Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Ferdinando de Giorgi: Jestem zmotywowany do działania

Ferdinando de Giorgi: Jestem zmotywowany do działania

fot. Katarzyna Antczak

– Kiedy zostawiasz coś twojego, gdzie wiesz, że oddałeś temu serce, duszę i godziny pracy, na pewno jest przykro. Z drugiej strony czeka mnie wielkie wyzwanie, które może mi powetować pewne straty. Najważniejsze, żeby w miejscu, w którym się pracuje, dać z siebie wszystko – powiedział obecny szkoleniowiec ZAKSY, a przyszły biało-czerwonych, Ferdinando de Giorgi.

Ostatnie dwa lata to pasmo sukcesów ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Pod wodzą Ferdinando de Giorgiego zdobyła mistrzostwo Polski, sięgnęła po Puchar Polski, a obecnie dobrze radzi sobie nie tylko w lidze, ale też na europejskim froncie. Włoski trener wraz z prezesem klubu odbudowali potęgę ekipy z Opolszczyzny. – Jestem zadowolony, że ten marsz w górę rozpoczęliśmy razem z Sebastianem Świderskim (aktualnie jest prezesem klubu z Kędzierzyna – przyp. red.), którego poznałem jako zawodnika, gdy występował w mojej włoskiej drużynie. Wspólnie stworzyliśmy projekt polegający na zbudowaniu grupy zawodników, którzy mają ogromną wolę zwyciężania. Przy okazji postanowiliśmy ten zespół również odmłodzić. I tak wybieraliśmy jednego gracza po drugim – wyjaśnił Ferdinando de Giorgi, który podkreślił, że głównym zadaniem mistrza Polski jest utrzymanie wysokiego poziomu gry. – Wyzwanie ZAKSY polega na tym, żeby utrzymać wysoki poziom. Taki, który pokazujemy już od wielu, wielu lat. Ekipa z Kędzierzyna zawsze była w czołówce. Musimy więc zachować pewną tradycję – dodał.

Przesądzone jest już, że po zakończeniu sezonu drogi ZAKSY i de Giorgiego rozejdą się. Już teraz doświadczony szkoleniowiec nie ukrywa, że będzie mu trochę żal, ale liczy też, że kolejne wyzwania dadzą mu też sporo satysfakcji. – Kiedy zostawiasz coś twojego, gdzie wiesz, że oddałeś temu serce, duszę i godziny pracy, na pewno jest przykro. Z drugiej strony czeka mnie wielkie wyzwanie, które może mi powetować pewne straty. Najważniejsze, żeby w miejscu, w którym się pracuje, dać z siebie wszystko. Żeby mieć dobre relacje z ludźmi, zdobyć ich szacunek i zostawić po sobie dobre wspomnienia. Nie chodzi tylko o zwycięstwa. Ale o wysoki poziom wykonywanej pracy – podkreślił Włoch, który nie ukrywa, że myśli już o pracy z biało-czerwonymi. Z kędzierzyńskim klubem będzie bowiem pracował tylko do końca sezonu, a potem skupi się ma obowiązkach reprezentacyjnych. – Ta praca jest dla mnie wielkim wyzwaniem. Ponadto przyszła w odpowiednim momencie, po latach doświadczeń z pobytu we Włoszech, Rosji i w Polsce. Wciąż jestem ogromnie zmotywowany do działania – zakończył de Giorgi.



źródło: Express Bydgoski, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-02-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved