Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > Finał MP kadetów: Wygrane Metra i Chemika w gr. A

Finał MP kadetów: Wygrane Metra i Chemika w gr. A

fot. ksmetro.pl

W pierwszych meczach rozgrywanego w Człuchowie turnieju finałowego mistrzostw Polski kadetów w grupie A Metro Warszawa wygrało 3:1 ze Skrą Bełchatów, a Chemik Bydgoszcz w trzech setach rozgromił Maraton Świnoujście. W niedzielę poznamy medalistów mistrzostw Polski w tej kategorii wiekowej.

Spotkanie inaugurujące finałowy turniej MP kadetów dużo lepiej rozpoczęli zawodnicy Skry, którzy seriami zdobywając punkty, szybko przeszli od stanu 11:10 do 17:11 i dominowali na boisku aż do końca tej odsłony (25:18). Role odwróciły się w kolejnym secie. Równiejszą i bardziej różnorodną grę pokazywał KS Metro Warszawa, a Bełchatów tracił punkty na własnych błędach. Te nie pozwoliły też zawodnikom Skry wykorzystać szansy w końcówce, ostatecznie dając zwycięstwo Warszawie (25:23). Set numer trzy to prawdziwy pogrom ze strony Metra, które już na początku wysunęło się na prowadzenie 11:3 i nie dało zupełnie szans bełchatowianom, m.in. dzięki dobrej zagrywce (6 asów serwisowych) i przyjęciu, kończąc szybkim 25:15.



W czwartym secie od niewielkiego prowadzenia rozpoczęli bełchatowianie, ale po ładnym ataku Jana Nizińskiego było już 7:7, a chwilę później długa wymiana przyniosła warszawskiemu zespołowi kolejne wyrównanie (8:8). Od tej pory zawodnicy Skry raz po raz doprowadzali do wyrównania, ale inicjatywa pozostawała niezmiennie po warszawskiej stronie siatki. 21:02 dla Skry mogło być przełomowym momentem meczu, ale więcej zimnej krwi zachowali podopieczni trenera Szczuckiego, mimo niefortunnie zmarnowanej pierwszej piłki setowej zamykając set 25:23 i mecz 3:1. – Spodziewałem się trudnego meczu. Doświadczenie z oglądanych dotąd finałów pokazuje, że w pierwszych meczach jest wyjątkowo dużo napięcia, nie ma faworytów i trudno wejść na swój poziom. Cieszę się, że udało nam się zachować chłodną głowę i po bardzo złym początku przeciągnąć zwycięstwo na swoją stronę. Nie był to na pewno najpiękniejszy mecz, ale jestem zadowolony z wyniku, a także ze zmienników, bo wszyscy wchodzący na boisko podnosili w danym momencie jakość gry – mówił po meczu trener KS-u Metra Warszawa Wojciech Szczucki.  Najlepszym zawodnikiem spotkania został wybrany Bartosz First z Metra.

W pierwszym secie drugiego spotkania nastąpił ciekawy zwrot akcji – siatkarze Maratonu, prowadząc 16:11, dosłownie stanęli w miejscu, a seria siedmiu punktów wysforowała na czoło graczy Chemika (18:16), którzy nie wypuścili prowadzenia z rąk i „dojechali” bezpiecznie do końca 25:22. Drużynie ze Świnoujścia nie wiodło się najlepiej w dalszej części meczu, a nerwy dawały o sobie znać. W secie drugim, odstając od rywali na dobrych kilka punktów, zawodnicy Maratonu musieli kilkakrotnie za darmo oddać przeciwnikom punkt z powodu błędów ustawienia. Bydgoszczanie tymczasem rozkręcali się w ataku i wkrótce schodzili na przerwę z wynikiem 25:14. Set trzeci podobnie ułożył się całkowicie pod dyktando BKS-u, który swój pierwszy mecz finałowego turnieju zamknął szybkim 3:0.

Rewelacyjne otwarcie. Nie spodziewaliśmy się takiego obrotu sprawy, tym bardziej że spotkaliśmy się już ze Świnoujściem w ćwierćfinale i przegraliśmy wówczas 1:3. Cieszy to, że zawodnicy wyciągnęli wnioski. Nie żeby zagrali perfekcyjnie – jest parę istotnych błędów do poprawienia, ale takie zwycięstwo naprawdę cieszy – mówił po meczu Bartosz Zaparucha, II trener BKS-u Chemika Bydgoszcz. Statuetkę MVP meczu otrzymał Marcel Liszewski z Chemika.

Skra Bełchatów – Metro Warszawa 1:3
(25:18, 23:25, 15:25, 23:25)
Maraton Świnoujście – Chemik Bydgoszcz 0:3
(22:25, 14:25, 11:25)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. A turnieju finałowego MP kadetów

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved