Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Finał II ligi M: TSV i SKS niepokonane po fazie grupowej

Finał II ligi M: TSV i SKS niepokonane po fazie grupowej

W trzecim dniu turnieju finałowego II ligi mężczyzn kibice zgromadzeni w hali w Sanoku byli świadkami dwóch trzysetowych pojedynków. W pierwszym meczu gospodarze turnieju – TSV Sanok – bez większych problemów pokonali Czarnych Rząśnia, natomiast w drugim pojedynku SKS Hajnówka w pokonanym polu pozostawił Bielawiankę Bielawa. W niedzielę rozegrane zostaną dwa decydujące pojedynki. Najpierw na boisko wybiegną TSV Sanok i Bielawianka Bielawa, a następnie zmierzą się ze sobą drużyny z Hajnówki i Rząśni. Zarówno TSV, jak i SKS do tej pory nie straciły w turnieju finałowym nawet jednego seta.

Od początku pierwszego sobotniego pojedynku to siatkarze TSV Sanok nadawali ton. Gospodarze szybko zbudowali kilkupunktową przewagę, którą utrzymywali. Goście często popełniali błędy, szczególnie w polu zagrywki. Siatkarze Czarnych Rząśnia mieli również problemy z przyjęciem zagrywek Patryka Łaby. Pomimo zrywu przyjezdnych w końcówce to sanoczanie po błędzie Woźniaka zapisali inauguracyjną partię na swoim koncie. Tylko pierwsze akcje drugiego seta były wyrównane, szybko gospodarze zaczęli budować przewagę, która stopniowo rosła. Pomimo kolejnych zmian w zespole z Rząśni sytuacja na boisku nie ulegała zmianie (16:11). W drużynie trenera Augustyniaka mnożyły się błędy. Drugą odsłonę zamknął sanocki blok. Sanoczanie początkowo byli nie do zatrzymania również w trzeciej partii. Czarni nie mieli jednak zamiaru poddać się bez walki i doprowadzili do wyrównania (11:11), a po interwencji szkoleniowca wyszli na prowadzenie (15:13). Aż do stanu po 17 trwała emocjonująca walka. W końcówce zdecydowanie lepsi na siatce okazali się gospodarze i to oni po błędzie przeciwników cieszyli się ze zwycięstwa.



Podgrupa A
TSV Sanok – Czarni Rząśnia 3:0
(25:21, 25:16, 25:21)

Chociaż pierwsze akcje drugiego sobotniego meczu należały do siatkarzy z Hajnówki szybko, głównie dzięki błędom przeciwników, to zawodnicy z Bielawy zbudowali przewagę (11:7). Przy zagrywce Marka Wawrzyniaka SKS zaliczył efektowną serię punktów, dzięki czemu na tablicy wyników pojawił się remis (12:12). Dyspozycja obu zespołów falowała. W końcówce inauguracyjnej partii lepiej zagrali siatkarze SKS-u i to oni po ataku Daniela Wierzbickiego cieszyli się ze zwycięstwa (25:23). Podbudowani wygraną hajnowianie efektownie rozpoczęli drugą odsłonę (5:1). Pomimo starań siatkarze Bielawianki nie byli w stanie zmniejszyć powstałych na samym początku strat (9:14). Dopiero w końcówce zawodnicy z Bielawy korzystając z rozluźnienia przeciwników, zminimalizowali różnicę punktową. Nie zdołali jednak odwrócić losów partii, którą zakończył atak z przechodzącej piłki Cezarego Sabińskiego (25:21). Chociaż otwarcie trzeciego seta było wyrównane, po przerwie technicznej siatkarze SKS-u stopniowo zaczęli budować przewagę. Pomimo kolejnych rotacji w składzie zespołu Bielawianki podopieczni trenera Marcina Jarosza nie byli w stanie doprowadzić do remisu. Jednostronny pojedynek zamknął błąd dotknięcia siatki przez siatkarzy z Bielawy.

Podgrupa B
SKS Hajnówka – OFM Bielawianka Bester Bielawa 3:0
(25:23, 25:21, 25:15)

Zobacz również:
Wyniki finałów II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved