Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Ferdinando de Giorgi: Jedyne niedociągnięcie widzę w przyjęciu

Ferdinando de Giorgi: Jedyne niedociągnięcie widzę w przyjęciu

fot. Sylwia Lis-Dubiel

W czwartek po raz kolejny w mistrzostwach świata Polacy zmierzą się z Serbami. W pierwszym meczu biało-czerwoni wygrali 3:0. – Dla Serbii to starcie nie było tak istotne, jednak to nie oznaczało, że ten zespół chciał je przegrać. Było widać, że wasi rywale nie włożyli całej energii w mecz, ale było to naturalne – przyznał Ferdinando de Giorgi.

Jeśli miałby pan postawić 1000 dolarów i wybrać zwycięzcę mistrzostw świata, to kto według pana by to był?



Ferdinando de Giorgi:Przed meczem Brazylii z Rosją powiedziałbym, że USA i Rosja, mając nadzieję, że w gronie medalowym znaleźliby się również Włosi. Po pierwszym spotkaniu trzeciej rundy muszę jednak stwierdzić, że w tym momencie zakładanie się o zwycięstwo sbornej byłoby zbyt dużym ryzykiem.

Pierwszym spotkaniem, które Polska zagra w tej rundzie, jest mecz z Serbią. Jest to także ostatni rywal biało-czerwonych, z którym wygrali w niedzielę 3:0. Myślał pan, że to wszystko tak się potoczy i Polska zostanie w turnieju po porażkach poniesionych z Argentyną i Francją?

– Myślę, że takie porażki, jak wspomniane z Francją i Argentyną, to coś normalnego w tak długim turnieju. Dla Serbii to starcie nie było tak istotne, jednak to nie oznaczało, że ten zespół chciał je przegrać. Było widać, że wasi rywale nie włożyli całej energii w mecz, ale było to naturalne, ponieważ włożyli jej wiele w pierwszą fazę turnieju i w spotkanie z Francją, które wygrali 3:2. Nie zmienia to faktu, że mecz Polska – Serbia pokazał, jak ważna w siatkówce jest motywacja do gry o każdy punkt i set. Dla Serbii istotna była wygrana, jednak nie na tyle, by za nią umrzeć. Ale się nie martwcie – w kolejnym spotkaniu Serbowie na pewno będą mieli niesamowitą motywację, by walczyć o wszystko. W środę mierzą się z Włochami i na pewno siatkarzom z Italii będzie bardzo trudno ich pokonać.

Kto jest najjaśniejszym punktem Serbii według pana?

– Aleksandar Atanasijević jest największą serbską gwiazdą, to prawda, jednak cała ta drużyna naprawdę wie, jak grać w siatkówkę. Jedyne niedociągnięcie widzę w przyjęciu. Bardzo dobrze pokazał to mecz z Polską – wystarczyło kilka mocniejszych piłek na asy i słabsze, ale wciąż skuteczne floaty i drużyna prowadzona przez Nikolę Grbicia nie istniała w przyjęciu.

Włoscy działacze ingerowali według pana w losowanie trzeciej rundy mistrzostw?

– No nie wiem. Mam nadzieję, że do czegoś takiego nie doszło, ale nie jestem pewien, bo wiadomo, co może się dziać, kiedy jest się gospodarzem… Nie sądzę jednak, by była możliwość, by doszło do ustawienia losowania.

Cała rozmowa Sary Kalisz dostępna w serwisie Sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-09-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved