Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Ferdinando de Giorgi: Pracując z kadrą, muszę mieć szerszą wizję

Ferdinando de Giorgi: Pracując z kadrą, muszę mieć szerszą wizję

fot. Katarzyna Antczak

– Zawsze mówię to, co myślę. Są jednak sytuacje, na przykład dotyczące prywatnych spraw zawodników, o których z różnych względów nie mogę mówić otwarcie. Nawet wtedy jednak nie kłamię. Wolę zostawić sprawę bez komentarza i powiedzieć, że na dany temat nie mogę publicznie rozmawiać. Lepiej nie powiedzieć nic niż kłamać – mówił w wywiadzie udzielonym Przeglądowi Sportowemu selekcjoner polskiej kadry, Ferdinando de Giorgi. 

Czy mogę liczyć, że w tym wywiadzie także będzie pan mówił szczerze bez owijania w bawełnę i bez tematów tabu?



Ferdinando de Giorgi: – Zawsze mówię to, co myślę. Są jednak sytuacje, na przykład dotyczące prywatnych spraw zawodników, o których z różnych względów nie mogę mówić otwarcie. Nawet wtedy jednak nie kłamię. Wolę zostawić sprawę bez komentarza i powiedzieć, że na dany temat nie mogę publicznie rozmawiać. Lepiej nie powiedzieć nic niż kłamać.

Zacznijmy zatem od wspomnianego Kubiaka, którego dopadła tajemnicza infekcja. Co mu jest i czy czuje się już lepiej?

– Michał po Lidze Światowej miał pewną infekcję, która skończyła się wizytą w szpitalu i długą terapią antybiotykową. Jest po niej osłabiony, ma zaległości treningowe, ale powoli wchodzi w trening i czuje się coraz lepiej.

Nie ma zagrożenia, że nie zagra w mistrzostwach Europy?

– Nie. Dokładnie nie wiadomo, skąd wzięła się ta infekcja, ale na pewno już się z niej wyleczył. Jeśli znowu nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, Michał zagra w Euro. Potrzebuje jednak odbudować się fizycznie.

Jak przyjął pan decyzję Karola Kłosa, który z powodów osobistych zrezygnował z udziału w przygotowaniach do mistrzostw Europy? Czy to jedno z tych pytań, na które nie może pan odpowiedzieć?

– Cóż, mogę tylko powtórzyć to, co znalazło się w oficjalnym komunikacie wydanym przez Karola. Nie wiem dokładnie, co się wydarzyło i co dokładnie stoi za jego decyzją, ale nawet gdybym to wiedział, nie mógłbym na ten temat rozmawiać. Z powodu problemów, które go spotkały, nie czuł się na siłach dać sto procent reprezentacji Polski. Szanuję to, że szczerze postawił sprawę. Od razu chcę też dodać, że w drużynie nie wydarzyło się nic takiego, co skłoniłoby Karola do rezygnacji. To była jego decyzja. W takich sytuacjach staram się zawsze znaleźć jakieś rozwiązanie, ale jeśli zawodnik mi mówi, że nie może, muszę uszanować jego wolę.

Może Kłos był rozczarowany tym, że tak mało grał w Lidze Światowej? Stracił przecież miejsce w szóstce.

– Czy był rozczarowany? Trzeba pytać jego. Karol rzeczywiście nie grał za wiele, ale miał podczas Ligi Światowej swoje szanse.

Po odejściu Kłosa w kadrze pozostali sami młodzi albo niedoświadczeni na poziomie reprezentacyjnym środkowi. Nie obawia się pan, że podczas Euro tym zawodnikom zabraknie rutyny, którą mają Kłos, Marcin Możdżonek czy Piotr Nowakowski nieobecni w kadrze?

– Rzeczywiście mamy młodych i niedoświadczonych środkowych, ale za to jak utalentowanych! W moim przekonaniu oni już są gotowi, żeby grać na poziomie międzynarodowym. Poza tym pracując z kadrą, muszę mieć szerszą wizję, obejmującą cykl olimpijski. Oczywiście teraz najważniejsze są mistrzostwa Europy, ale musimy też myśleć o tym, co będzie po nich. Stąd między innymi to odmłodzenie na środku siatki.

Nasi juniorzy w imponującym stylu zostali mistrzami świata. Czy poza środkowym Jakubem Kochanowskim zamierza pan dać także szansę przyjmującym Bartoszowi Kwolkowi i Tomaszowie Fornalowi?

– Kochanowski już jest częścią reprezentacji Polski, trenuje z nami i ma szansę wystąpić w Euro. Kwolek i Fornal znaleźli się w szerokim składzie na mistrzostwa Europy, ale – o ile nic się nie wydarzy – nie planujemy ich zapraszać na zgrupowanie. Do Memoriału Wagnera w treningach będzie uczestniczyła ta osiemnastka, która teraz jest w Spale. Potem powoli będziemy selekcjonować czternastkę na Euro. Nigdy jednak nie wiadomo, czy nie przydarzy się kontuzja lub wypadek losowy.

Dużo słabych momentów miał w tegorocznej Lidze Światowej Bartosz Kurek. Czemu jeden z liderów reprezentacji Polski grał tak słabo i co zrobić, żeby przed mistrzostwami Europy się podniósł?

– Kurek, Kurek, Kurek. Ciągle słyszę pytania o tego zawodnika. Na Bartka zwrócone są w Polsce wszystkie oczy, tymczasem reprezentacja Polski to nie jest tylko Kurek. Owszem to ważny zawodnik, ale nie jedyny. Gdyby problemem drużyny była tylko słabsza dyspozycja Bartka, to awansowalibyśmy do Final Six. Niestety, problemów było więcej. Nie możemy traktować Bartka jakoś wyjątkowo. On musi pracować tak samo, jak inni zawodnicy i jestem przekonany, że forma wreszcie przyjdzie.

 

Cały wywiad Kamila Drąga dostępny w Przeglądzie Sportowym

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-07-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved