z Ameryki Południowej schodzili z niego zwycięscy, po skutecznym ataku ze środka Lucasa.

Również początek czwartej partii upłynął pod znakiem twardej walki o każdy punkt. Chociaż Brazylijczycy prowadzili po ataku Wallace’a 3:1, reprezentacja Francji zdołała wyrównać, a po zepsutej przez atakującego rywali piłce na pierwszej przerwie technicznej prowadziła jednym oczkiem. Tej przewagi nie oddała, a wręcz przeciwnie, skrupulatnie gromadziła kolejne oczka. Po skończonym ataku Juliena Lyneela Francuzi wyszli na wysokie, pięciopunktowe prowadzenie (13:8). Chociaż siatkarze Laurenta Tillie mieli już wynik 16:10, to za chwilę przerwą musiał reagować szkoleniowiec, po trzech punktach z rzędu zdobytych przez Brazylię. Atak w siatkę Earvina N’gapetha i as serwisowy Edera zmniejszyły przewagę trójkolorowych tylko do jednego oczka (16:15). Brazylijski środkowy zresztą z pola serwisowego zszedł dopiero przy stanie 20:17 dla Brazylii, a przy jego zagrywce siatkarze z Kraju Kawy zdobyli 10 punktów z rzędu! Zwrotów akcji było w tym meczu widocznie wciąż za mało, Francuzi szybko się otrząsnęli i po błędzie Wallace’a doprowadzili do remisu (20:20)! Czwarta partia była chyba najbardziej szalona ze wszystkich, Brazylia prowadziła 22:20, by znów pozwolić Francuzom na wyrównanie. Brazylijczycy mieli swoje szanse na zakończenie tego spotkania, z kolei na jego przedłużenie mogli liczyć siatkarze z Francji. Autowy atak Kevina Le Roux zakończył jednak seta przy stanie 33:31 dla Brazylii, tym samym otwierając przed nią drogę do finału.

Francja – Brazylia 1:3
(16:25, 25:23, 26:28, 31:33)

Składy zespołów: 
Francja: Rouzier (27), N’gapeth (15), Le Roux (11), Le Goff (5), Marechal (3), Toniutti, Grebennikov (libero) oraz Lyneel (9), Clevenot (5), Pujol, Lafitte i Rossard
Brazylia: Wallace (29), Lucarelli (18), Lucas (12), Mauricio (10), Souza (9), Bruno, Sergio (libero) oraz Evandro (2), Eder (1), William i Felipe

Zobacz również:
Wyniki turnieju finałowego Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-07-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved