Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Fabian Drzyzga: Vital nie zabija kreatywności zawodnika

Fabian Drzyzga: Vital nie zabija kreatywności zawodnika

fot. LUMIKA Anna Klepaczko

– Najważniejsze są kwalifikacje olimpijskie, a może ciut niżej mistrzostwa Europy. Chcemy wywalczyć kwalifikację do Tokio przy pierwszej okazji – powiedział Fabian Drzyzga, rozgrywający reprezentacji Polski.

Reprezentacja Polski mężczyzn zaczęła już sezon kadrowy. Na początek wygrała w sparingu z Niemcami, ale biało-czerwoni podkreślają, że ich forma obecnie nie jest na najwyższym poziomie. – Od razu nie da się takiego zgrania uzyskać. Z kolegami, których znam jest dużo łatwiej, ale sprawę utrudnia też sama forma siatkarska, która na początku przygotowań nie będzie najwyższa, bo nie ma prawa taka być. Różnie może to wychodzić na początku, ale z każdym treningiem zbliżamy się do perfekcji – powiedział Fabian Drzyzga, który nie ukrywa, że z nowymi kadrowiczami będzie musiał się jeszcze nauczyć zgrania, natomiast ze starszymi kolegami z reprezentacji ma już opracowane pewne schematy gry. – To rozgrywający muszą się podporządkować reszcie drużyny. Moi koledzy muszą atakować z piłek takich, jakie chcą, a nie takich, jakie ja sobie wymyślę. Rozgrywający musi się tego nauczyć. Każdy siatkarz ma inną specyfikę, jednak nabiegu i techniki się nie zmienia na późniejszym etapie kariery. W przypadku Kurka czy Kubiaka mamy więcej zakodowanych informacji i łatwiej się odnaleźć we wspólnej grze – dodał mistrz świata z 2018 roku.



Fabian Drzyzga jest już doświadczonym rozgrywającym. Nie ukrywa, że z biegiem czasu zmieniły się jego priorytety jako rozgrywającego. – Kiedy miałem 20-21 lat, to myślałem, że najważniejsze jest zgubienie bloku lub granie bardzo kombinacyjnych akcji, a nie na tym polega siatkówka. Zgubienie bloku jest bardzo ważne, ale nie zawsze się uda, a nawet jeśli jest dobry, podwójny blok, ale przy tym precyzyjna wystawa, to zawodnik może zdobyć punkt. Co z tego, że rozegram na pojedynczy blok, jeśli zrobię to za szybko i źle technicznie? To nic nie daje. Trzeba znaleźć balans, a to przychodzi z wiekiem, doświadczeniem. Obserwowanie meczu, szukanie lidera, lub odwrotnie – dbanie o równowagę w ataku – to też ważne sprawy – ocenił Drzyzga, który podkreślił, że Vital Heynen daje rozgrywającym dużo swobody w kreowaniu gry. – Mamy przed meczem określone założenia, bo każdy rywal ma swoją charakterystykę, ale trener nigdy nie zabija kreatywności zawodnika. Każdy na boisku może coś dać od siebie, on to uwalnia, daje swobodę, która musi być w ramach taktyki – dodał zawodnik.

Dla biało-czerwonych priorytetem w najbliższych miesiącach będzie wywalczenie przepustek na igrzyska olimpijskie w Tokio. – Nikt nie powie, że wszystkie turnieje są jednakowo ważne. Najważniejsze są kwalifikacje olimpijskie, a może ciut niżej mistrzostwa Europy. Chcemy wywalczyć kwalifikację do Tokio przy pierwszej okazji – podkreślił rozgrywający reprezentacji Polski, która będzie miała sporo grania w tym sezonie. Wystąpi nie tylko w Lidze Narodów, Memoriale Wagnera i mistrzostwach Europy, ale także w Pucharze Świata. Ważne będzie więc rozsądne dysponowanie siłami poszczególnych zawodników. – Mamy w kadrze 26 chłopaków, więc musi wystarczyć. Vital Heynen jest trenerem, który najpierw zadba o zdrowie, a potem będziemy odpalać naszą maszynę. Oby w najważniejszym momencie pracowała na najwyższych obrotach. Marcin Komenda i Marcin Janusz będą podgryzać mnie i Grześka Łomacza. Przed nikim drzwi do grania w szóstce nie są zamknięte. Jeśli ktoś będzie lepszy, to będzie grać. My z Grzesiem musimy zasuwać – zakończył Fabian Drzyzga.

Więcej w Rzeczpospolitej

źródło: inf. własna, rzeczpospolita.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2019-05-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved