Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Felix Koslowski: Naszej federacji nie stać na organizację kwal. do igrzysk

Felix Koslowski: Naszej federacji nie stać na organizację kwal. do igrzysk

fot. Michał Szymański

W niedzielnym meczu 1/8 finału Niemki zmierzyły się ze Słowenkami. Wygrały to spotkanie bez straty seta, co dało im awans do ćwierćfinału. W nim zmierzą się z podopiecznymi Jacka Nawrockiego. –  To na Polkach będzie spoczywać większe ciśnienie. Moja drużyna jest jeszcze bardzo młoda, większość z siatkarek obecnych na tym turnieju może zagrać przynajmniej na trzech kolejnych mistrzostwach Europy – stwierdził trener reprezentacji Niemiec, Felix Koslowski.

W 1/8 finału wygrałyście gładko ze Słowenkami. Co o tym zdecydowało?



Felix Koslowski:W tym meczu świetnie zagraliśmy w systemie blok-obrona, zwłaszcza w pierwszym secie. Na początku spotkania nie serwowaliśmy najlepiej, ale wciąż siatkarki świetnie czytały grę rywalek, co okazało się kluczowe. Od drugiego seta poprawiliśmy zagrywkę i to, wraz z dobrą postawą w bloku oraz defensywie, dało nam wygraną.

Waszym mankamentem w tym spotkaniu był atak. Pana zespół zanotował tylko 34% skuteczności w tym elemencie.

Słowenki też nie zaprezentowały się w tym elemencie najlepiej. Nie jesteśmy fizycznie silniejszym zespołem od naszych niedzielnych rywalek. Obie drużyny były bardzo dobrze zorganizowane, więc niełatwo nam się grało. Zachowaliśmy spokój i nie biliśmy głową w mur, jak to zrobiły przeciwniczki. Kiedy spojrzysz na statystyki w bloku to one przemawiają na naszą korzyść i to był nasz cel. Rozumieliśmy, jak należy grać przeciwko nim. Chodziło o to, żeby zagrywać piłki, które będą przeszkadzały Słowenkom w wyprowadzeniu akcji, sprowokować je do grania tak jak chcieliśmy i postawić blok. To dziewczyny zrobiły perfekcyjnie.

Jakby nie patrzeć ta droga do półfinału jest wymarzona zarówno dla Polek, jak i dla Niemek. Udało wam się uniknąć Włoszek i Rosjanek. Nie ciąży na pańskiej drużynie żadna presja?

To na Polkach będzie spoczywać większe ciśnienie. Moja drużyna jest jeszcze bardzo młoda, większość z siatkarek obecnych na tym turnieju może zagrać przynajmniej na trzech kolejnych mistrzostwach Europy. Szczerze mówiąc nie oczekiwaliśmy, że wyjdziemy na 1. miejscu z grupy. Myśleliśmy, że jeśli będziemy grać dobrze to możemy zająć 2. miejsce i w 1/8 finału czeka nas mecz z Belgijkami, które prezentują się świetnie. Jesteśmy zadowoleni z tego, co już osiągnęliśmy i każde następne zwycięstwo będzie taką wisienką na torcie.

Jaki będzie więc klucz do pokonania Polek?

Podczas przygotowań do mistrzostw Europy graliśmy u siebie kilka sparingów. Jeden przegraliśmy 2:3, drugi 0:5, a w Kaliningradzie zwyciężyliśmy po tie-breaku. Polki będą faworytkami w tym spotkaniu. Grają przed własną publicznością, są wspaniałą drużyną. Musimy zagrać szybko, mocno, powinniśmy dobrze zagrywać, blokować, bronić. Musimy zrobić wszystko lepiej, żeby wygrać.

Liczy pan, że ten turniej pozwoli panu przygotować zespół na styczniowe kwalifikacje do igrzysk w Tokio?

Myślę, że dla każdego zespołu, także dla Polek, różnicę będzie robiło to, czy zagrają przed własną publicznością, czy na wyjeździe. Sądzę, że już tylko Turcja i Polska walczą o organizację turnieju o bilet na igrzyska. Wiem na pewno, że naszej federacji nie stać na organizację kwalifikacji do igrzysk w Tokio.

Pewnie dlatego, że niemiecka federacja zapłaciła już za prawa do organizacji turnieju mężczyzn…

Niby tak, ale sądzę, że turniej mężczyzn nie kosztuje nawet 20% tego, co turniej kwalifikacyjny kobiet.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved