Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Ferdinando de Giorgi: Damy szansę wszystkim zawodnikom

Ferdinando de Giorgi: Damy szansę wszystkim zawodnikom

fot. Katarzyna Antczak

To dobry test, zagramy z mocnymi drużynami. Mnie jako trenera interesuje sprawdzenie, jak zespół prezentuje się w warunkach meczowych, jak zawodnicy reagują na pewne sytuacje – o celach i nastawieniu przed memoriałem mówił szkoleniowiec naszej reprezentacji – Ferdinando de Giorgi.

Memoriał Huberta Jerzego Wagnera jest dla naszej reprezentacji ostatnim turniejem przed mistrzostwami Europy. Zgodzi się pan z tym, że to wyjątkowo ważny sprawdzian, mimo że rozgrywki mają charakter towarzyski?



Ferdinando de Giorgi: – Rezultaty spotkań to jedno, ale mówimy mimo wszystko o spotkaniach towarzyskich. Tutaj ważne jest wykonanie maksymalnej pracy. Oczywiście, że to dobry test, zagramy z mocnymi drużynami. Mnie jako trenera interesuje sprawdzenie, jak zespół prezentuje się w warunkach meczowych, jak zawodnicy reagują na pewne sytuacje. Na pewno wynik jest również istotny, jednak nie najważniejszy. Jest sporo innych aspektów wokół, pozwalających zweryfikować naszą pracę i zobaczyć postępy.

Jesteśmy na ostatniej prostej przed mistrzostwami Europy. Podczas memoriału zobaczymy więc naszą reprezentację w najmocniejszym zestawieniu? Niektórzy trenerzy decydują się bowiem nie odkrywać wszystkich kart przed docelowymi imprezami. Która metoda jest panu bliższa?

– Damy szansę gry wszystkim zawodnikom, jakich tutaj mamy. Z pewnością to turniej, w którym zagrają wszyscy, chociaż po trochę. Musimy szukać swojej gry, a gdzie to robić, jeżeli nie przy okazji turniejów takich jak Memoriał Huberta Jerzego Wagnera. Nie jestem przekonany do zagrań ukrywających jakiegoś zawodnika, z dnia na dzień nic nowego się nie zbuduje. Poszczególne zespoły znają się już na tyle dobrze, że tutaj nie ma elementów zaskoczenia. Nie ma jakichś wielkich sekretów i tak patrząc chociażby na reprezentację Francji, wiemy, że jeżeli na mistrzostwa Europy przyjadą z Earvinem Ngapethem, to on na pewno zagra i to w wyjściowym składzie. Mnie na tym etapie interesuje przede wszystkim mój zespół, poszczególni zawodnicy, a nie zagrania psychologiczne poszczególnych trenerów.

Reprezentacja Polski niedawno zakończyła zgrupowanie w Spale. Patrząc na ten etap przygotowań, jest pan zadowolony z dyspozycji zawodników?

– Jak najbardziej tak. Zrealizowaliśmy zakładany plan, za nami sporo pracy. To był bardzo ważny czas poświęcony na przygotowania fizyczne, ale również prace nad techniką. W tym czasie rozegraliśmy również trzy spotkania towarzyskie z reprezentacją Słowenii, a więc bardzo dobrym przeciwnikiem, w dobrym stylu gry. To były mecze, które pozwoliły nam ze sporą pewnością podchodzić do tego turnieju. To przede wszystkim pokaże nam, w jakim punkcie na chwilę obecną się znajdujemy.

Na dwa tygodnie przed rozpoczęciem mistrzostw Europy presja wyniku jest już odczuwalna?

– W pracy, jaką wykonujemy, presja jest zawsze i to nie tylko z zewnątrz. To wynika z tego, że chcemy wszystko zrobić jak najlepiej. Musimy to zrozumieć i mam wrażenie, że z każdym kolejnym rokiem to zrozumienie jest większe. Wiemy, w jakim miejscu się znajdujemy, z jak mocnymi rywalami przyjdzie nam się mierzyć, ale co ważne potrafimy radzić sobie z tym ciśnieniem. Naszym celem podczas mistrzostw jest na pewno miejsce w czołowej czwórce i walka o medale. Po to pracujemy, musimy jednak być realistami i wiemy, jak daleka droga do tego i na jak mocne ekipy natrafimy na poszczególnych etapach.

źródło: fundacjawagnera.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved