Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Final Six LN M: Polacy pokonali Brazylijczyków po tie-breaku

Final Six LN M: Polacy pokonali Brazylijczyków po tie-breaku

fot. fivb-org

Sporo emocji było w pierwszym meczu turnieju finałowego Ligi Narodów, w którym biało-czerwoni walczyli z Brazylią. Polacy zaskoczyli rywali ambitną grą i mimo braku gwiazd w drużynie walczyli z Canarinhos grającymi w najlepszym składzie jak równy z równym. Polacy dwukrotnie obejmowali prowadzenie, ale Brazylijczycy za każdym razem doprowadzali do remisu. W tie-breaku nasi siatkarze zagrali wyśmienicie i pokonali Brazylijczyków 15:9.

Udany start spotkania zaliczył Łukasz Kaczmarek, kończąc dwa ataki (3:1). Po chwili asa serwisowego zdobył Karol Kłos. Z czasem gra między zespołami jednak się wyrównała, a atak Ricardo Lucarelliego dał Brazylijczykom kontakt z rywalem (6:7). „Kanarki” poszły za ciosem, za sprawą ataku Wallace’a De Souzy osiągając remis, by następnie punktową zagrywką swojemu zespołowi prowadzenie dał Lucarelli (9:8). Obie drużyny zaczęły toczyć rywalizację niemalże punkt za punkt, przeplatając dobre akcje niewymuszonymi błędami (14:14). Sytuacja Polaków nieco się pogorszyła po tym, jak zablokowany został Bartosz Kwolek (14:16), lecz świetnie na podwójnej zmianie spisał się Maciej Muzaj, który dwoma blokami doprowadzi do kolejnego remisu (17:17). Kilka akcji dalej dość szczęśliwie punkt zdobył Kaczmarek, dając „biało-czerwonym” prowadzenie 20:19. W końcówce seta lepiej zaprezentowali się polscy siatkarze, tym samym wygrywając partię.



Drugą odsłonę sprawniej otworzyli reprezentanci Brazylii, po dobrym ataku Wallace’a osiągając stan 3:1. Chwilę później na prawym skrzydle pomylił się Kaczmarek, a także kolejny dobry atak wykonał atakujący brazylijskiej drużyny (6:2). Podopieczni Vitala Heynena szybko powrócili do zdobywania punktów, a skończenie przechodzącej piłki przez Kłosa zbliżyło Polaków do przeciwników (7:8). Przez chwilę „Orły” osiągnęły remis, lecz gracze z Ameryki Południowej powrócili do swojej zaliczki, następnie konsekwentnie jej broniąc (14:11). Nie trzeba było jednak długo czekać na zmianę sytuacji, którą przyniósł skuteczny blok oraz kontra zakończona przez Bartosza Bednorza (15:14). Od tego momentu na parkiecie doszło do twardej walki, gdzie żadna ze stron nie odpuszczała (20:20). Tym razem to „Canarinhos” zachowali więcej zimnej krwi, zdobywając seta na swoje konto.

Kolejna część spotkania zaczęła się bez przewagi żadnej ze stron. Przy stanie 4:4 bardzo efektownym atakiem popisał się Flavio Gualberto, a następnie asa serwisowego zdobył Lucarelli. Brazylijczycy nie utrzymali swojego prowadzenia, dlatego drużyny wróciły do wyrównanej walki (10:10). Impas przerwali gracze z Brazylii, kiedy to przechodzącą piłkę „zgasił” Gualberto (13:11). Następnie z kolei w polskich szeregach miał miejsce błąd podwójnego odbicia. Ponadto punktową zagrywkę dołożył Wallace (15:11). Spora strata dość szybko została zmniejszona przez Polaków, a jednym z głównych autorów tej sytuacji był nękający rywali swoją zagrywką Marcin Janusz (15:16). W pewnym momencie Kwolek obił blok, jego koledzy postawili „czapę”, a oprócz tego błąd w wyprowadzeniu ataku popełnili Brazylijczycy (23:19). „Biało-czerwoni” utrzymali wypracowaną przewagę, zbliżając się do zwycięstwa w spotkaniu.

Zawodnicy prowadzeni przez Renana Dal Zotto nie rezygnowali z dalszej walki. Liderem zespołu starał się zostać Lucarelli, wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie 4:1. Powrót do trzypunktowej przewagi „Kanarkom” zapewnił blok na Bednorzu (6:3). „Orły” borykały się z problemami w swojej grze, co negatywnie odbijało im się na rezultacie (4:9). Brazylia spokojnie utrzymywała dystans nad rywalem, po ataku Isaca Santosa osiągając wynik 12:7. Mimo kłopotów Polacy starali się wywierać presję, w czym sprytną kiwką pomógł Maciej Muzaj (13:15). Brazylijscy siatkarze nie pozwalali jednak dalej zbliżyć się swoim oponentom, trzymając ich na dystans (20:17). Taki stan rzeczy nie zmienił się do końca partii, dlatego o losach meczu zdecydował tie-break.

Ostatni akt spotkania szybko przerodził się w twardą walkę, determinowaną dłuższymi wymianami (3:2). Jako pierwsi inicjatywę przejęli „biało-czerwoni”, za sprawą ataku Bartosza Bednorza odskakując oponentom na trzy „oczka” (5:2). „Canarinhos” nie pozostali przeciwnikom dłużni, szybko niwelując stratę (6:6). Drużyna z Polski skutecznymi blokami rozpoczęła kolejną budowę przewagi, którą niedługo później powiększył Bednorz (12:8). W końcówce Brazylijczycy nie potrafili się podnieść, dlatego to Polska mogła cieszyć się z wygranej.

Polska – Brazylia 3:2 
(25:23, 23:25, 25:21, 21:25, 15:9)

Składy zespołów:
Polska: Bednorz (18), Kłos (15), Kwolek (12), Huber (11), Kaczmarek (10), Komenda (1), Popiwczak (libero) oraz Muzaj (14), Janusz (1) i Łukasik (1)
Brazylia: Wallace (21), Lucarelli (18), Leal (14), Flavio (11), Lucas (7), Bruno (3), Thales (libero) oraz Maique (libero), Isac (5), Fernando (1), Douglas (1), Eder, Mauricio Borges i Alan

Zobacz również:
Wyniki turnieju finałowego Ligi Narodów mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-07-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved