Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Fabian Drzyzga: To złe rozwiązanie

Fabian Drzyzga: To złe rozwiązanie

fot. Katarzyna Antczak

– Nie patrzymy w tabelę i nie zamierzamy robić tragedii z przegranej partii. Wiemy, jaka jest liga w tym roku – bardzo nieprzewidywalna. A czy Skra wygra dziewięć kolejnych setów w trzech ostatnich meczach rundy zasadniczej i nie straci żadnego? Wątpię w to – mówił po wygranym 3:1 meczu z MKS-em Będzin rozgrywający Asseco Resovii Rzeszów, Fabian Drzyzga.

Mistrzowie Polski zwyciężyli pojedynek z 12. drużyną tabeli PlusLigi, MKS-em Będzin – 3:1. Rzeszowianie po wygranej wysoko pierwszej odsłonie w drugiej mieli sporo problemów z zagłębiowską ekipą, która postawiła się wyżej notowanemu rywalowi szczególnie w polu serwisowym. W rezultacie przyjezdni wygrali 25:23, czym pokrzyżowali nieco plany miejscowym. Przegrana partia bardzo nie spodobała się dużej części kibiców w hali Podpromie, którzy swoje niezadowolenie zaczęli okazywać gwizdami i buczeniem. – Nie skomentuję reakcji kibiców po przegranym przez nas drugim secie – skwitował Fabian Drzyzga, dla którego najważniejszy jest komplet punktów. – Wygraliśmy za trzy punkty i to jest najważniejsze. Nie patrzymy w tabelę i nie zamierzamy robić tragedii z przegranej partii – dodał rozgrywający.



Reprezentant Polski zdaje sobie sprawę, że w tym przypadku Skra Bełchatów, by awansować do finału, musi wygrać wszystkie swoje pozostałe spotkania do zera. – Wiemy, jaka jest liga w tym roku – bardzo nieprzewidywalna. A czy Skra wygra dziewięć kolejnych setów w trzech ostatnich meczach rundy zasadniczej i nie straci żadnego? Wątpię w to, ale oczywiście niech się stara, jak może. My robimy swoje, zdobywamy w ostatnich meczach komplety punktów i to samo musimy uczynić w ostatnim pojedynku – powiedział mistrz świata z 2014 roku.

Czy 12. drużyna tabeli mogła czymś zaskoczyć mistrzów Polski? – Chłopaki z Będzina zaryzykowali w polu serwisowym i posyłali mocne zagrywki. My mieliśmy problemy z przyjęciem. Nie ma co się już rozwodzić nad tym co, jak i dlaczego przegraliśmy tego seta. Stało się tak, bo rywal podjął ryzyko, a wiemy, jak w siatkówce ważna jest zagrywka – wyjaśnił Drzyzga.

Ten sezon PlusLigi jest wyjątkowy. Chociaż ZAKSA Kędzierzyn-Koźle bardzo szybko odskoczyła od reszty stawki, przez wiele kolejek toczyła się zacięta rywalizacja o drugie miejsce po rundzie zasadniczej. Na placu boju pozostały już jednak tylko dwa zespoły – Resovia i Skra – a było ich początkowo nawet pięć czy sześć. – Wszyscy tracą punkty w tym sezonie na różnych terenach. Nie tylko na wyjazdach, ale i u siebie, we własnych halach. Zobaczymy, jak to będzie. Życie pokaże. Skra z pewnością będzie się starała. Nie będzie miała łatwo, gdyż rozgrywki są bardzo „szarpane”, falują. Dobre zespoły grają średnio, a te teoretycznie słabsze wspinają się na wyżyny i są problemy – tłumaczył rozgrywający mistrzów Polski.

Ostatnia kolejka PlusLigi może zadecydować o losach awansu do finału rozgrywek. Tak naprawdę będzie liczył się każdy mały punkt. Terminy rozgrywania ostatniej serii spotkań są jednak różne. Zespoły zaczną decydującą batalię w środę 6 kwietnia, a skończą w poniedziałek, 11 kwietnia. Najbardziej pasjonująco zapowiada się jednak korespondencyjny pojedynek Resovii i Skry. Ekipa z Podkarpacia zmierzy się z Treflem Gdańsk na wyjeździe, a mecz ten odbędzie się już w środę 6 kwietnia, podczas gdy Skra, która zagra z BBTS-em Bielsko-Biała we własnej hali, zagra trzy dni później. Może się tak też zdarzyć, że ostatni mecz Skry z BBTS-em nie będzie miał w ogóle znaczenia, lecz wydaje się to być mało prawdopodobne. – Uważam to za złe rozwiązanie. Ostatnia kolejka powinna być rozgrywana tego samego dnia o tej samej godzinie – tak jak, z tego co dobrze kojarzę, było we wcześniejszych latach – stanowczo zakończył Fabian Drzyzga.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved