Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Ferdinando de Giorgi: Ten wynik to efekt ciężkiej pracy

Ferdinando de Giorgi: Ten wynik to efekt ciężkiej pracy

fot. Katarzyna Antczak

Cucine Lube Civitanova ma za sobą wyjątkowo udany sezon, zespół Ferdinando de Giorgiego zmagania ligowe zakończył z tytułem mistrza Italii, kilka dni później triumfując w elitarnych rozgrywkach Ligi Mistrzów. – Jestem naprawdę zadowolony – mówił, doceniając wkład pracy sztabu i wszystkich zawodników włoski trener. – Napisaliśmy kolejną kartę w historii włoskiej siatkówki – dodał MVP finałów – Osmany Juantorena.

Ten tydzień na siatkarskich parkietach należał do Cucine Lube Civitanova, biancorossi najpierw sięgnęli po tytuł mistrza Italii, aby kilka dni później zdetronizować Zenit Kazań i zostać najlepszą drużyną siatkarskiej Ligi Mistrzów. Ekipa z Włoch o krok od tego sukcesu była już w poprzednim sezonie, o czym wspomniał Dragan Stanković.Brakowało tutaj tego pucharu przez wiele lat, już rok temu byliśmy blisko zwycięstwa. Jesteśmy wspaniałą grupą, a zwycięstwo sprzed trzech dni pomogło nam uwierzyć w to, że również ten cel jest blisko. To był trudny sezon, ponieważ w niemal każdej rywalizacji stawiano nas w roli faworyta. Spoczywała na nas presja, jednak walczyliśmy do końca, nigdy się nie poddaliśmy i udowodniliśmy, że Lube to zespół budowany po to, aby wygrywać – o długowyczekiwanym triumfie, presji, z jaką musieli sobie poradzić biancorossi i sile zespołu mówił doświadczony środkowy Cucine Lube Civitanova.



Mecz finałowy nie rozpoczął się po myśli mistrzów Italii, reakcja podopiecznych Ferdinando de Giogiego była niemal natychmiastowa i od drugiej partii to Lube było zespołem narzucającym rytm. To właśnie o drugiej odsłonie, jako momencie przełomowym mówił Osmany Juantorena.Na tę nagrodę MVP zasłużył cały zespół, to niesamowita grupa. Do gry wróciliśmy w drugiej partii spotkania, odzyskaliśmy koncentrację i dzięki emu wracamy do domu z triumfem w Lidze Mistrzów. Tego trofeum brakowało we Włoszech od dawna, tego wieczoru zapisaliśmy kolejną kartę w historii włoskiej siatkówki – zaznaczył wybrany MVP finałów zawodnik. Reżyser gry biancorossich dodał natomiast, że to trofeum jest zwieńczeniem ciężkiej pracy. – Dla mnie to spełnienie marzeń i ogromne szczęście. To był długi i trudny sezon, który ma wielu bohaterów, także tych którzy nie zawsze pojawiali się w wyjściowym składzie. Początek sezonu nie był dla nas najlepszy, ale uczyliśmy się na swoich błędach i zdołaliśmy zrealizować to, co sobie założyliśmy, reagując w odpowiednim momencie. Chciałbym podziękować Lube za to podwójne mistrzostwo – dodał Bruno.

Dumy z postawy swojego zespołu nie krył Ferdinando de Giorgi. To właśnie włoski trener, kiedyś sięgający po tytuły mistrzowskie z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle przychodząc do jednego z czołowych włoskich klubów w trakcie sezonu odmienił oblicze biancorossich po przegranym Pucharze Włoch. Jak podkreślał szkoleniowiec w tej walce najważniejsza była siła drużyny i wkład każdego z zawodników. – Za nami niesamowity tydzień i niezapomniane chwile. Bardzo się cieszę, ponieważ ten wynik jest efektem ciężkiej pracy wielu ludzi, każdy dołożył swoją cegiełkę do tego zwycięstwa, dostarczając sporo emocji. Jestem naprawdę szczęśliwy – dodał Ferdinando de Giorgi.

źródło: inf. własna, lubevolley.it

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved