Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Ferdinand Tille: Wszystko ciągle jest w naszych głowach

Ferdinand Tille: Wszystko ciągle jest w naszych głowach

fot. archiwum

– Nie rozmawialiśmy o tym z zespołem, może zrobimy to po sezonie. Nadal jest mi z tego powodu smutno i wewnątrz czuję pewną pustkę, więc jedyne, co mogę zrobić, to ruszyć do przodu i skupić się na grze w klubie. To daje mi radość, szczególnie kiedy wygrywamy – powiedział o ciągle rozbrzmiewającym echu nieudanych dla Niemców kwalifikacji olimpijskich libero reprezentacji, Ferdinand Tille.



Po porażce reprezentacji Niemiec w berlińskich kwalifikacjach padło wiele słów, tłumaczących dlaczego miała ona miejsce. Jaki jest twój pogląd w tym temacie?

Ferdinand Tille: – Cztery silne drużyny doszły do tamtych finałów i na nasze nieszczęście my znaleźliśmy się na dole tej stawki, co nie zmienia faktu, że gdyby mecze były rozgrywane jeszcze kolejnego dnia, to wszystko mogłoby potoczyć się inaczej. Nie myślałem za dużo o tym spotkaniu, nie analizowałem go zbytnio pod kątem tego, co zrobiliśmy dobrze, a co źle. Mimo tego wszystko ciągle jest w naszych głowach. Nie rozmawialiśmy o tym z zespołem, może zrobimy to po sezonie. Nadal jest mi z tego powodu smutno i wewnątrz czuję pewną pustkę, więc jedyne, co mogę zrobić, to ruszyć do przodu i skupić się na grze w klubie. To daje mi radość, szczególnie kiedy wygrywamy.

Czy rezygnacja Vitala Heynena z fotela trenerskiego reprezentacji Niemiec była spowodowana tą porażką?

– Nie powiedziałbym tak, ponieważ wiem, że Vital jest osobą, która co dwa, trzy, cztery lata potrzebuje zmiany. Oczekiwaliśmy tego mimo faktu, że doprowadził nas  do fantastycznych wyników. Teraz ten szkoleniowiec stoi przed szansą na osiągnięcie czegoś wyjątkowego z reprezentacją Belgii.

Co z Georgiem Grozerem? Jak na jego decyzję zareagowała reszta drużyny?

Atmosfera w szatni po pojedynku była bardzo deprymująca, lecz kiedy wstał i powiedział, że rezygnuje z dalszej gry w kadrze, nikt nie był zaskoczony. To jest bardzo rodzinny facet, kocha swoich bliskich i zdaje sobie sprawę z tego, że spędzał wiele czasu daleko od nich. Teraz musi zrobić sobie przerwę zarówno dla siebie samego, jak i dzieci. Rozumiemy jego decyzję i nie możemy się doczekać momentu, w którym za kilka lat do nas powróci.

Kto może go zastąpić poza niemłodniejącym Jochenem Schoepsem?

Mamy kilku młodych chłopaków, takich jak Daniel Malescha czy Simon Hirsch. Rzecz jasna taka zmiana pochłonie trochę czasu, jednak to normalne, że pod koniec cyklu olimpijskiego część graczy odchodzi, by mogli być zastąpieni innymi. Młodzi potrzebują treningów, nabycia doświadczenia i myślę, że będą mieli na to szansę jeszcze w te wakacje.

źródło: volleyverse.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie, siatkówka światowa, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved