Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > Final Six LN M: Amerykanie w finale po pięciosetowym boju

Final Six LN M: Amerykanie w finale po pięciosetowym boju

fot. fivb-org

W drugim meczu półfinałowym Final Six Ligi Narodów siatkarzy zmierzyły się ze sobą reprezentacje Stanów Zjednoczonych i Brazylii. Pierwszy set padł łupem gospodarzy, lecz kolejne dwa wygrali Canarinhos i to oni znaleźli się o krok od awansu do finału. Amerykanie zdołali jednak rozstrzygnąć spotkanie na swoją korzyść i to oni zagrają o złoto z Rosjanami. Z kolei zawodnicy z Ameryki Południowej powalczą o brąz z Polakami. 

To Amerykanie lepiej rozpoczęli spotkanie, dzięki skutecznemu atakowi z lewego skrzydła prowadzili 4:2. Brazylijczycy mieli lekkie problemy z przyjęciem, w ich szeregach pojawiły się także niedokładności w ofensywie i na pierwszą przerwę techniczną gospodarze Final Six schodzili z trzypunktową zaliczką (8:5). Reprezentanci Stanów Zjednoczonych prezentowali się rzetelnie w każdym  elemencie (12:8). Canarinhos otrząsnęli się po nie najlepszym początku, zaczęli wywierać presję zagrywką, a za sprawą skutecznego bloku złapali kontakt z rywalami (14:15). Po zerwanym ataku Wallace’a Amerykanie odbudowali zaliczkę, którą powiększyli dzięki kontrze wykorzystanej przez Aarona Russella oraz kolejnym błędzie przeciwników (22:17). Utrzymali przewagę bez większych problemów, zwyciężając w premierowej odsłonie półfinału 25:21.



Brazylijczycy minimalnie lepiej weszli w kolejną partię, dzięki dobrej postawie w kontrze oraz błędom rywali zbudowali dwupunktowe prowadzenie (6:4). Nie cieszyli się jednak z niego długo, bowiem za sprawą bloku Maxwella Holta na tablicy wyników widniał remis (6:6). Gra Canarinhos wyglądała coraz lepiej, asem serwisowym popisał się Ricardo Lucarelli, swoją okazję w kontrze wykorzystał Yoandy Leal. co dało im trzypunktową zaliczkę (11:8). Zawodnicy z Ameryki Południowej poszli za ciosem, świetnie prezentowali się w bloku oraz w defensywie, a to pozwoliło im powiększyć dystans dzielący ich od rywali (14:9). Wprawdzie po punktowej zagrywce gospodarze zbliżyli się do przeciwników (13:16), lecz na nic więcej nie było ich stać. W końcówce dominowali Brazylijczycy, którzy pewnie wygrali tego seta (25:17).

Canarinhos świetnie otworzyli trzecią odsłonę spotkania, dzięki asowi serwisowemu Leala wypracowali dwupunktową zaliczkę, którą powiększyli po ataku Lucasa Saatkampa (6:3) Wprawdzie po błędzie przeciwników Amerykanie zbliżyli się do rywali (6:7), lecz była to jedynie chwilowa poprawa ich sytuacji. Kapitalnie serwował Ricardo Lucarelli, gospodarze mieli duże problemy z przyjęciem, co skutkowało zbudowaniem przez podopiecznych Renana Dal Zotto wysokiej przewagi (10:6). Trener John Speraw zdecydował się na kilka roszad w składzie. Przyniosły one skutek, bowiem reprezentanci Stanów Zjednoczonych poprawili się w polu serwisowym, a także coraz lepiej czytali grę rywali. Garrett Muagututia popisał się skutecznym blokiem, co pozwoliło im złapać kontakt z przeciwnikami (17:18). Punktowa zagrywka Alana Souzy dała Brazylijczykom trzypunktową zaliczkę (23:20). Lucarelli zakończył seta asem serwisowym (25:21).

Początek czwartej odsłony pojedynku miał dość wyrównany przebieg, obie drużyny prezentowały się pewnie w polu serwisowym i wymieniały się prowadzeniem. Dopiero kontra wykorzystana przez Lucarelliego dała zawodnikom z Ameryki Południowej dwupunktową zaliczkę (6:4). Po autowym ataku przeciwników reprezentanci Stanów Zjednoczonych doprowadzili do remisu (8:8). Brazylijczycy mieli coraz większe problemy w ofensywie, co skrzętnie wykorzystywali gospodarze (12:10). Amerykanie świetnie prezentowali się także w bloku, dzięki czemu powiększyli wcześniej wypracowaną przewagę (17:14). Po uderzeniu Leala z lewego skrzydła Canarinhos zbliżyli się do rywali (16:17), lecz kapitalna postawa w polu serwisowym Amerykanów pozwoliła im prowadzić czterema ,,oczkami” (21:17). Końcówka także należała do reprezentantów Stanów Zjednoczonych, którzy zwyciężyli w tej partii 25:20 i o awansie do finału musiał zadecydować tie-break.

To Canarinhos lepiej rozpoczęli decydującą partię, po skutecznym bloku Flavio wygrywali 2:0. Amerykanie jednak błyskawicznie wyrównali wynik po nieporozumieniu w szeregach rywali (2:2). Reprezentanci Stanów Zjednoczonych wywierali presję na rywalach swoją zagrywką, za sprawą kontry wykorzystanej przez Matthew Andersona objęli prowadzenie (5:4). Brazylijczycy mieli ogromne problemy w przyjęciu, gospodarze pewnie prezentowali się w ofensywie, dzięki atakowi z szóstej strefy Taylora Sandera mieli trzy ,,oczka” zaliczki (8:5). Canarinhos nie mogli przełamać niemocy, z kolei Amerykanie grali jak z nut i powiększyli przewagę do sześciu ,,oczek” (12:6). Reprezentanci Stanów Zjednoczonych narzucili swój styl gry w końcówce, wygrali tie-breaka 15:9 i całe spotkanie 3:2.

USA – Brazylia 3:2
(25:21, 17:25, 21:25, 25:20, 15:9)

Składy zespołów:
USA: Anderson (22), Sander (17), Holt (9), Smith (6), Russell (5), Christenson (3),  E Shoji (libero) oraz Jendryk (6), Muagututia (2), Jaeschke, K. Shoji
Brazylia: Leal (16), Wallace (16), Lucas (12), Lucarelli (10),  Flavio (7), Fernando, Thales (libero) oraz Isac (5), Mauricio (1), Alan (1), Bruno, Maique (libero)

Zobacz również:
Wyniki Final Six Ligi Narodów siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-07-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved