Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Finał II ligi M: Bielawianka i Czarni z wygranymi

Finał II ligi M: Bielawianka i Czarni z wygranymi

fot. Anna Wojnowska

W piątek miały miejsce dwa ważne mecze, dzięki którym sytuacja w finale II ligi mężczyzn wymaga coraz mniejszej dozy wyjaśnień. Po długim, pięciosetowym boju z Astrą Nowa Sól ręce w geście zwycięstwa unieśli siatkarze Bielawianki Bielawa, a w czterech partiach skuteczniejsi od przeciwników okazali się siatkarze Czarnych Rząśnia, którzy mierzyli się z zespołem Neobusu Niebylec.

Przed pierwszym meczem na turnieju finałowym o I ligę w Sanoku można było oczekiwać emocjonującej przeprawy Astry Nowa Sól z OFM Bielawianką Bester Bielawa i tak też było. Od samego początku spotkania Astra grała solidnie, ale nie rewelacyjnie, jednak po drugiej stronie siatki widać było brak czucia hali. To wszystko pociągnęło za sobą kolejne zmiany i przerywanie gry przez trenerów obu teamów. Nie ulegało jednak wątpliwości, że po dwóch stronach siatki prym w dodawaniu punktów miała zagrywka i liderzy poszczególnych partii. Po pierwszym, wygranym przez Bielawiankę secie do głosu w kolejnym, zakończonym na korzyść Astry Nowa Sól, doszedł Arkadiusz Jutrzenka, który zmienił Alexa Strubbe, dbając o przyjęcie oraz dobrą postawę zza linii dziewiątego metra. Niestety, nie przeniosło się to na korzystny wynik dla siatkarzy z Bielawy (16:25). Nie zmienia to faktu, że ich kolejnym ważnym ogniwem stał się kapitan Michał Glinka, który był pewny w ataku ze środka i swoje dołożył w bloku, kilkakrotnie zatrzymując pojedynczymi blokami Przemysława Jetona. W trzecim rozdaniu (w nim po doprowadzeniu ze stanu 17:22 do 25:24 zespół z Bielawy przegrał 26:28) sporo krwi swoim rywalom napsuł zagrywką i atakiem Paweł Gajowczyk, ale finalnie w decydujących momentach czwartego (25:22) i piątego seta przeciwnicy zdołali go zablokować (15:13).



OFM Bielawianka Bester Bielawa – MKST Astra Nowa Sól 3:2
(25:20, 16:25, 26:28, 25:22, 15:13)

Składy zespołów:
Bielawa: Durski, Glinka, Dalecki, Tomiałowicz, Strubbe, Janiak, Kukla (libero) oraz Jutrzenka, Grabowski i Polakowski
Nowa Sól: Lis, Klucznik, Jeton, Bitner, Gajowczyk, Grześkowiak, Pabisiak (libero) oraz Goltz i Skibicki

Nieco krótsze było drugie spotkanie pomiędzy Czarnymi Rząśnia a Neobusem Niebylec. Pierwszy set pełen był wyrównanej walki, w której żaden z oponentów przez dłuższy czas nie był w stanie wyjść na więcej niż jednopunktowe prowadzenie (4:5, 7:6, 8:9). Pojawienie się Tomasza Głoda oraz bloki Koniecznego wraz z ciekawymi rozwiązaniami ofensywnymi proponowanymi przez Sikorskiego dały Czarnym przewagę, której jednak nie mogli utrzymać przez dłuższą chwilę (23:22). Emocjonującą końcówkę dzięki większej pewności siebie w ataku wygrali siatkarze Neobusu (30:28). Po ataku Rohnki w drugiej partii zwycięzcy poprzedniej prowadzili już 4:1, jednak im dalej w seta, tym bardziej walka się wyrównywała (14:14, 16:16). Po czasie przy stanie 19:18 coś drgnęło po stronie siatkarzy z Rząśni i stopniowo, ciężką pracą zbliżali się do korzystnego dla siebie wyniku i remisu w partiach (21:19, 22:21, 25:23).

W pierwszej fazie trzeciej odsłonie rywalizacji dominowali już Czarni, którzy pewnie pokonali przeciwników 25:14, nie dając im praktycznie w ogóle dojść do głosu. Ostatnia partia zakończyła się wynikiem 25:23, więc i w niej nie brakowało emocji. De facto do momentu, kiedy na tablicy wyników pojawił się rezultat 16:16, gra była równa, by chwilę później, dzięki trzem dobrym akcjom zespołu z Rząśni, było już 19:16. Wypracowaną przewagę utrzymano (23:19, 24:20) i mimo tego, że w ścisłej końcówce siatkarze Neobusu rzucili się do odrabiania strat, to na to było już za późno.

Czarni Rząśnia – Neobus Niebylec 3:1
(28:30, 25:23, 25:14, 25:23)

Zobacz również:
Wyniki finałów II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna, new.bielawianka-siatkowka.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved