Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Fabian Drzyzga: Wszyscy zagraliśmy równo

Fabian Drzyzga: Wszyscy zagraliśmy równo

fot. Katarzyna Antczak

Hit ostatniej kolejki sezonu zasadniczego rozstrzygnął się w trzech setach. W starciu Asseco Resovii z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle triumfowali rzeszowianie i zakończyli zmagania w tej fazie na drugim miejscu w tabeli. – Od półtora miesiąca gramy dobrą, równą siatkówkę – mówił rozgrywający ekipy z Podkarpacia, Fabian Drzyzga.

Chyba nikt nie spodziewał się, że spotkanie mistrza z wicemistrzem Polski rozstrzygnie się w zaledwie trzech partiach. – Nie spodziewaliśmy się tego. Graliśmy z mistrzem Polski, drużyną, która od dwóch sezonów gra najrówniej. Skupialiśmy się tylko i wyłącznie na sobie. Zdawaliśmy sobie sprawę, że ZAKSA tak naprawdę grała już o nic i być może zabrakło jej motywacji – przyznał Fabian Drzyzga, który podkreślił dobrą dyspozycję swojej drużyny. – Cieszę się z tego, jak my zagraliśmy w każdym elemencie. Zaczynając od zagrywki, kończąc na kontratakach – ocenił rozgrywający. Rzeszowianie świetnie spisali się między innymi w ofensywie, na przestrzeni całego starcia notując aż 67% skuteczności w tym elemencie. – Chłopaki są wyskakani, mają siłę i kończą te wszystkie ataki. (śmiech) Na pewno nam gra się łatwiej, kiedy wszystkie skrzydła i środek funkcjonują. To powoduje też, że przeciwnikowi trudniej odczytać naszą grę. Zdarzało się w tym sezonie, że któryś z zawodników miał gorszy dzień. Teraz wszyscy zagraliśmy równo. To cieszy, bo znaczy, mam nadzieję, że nie zapeszę, że jesteśmy w formie – ocenił Fabian Drzyzga.



Chociaż Asseco Resovia miała lepsze i gorsze momenty w fazie zasadniczej, to od dłuższego czasu prezentuje solidny, a przede wszystkim równy poziom gry. – W tym momencie skończył się regularny sezon i zajęliśmy drugie miejsce. Mamy jedną porażkę mniej niż ZAKSA, więc nie wydaje mi się, żebyśmy byli gorsi od tego zespołu. Kędzierzynianie mieli duży atut w postaci takiego samego składu jak rok temu. Nie musieli niczego zgrywać, dogrywać czy się poznawać. My musieliśmy to zrobić, żeby zbudować nową drużynę, a do tego potrzebny jest czas. Oczywiście niestety zdarzały nam się wpadki – taki jest sport, ale od półtora miesiąca gramy dobrą, równą siatkówkę – przyznał podstawowy rozgrywający rzeszowian. Teraz podopiecznych Andrzeja Kowala czekają mecze półfinałowe, w których zmierzą się z PGE Skrą Bełchatów. Do ostatniego spotkania rundy zasadniczej nie było wiadomo, z kim zagrają siatkarze z Podkarpacia, ale pewne zwycięstwo ekipy z Bełchatowa nad Effectorem Kielce sprawiło, że pierwsze spotkanie obie drużyny rozegrają już w następną niedzielę w łódzkiej Atlas Arenie. – To będą mecze podwójnego ryzyka. Z większą dawką zaangażowania, stresu. Jeśli coś nie wyjdzie, to nie będzie można zrobić kroku w tył. Trzeba iść cały czas do przodu, a każde potknięcie będzie bardzo bolesne, bo nie ma marginesu błędu. To będą tylko dwa mecze i to pierwsze spotkanie będzie odgrywać bardzo dużą rolę w rywalizacji – zapowiedział Fabian Drzyzga.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-04-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved