Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Final Six LN M: Rosja za mocna dla biało czerwonych, Polacy zagrają o brąz

Final Six LN M: Rosja za mocna dla biało czerwonych, Polacy zagrają o brąz

fot. fivb-org

Polakom nie starczyło energii na pokonanie Rosji. Pomimo wielu fragmentów dobrej gry Rosjanie pokonali nasz zespół i awansowali do finału. Kluczowym elementem dzisiejszego spotkania był atak, którym aż 16 punktów więcej zdobyli nasi rywale. Świetna końcówka drugiej partii pozwoliła wygrać Polsce jednego seta, ale na więcej nie starczyło sił.

Mecz dla Polaków rozpoczął się bardzo źle. Już przy stanie 3:7 Vital Heynen poprosił o pierwszą przerwę. Chwilę później zdjął z boiska Bartosza Bednorza, który nie radził sobie z przyjęciem flotów rosyjskich graczy. Dobrze wprowadził się za niego Piotr Łukasik kończąc dwa ataki, jednak przewagi Rosjan wciąż była wysoka. Powiększyli ją dodatkowo przy zagrywce Jegora Kluki. Do końca seta zespoły grały już równo, Rosjanie kontrolowali przebieg tej części meczu. Pierwszą partię zakończył atak Wołkowa z piłki przechodzącej, a jej wynik brzmiał 25:19.



Od początku drugiego seta do składu wrócił Bartosz Bednorz, jednak nie poprawiło to gry biało czerwonych. Rosjanie dalej świetnie zagrywali i przy ich prowadzeniu 4:1 trener Heynen prosił o pierwszą przerwę. Podziałała ona na naszych graczy bardzo dobrze, bowiem doprowadzili oni do remisu 6:6 za sprawą bloku Karola Kłosa oraz zagrywki Norberta Hubera. Po przerwie technicznej nasi sąsiedzi znów uciekli na kilka punktów przy zagrywce Jakowlewa. Po asie serwisowym Poletajewa Sborna osiągnęła już cztery punkty przewagi (12:8), kolejne dwie akcje to skuteczne ataki w kontrach Wołkowa i Poletajewa. Na drugą przerwę techniczną oba zespoły schodziły przy pięciopunktowym prowadzeniu Rosji. Zaraz po niej atak Muzaja oraz as Bednorza nieco zniwelowały prowadzenie rywali. Rosjanie zaczęli mylić się na zagrywce, a as Kwolka zbliżył Polaków na 2 punkty (17:19). Polacy zaczęli lepiej bronić, a to zaowocowało w kontry, po ataku Bednorza biało-czerwoni tracili do Sbornej już tylko jeden punkt (20:21). Blok Kaczmarka, który na boisku pojawił się za Marcina Komendę, doprowadził do remisu po 22. Trener Sammelvuo poprosił o czas, a po nim asem popisał się Bednorz i Polacy wyszli na prowadzenie. W kolejnej akcji Wołkow zablokował Kaczmarka, ale ten chwilę później zrehabilitował się skuteczną kiwką i Polacy mieli piłkę setową, którą skutecznym atakiem obronił Poletajew. Zagrywka w aut Kliuki oraz potrójny blok podopiecznych Vitala Heynena na Wołkowie sprawił, że drugiego seta 26:24 wygrali Polacy.

Trzeci set kapitalnie zaczął się dla Polaków, od ataków Bednorza i bloku Hubera. Rosjanie szybko się otrząsnęli i po ataku Wołkowa było 4:3 dla nich. Kliuka ponownie sprawiał problemy biało czerwonym swoją zagrywką i Sborna odskoczyła na dwa punkty, ale na przerwie technicznej prowadzili tylko 8:7. Zaraz po niej asa serwisowego, który spadł po taśmie zaraz za siatkę posłał Jakowlew, a chwilę później dołożył kolejną punktową zagrywkę i przy wyniku 7:10 o czas poprosił szkoleniowiec naszych graczy Vital Heynen. Dwa kolejne skuteczne ataki Bednorza, blok Muzaja i kolejny atak Bednorza wyprowadził naszą kadrę na prowadzenie 12:11, a o czas poprosił Sammelvuo. Po przerwie Polacy nie zwalniali tempa i powiększyli przewagę do trzech oczek (14:11). Na drugiej przerwie technicznej był wynik 16:13. Zaraz po niej Rosja odrobiła wszystkie straty i doprowadziła do remisu po 16. Zespoły grały punkt za punkt, do czasu gdy w polu zagrywki pojawił się Poletajew i Rosja odskoczyła na 3 punkty (22:19). Błąd na zagrywce atakującego Sbornej i przejście przez niego linii 3 metra zbliżył Polskę na jedne punkt (21:22). Kiwka Kluki dała podopiecznym Tuomasa Sammelvuo piłki setowe (24:22). Set zakończył się wynikiem 25:22 po potrójnym bloku na Bednorzu.

Od początku czwartego seta w miejsce Muzaja trener Heynen desygnował do gry Łukasza Kaczmarka, ale to Sborna rozpoczęła go od prowadzenia 4:1. Polacy od samego początku musieli gonić wynik, lecz świetnie w ataku spisywał się Jakowlew, jednak po naszej stronie odpowiadał mu Karol Kłos i na pierwszą przerwę techniczną drużyny schodziły przy stanie 8:7 dla Rosji. Skuteczny atak Kliuki powiększył przewagę jego zespołu do dwóch punktów (10:8) i trener reprezentacji Polski poprosił o przerwę. Dwa kolejne bloki Rosjan powiększyły ich przewagę do czterech ,,oczek” (12:8). Gra zaczęła toczyć się punkt za punkt, blok Muzaja, który pojawił się na podwójnej zmianie przybliżył nas na 2 ,,oczka”. Na przerwie technicznej było 16:13 dla naszych wschodnich sąsiadów. Dwie kolejne skuteczne kontry w wykonaniu Poletajewa oraz jego blok sprawiły, że Rosja prowadziła już 19:13. Asa dołożył Kliuka i przewaga urosła do siedmiu punktów. Fatalną serię Polaków przerwał atakiem ze środka Karol Kłos. Niedługo potem środkowy PGE Skry Bełchatów dołożył asa serwisowego i przewaga Sbornej stopniała do pięciu punktów (22:17). Skuteczny atak Kliuki dał Rosji aż 7 piłek meczowych. Polacy jeszcze obronili się atakami Kaczmarka, Bednorza oraz blokiem Hubera, ale czwarty set zakończył się wynikiem 25:21 dla Rosji po skutecznym ataku Poletajewa.

Polska – Rosja 1:3
(19:25, 26:24, 22:25, 21:25)

Składy zespołów:
Polska: Bednorz (15), Kłos (13), Huber (12), Muzaj (8), Kwolek (7), Komenda, Popiwczak (libero) oraz Kaczmarek (7), Łukasik (2), Janusz, Gruszczyński
Rosja: Poletajew (21), Kliuka (19), Jakowlew (15), Wołkow (13), Kurkajew (9), Kobzar (3), Gołubiew (libero) oraz Kowaljew

Zobacz również:
Wyniki Final Six Ligi Narodów siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-07-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved