Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Ferdinando de Giorgi: Tę porażkę musimy zamienić w złoto

Ferdinando de Giorgi: Tę porażkę musimy zamienić w złoto

fot. Klaudia Piwowarczyk

– To był dla nas bardzo trudny, a zarazem szalenie istotny mecz w kontekście układu tabeli. Powiedziałbym nawet, że było to dziwne spotkanie, bo ważne dla nas, ale nieważne dla ZAKSY, bo jest ona niemal pewna gry w finale – powiedział po wygranej nad zespołem z Kędzierzyna-Koźla szkoleniowiec Lotosu Trefla Gdańsk, Andrea Anastasi.

Siatkarze Lotosu Trefla Gdańsk szybko pozbierali się po porażce z Jastrzębskim Węglem. W miniony weekend z własnego parkietu odprawili z kwitkiem rywali z Kędzierzyna-Koźla. Wychodzi na to, że gdańszczanie mają patent na rywali z Opolszczyzny, bowiem wygrali z nimi już po raz drugi w tym sezonie. – To był dla nas bardzo trudny, a zarazem szalenie istotny mecz w kontekście układu tabeli. Powiedziałbym nawet, że było to dziwne spotkanie, bo ważne dla nas, ale nieważne dla ZAKSY, bo jest ona niemal pewna gry w finale. Cieszę się, że po słabym pojedynku z Jastrzębskim Węglem wróciliśmy na właściwe tory i nadal jesteśmy na dobrej drodze do finału – podkreślił Andrea Anastasi, który już wybiega myślami w przyszłość. – Mamy przed sobą bardzo ważne spotkania z Cuprum i Czarnymi, które też biją się o to, żeby znaleźć się w czwórce. To jest dla nas bardzo trudny sezon – dodał trener Lotosu Trefla. W najbliższym czasie czeka go też rewanżowe starcie w Lidze Mistrzów z Zenitem Kazań. – Czeka nas kolejna długa i męcząca podróż. To nie jest dobre, że jesteśmy w ciągłej podróży. To jest dla mnie dramat. Nie wiem, co wydarzy się na parkiecie w Kazaniu, na pewno będziemy walczyć, ale uwierzcie mi, że jeśli zagramy podobnie jak w meczu z ZAKSĄ, to przegramy. Ale i tak jestem dumny z moich chłopaków, że tak dzielnie znoszą podróże i tak napięty grafik – zaznaczył Anastasi.



Dla kędzierzynian była to dopiero druga ligowa porażka w tym sezonie. Co ciekawe, druga z Treflem, ale nie robili oni z niej wielkiej tragedii, bowiem i tak ich przewaga nad pozostałymi zespołami jest na tyle duża, że tylko kataklizm mógłby im odebrać pierwsze miejsce na koniec rundy zasadniczej. – Gospodarze zagrali po prostu bardzo dobry mecz, pokazali kawał dobrej siatkówki. Moim zdaniem to spotkanie rozstrzygnęło się głównie w polu serwisowym. Wszystkie sety były wyrównane, ale dopiero w końcówkach rywale nam trochę odskakiwali i przeważnie coś robili lepiej – skomentował Ferdinando de Giorgi. – Tę porażkę musimy zamienić w złoto i wyciągnąć z niej wnioski. Przed nami kolejne spotkanie, więc musimy zrobić wszystko, żeby się do niego dobrze przygotować – dodał szkoleniowiec ekipy z Opolszczyzny.

źródło: Dziennik Bałtycki, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved