Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Fabian Drzyzga: Musimy odpalić z formą w odpowiednim momencie

Fabian Drzyzga: Musimy odpalić z formą w odpowiednim momencie

fot. lokovolley.com

– Mam dopiero 30 lat i paradoksalnie im jestem starszy, tym mniej mnie boli. Nie czuję się wypalony, a ciało nie mówi „stop”. Wszystko zależy jednak od trenera i tego, czy nadal będzie mnie widział w reprezentacji – powiedział na łamach Przeglądu Sportowego Fabian Drzyzga, który po turnieju w Tokio nie zamierza żegnać się z kadrą.

Obecny sezon jest lepszy dla drużyny z Nowosybirska niż poprzedni. Na razie zespół, w którym gra Fabian Drzyzga prowadzi w rosyjskiej Superlidze. – Mamy pełniejszy zespół i znamy się lepiej, a w wyjściowej szóstce doszło tylko do jednej kosmetycznej zmiany. Mamy dwóch bardzo dobrych atakujących, na środku mocny duet tworzy Iljas Kurkajew z Dmitrijem Szczerbininem. Rok temu Siergiej Sawin wypadł nam na trzy miesiące z gry, a teraz nie borykamy się z aż tak ciężkimi kontuzjami. Każde dotychczasowe zwycięstwo nas budowało. Poza tym dobrze czujemy się ze sobą na boisku – ocenił Fabian Drzyzga, rozgrywający Lokomotiwu, który ma już na koncie kilka ważnych wygranych.



– Poza Kemerowem mamy już za sobą zwycięskie mecze z Fakiełem Nowy Urengoj czy ostatni z Zenitem Sankt Petersburg. Przed nami jeszcze Zenit Kazań (22 lutego – przyp. red.). Bardzo chcemy utrzymać pierwsze miejsce w tabeli i zapewnić sobie bezpośredni awans do Final Six ligi rosyjskiej. Niewykluczone, że turniej finałowy ligi mógłby zostać zorganizowany w Nowosybirsku, więc odpadłyby nam podróże w tym ważnym okresie. Dla miasta byłoby to też spore wydarzenie – dodał świadczonyony rozgrywający.

Podopieczni Płamena Konstantinowa walczyli także w Pucharze Rosji, ale tam ponieśli pechową porażkę w ćwierćfinale. – Na wyciągnięcie ręki mieliśmy wyjazd na turniej finałowy. W ćwierćfinale prowadziliśmy przecież 2:1 i 21:17 w czwartym secie z Zenitem Kazań, ale przegraliśmy w tie-breaku na przewagi. Wszyscy byliśmy mocno poirytowani tą porażką. Teraz mamy pierwsze miejsce w lidze, gramy dobrze, więc jedyne, do czego można się przyczepić, to ten nieszczęsny Puchar Rosji, ale to już za nami – podkreślił Drzyzga, który liczy, że w Pucharze CEV jego drużyna dojdzie do finału. Przed nią rewanżowy pojedynek 1/8 finału z zespołem z Apeldoorn, którego będzie faworytem. – Jeśli wygramy dwa sety i awansujemy do ćwierćfinału, trafimy na belgijski Lindemans Aalst albo chorwacką Mladost Zagrzeb. Później przyjdzie czas na przeciwników z wyższej półki, a w finale być może spotkalibyśmy się z zespołem z Modeny – zaznaczył polski rozgrywający.

Rosyjska Superliga zakończy zmagania już na początku kwietnia, zatem Drzyzga będzie miał trochę czasu na odpoczynek przed zmaganiami reprezentacyjnymi, ale zapewne szybciej też zacznie zgrupowanie kadrowe. – Jestem po rozmowach z Vitalem Heynenem i wiem, że zawodnicy, którzy wcześniej skończą sezon szybciej rozpoczną przygotowania. Może nie od razu tak intensywne, ale chodzi o to, żeby za długa przerwa nie wybiła nas z rytmu. Musimy odpalić z formą w odpowiednim momencie. Po krótkich wakacjach pewnie jeszcze w kwietniu zaczniemy zgrupowanie – wyjaśnił mistrz świata z 2018 roku.

Nie ukrywa on, że myśli już o igrzyskach olimpijskich. – Ćwierćfinał będzie naszym meczem o być albo nie być. Czeka nas trudne spotkanie niezależnie od przeciwnika. Myśl o igrzyskach jest dla mnie motywacją, z którą codziennie chodzę na treningi i koncentruję się na tym, by doprowadzić ciało do jak najlepszej formy – podkreślił zawodnik, który nie zamierza kończyć reprezentacyjnej kariery po zawodach w Tokio. – Mam dopiero 30 lat i paradoksalnie im jestem starszy, tym mniej mnie boli. Nie czuję się wypalony, a ciało nie mówi „stop”. Wszystko zależy jednak od trenera i tego, czy nadal będzie mnie widział w reprezentacji – zakończył Fabian Drzyzga.

Więcej w Przeglądzie Sportowym

źródło: opr. własne, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved