Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Fabian Drzyzga: Każdy, kto przyjeżdża do Rzeszowa, gra mecz sezonu

Fabian Drzyzga: Każdy, kto przyjeżdża do Rzeszowa, gra mecz sezonu

fot. Katarzyna Antczak

Asseco Resovia Rzeszów nie może zaliczyć ostatnich tygodni do bardzo udanych. W trzech meczach z rzędu podopieczni trenera Andrzeja Kowala nie odnieśli zwycięstwa, zdobywając jedynie dwa punkty. W sobotę musieli uznać wyższość akademików z Warszawy, dla których była to czwarta wygrana w sezonie. – AZS oczywiście bardzo dobrze grał, nie chcę mu tego zabierać, ale miał też naprawdę mnóstwo szczęścia – podsumował spotkanie z warszawską ekipą  rozgrywający Resovii, Fabian Drzyzga.

Początek spotkania z AZS-em dla gospodarzy był bardzo ciężki, ponieważ pierwsze dwa sety padły łupem ich przeciwnika. Dzięki temu goście grali pewniej, śmielej. Gospodarzy natomiast taka sytuacja coraz bardziej stresowała, co widać było w ich poczynaniach. – AZS oczywiście bardzo dobrze grał, nie chcę mu tego zabierać, ale miał też naprawdę mnóstwo szczęścia. W pierwszym secie w decydującym momencie blokujemy, piłka odbija się od ich zawodnika, robi dwa, trzy dziwne rykoszety i wpada w nasze boisko. Takie sytuacje pozwoliły im nabrać wiatru w żagle i grać na totalnym luzie. My z kolei byliśmy coraz bardziej spięci – stwierdził Fabian Drzyzga.



Ekipa z Rzeszowa nie może zaliczyć trzech ostatnich, ligowych spotkań do udanych. Trzy porażki i tylko dwa zdobyte punkty nie mogą napawać optymizmem. W szczególności może martwić fakt, że rzeszowianie przegrywają spotkania u siebie, co do tej pory zdarzało im się rzadko. Podpromie było bowiem bardzo często twierdzą nie do zdobycia. – Każdy, kto w tym sezonie przyjeżdża do Rzeszowa, gra „szlema”, mecz sezonu. Grając tutaj, większość drużyn mówi sobie: „Dobra, mamy dzisiaj fajny mecz z Asseco Resovią i bawmy się siatkówką. Co wyjdzie, to nasze, a jak nie, to nic się nie stanie”. Taka gra bez presji w połączeniu z naprawdę dobrą siatkówką przynosi często takie niespodzianki jak ta sobotnia – powiedział rozgrywający Resovii.

Rzeszowska drużyna zajmuje obecnie 6. miejsce w tabeli PlusLigi, tracąc już sześć punktów do lidera, którym jest Cerrad Czarni Radom. Jednak jak podkreśla Fabian Drzyzga, on i jego koledzy chcą teraz skupić się na kolejnych meczach, które jeszcze wiele mogą zmienić. – Wiemy, że musimy zacząć wygrywać i wiemy, że presja będzie teraz rosła, ale nie możemy dać się sparaliżować. W lidze jest jeszcze naprawdę bardzo dużo grania i nie ma sensu się teraz negatywnie nakręcać, bo to nic dobrego nam nie przyniesie. Musimy wyciągnąć wnioski z tego, co było złe i patrzeć optymistycznie w przyszłość – zakończył siatkarz zespołu z Podkarpacia.

więcej w sport.pl

źródło: inf. własna, rzeszow.sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved