Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Facundo Conte: Nie odszedłem ze Skry dla pieniędzy

Facundo Conte: Nie odszedłem ze Skry dla pieniędzy

fot. Katarzyna Antczak

– Wszystko szło w dobrym kierunku. Jednak od pewnego czasu byłem rozczarowany niektórymi sytuacjami i zdałem sobie sprawę, że mamy odmienne cele. Moim jest wygrywanie – mówi Facundo Conte, który po trzech sezonach odchodzi z PGE Skry Bełchatów, a siatkarską karierę kontynuował będzie w lidze chińskiej.

Mimo że Facundo Conte miał ważny kontrakt z PGE Skrą Bełchatów, to zdecydował się na odejście z zespołu brązowego medalisty PlusLigi. – Nie odszedłem ze Skry, bo otrzymałem lepszą finansowo ofertę, a wiem, że takie głosy się pojawiały. Wszystkie propozycje otrzymałem już, jak podjąłem decyzję o odejściu – opowiedział przyjmujący. – W trakcie poprzedniego sezonu przedłużyliśmy nasze umowy z Nico Uriarte i byliśmy przekonani o słuszności tej decyzji. W końcu zdobyliśmy z tym zespołem pierwsze mistrzostwo kraju w karierze i wszystko szło w dobrym kierunku. Jednak od pewnego czasu byłem rozczarowany niektórymi sytuacjami i zdałem sobie sprawę, że mamy odmienne cele. Moim jest wygrywanie – dodał Argentyńczyk, który nie chce wdawać się w szczegóły.



Mimo że bełchatowianie wywalczyli Puchar Polski oraz stanęli na trzecim stopniu podium w PlusLidze, to w trakcie sezonu pojawiało się sporo doniesień medialnych o niesnaskach w drużynie. Szczególnie „gorąco” zrobiło się po wywiadzie, jakiego Conte udzielił po odpadnięciu bełchatowian z Ligi Mistrzów. – Chciałem dać upust emocjom. Może nie był to najlepszy moment na mówienie takich rzeczy. Tylko z drugiej strony nie powiedziałem niczego, co byłoby nieprawdą. Po tym wywiadzie jedni mnie wspierali, a inni twierdzili, że nie powinienem prać brudów publicznie. Tylko że ja nie opowiadałem o tym, co działo się w szatni, a o tym, co wszyscy mogli dostrzec na boisku, oglądając tamten mecz – wyjaśnił zawodnik. – Wszystko się nawarstwiło. Staliśmy się jak domek z kart. Zresztą naprawdę uważam, że atmosfera to sprawa drugorzędna. Nikt nie idzie do drużyny szukać kumpli i zabawy, ale przede wszystkim grać i zwyciężać, nawet jak atmosfera nie jest najlepsza, to na boisku trzeba dawać z siebie sto procent, a tak się nie zawsze działo – dodał.

Po trzech sezonach spędzonych w Polsce reprezentant Argentyny wybrał dość egzotyczny kierunek, bowiem w nadchodzących rozgrywkach zagra w lidze chińskiej. – Zawsze chciałem spróbować swoich sił w takim miejscu, bo będzie to zupełnie inne doświadczenie. Nie wiem jeszcze, czy po zakończeniu tamtejszych rozgrywek dokończę sezon w Europie, bo być może będę potrzebował więcej odpoczynku – podkreślił Conte, który jednak na razie nie wybiega myślami w przyszłość, a skupia się na obowiązkach reprezentacyjnych. – W tym tygodniu rozpoczynam zgrupowanie reprezentacji, a później Liga Światowa i igrzyska olimpijskie – zakończył doświadczony przyjmujący.

Cały wywiad Edyty Kowalczyk dostępny jest w Przeglądzie Sportowym

źródło: inf. własna, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved