Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Fabian Drzyzga: Jest problem, to widać

Fabian Drzyzga: Jest problem, to widać

fot. Joanna Skólimowska

Polacy, pięciosetowym pojedynkiem ze Słowenią, pożegnali się z tegorocznym czempionatem Starego Kontynentu. – Nie potrafimy postawić nogi na gardle rywala, gdy jest już w naszym zasięgu – stwierdził rozgrywający biało-czerwonych. – Jak się nie kończy decydujących piłek, to się przegrywa – dodał Michał Kubiak.

Ćwierćfinał – to wszystko, co osiągnęli siatkarze reprezentacji Polski w tegorocznych mistrzostwach Europy. Dla biało-czerwonych katami w tym turnieju okazali się niespodziewanie nieobliczalni Słoweńcy. Z ekipą Andrei Gianiego Polacy spotkali się już w rundzie grupowej, ale wtedy, mimo małych problemów, pokonali ich 3:1. W walce o półfinał rywale okazali się już bezlitośni. Biało-czerwoni rozpoczęli spotkanie tragiczne i po dwóch pierwszych słabych partiach przegrywali 0:2. W kolejnych odsłonach potrafili poderwać się do walki i doprowadzić do tie-breaka. W nim cały czas gonili przeciwników, byli już blisko, ale to Słoweńcy przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę. – Wielka szkoda, że tak to się skończyło. Wierzyłem do końca, że jesteśmy w stanie wygrać to spotkanie i niewiele zabrakło. Mieliśmy przecież meczbola, wcześniej odrobiliśmy dwa sety straty. Ale jak się nie kończy decydujących piłek, to się przegrywa, taka jest brutalna prawda. Nie graliśmy wcale aż tak źle, jak by się mogło wydawać, może w pierwszym secie faktycznie mogliśmy zagrać lepiej, ale trzeba oddać naszym rywalom, że pokazali się w tym spotkaniu z jak najlepszej strony – stwierdził kapitan biało-czerwonych, Michał Kubiak.

Od początku mistrzostw Europy polska drużyna nie zachwycała, ale to nie jakość gry, a skuteczność była ważna. W pojedynku ze Słoweńcami zabrakło jednego – „killera”, który skończyłby decydujące akcje, bowiem zwycięstwo uciekło przez nieskuteczność polskich reprezentantów. – Jest problem, to widać. Nie potrafimy postawić nogi na gardle rywala, gdy jest już w naszym zasięgu. Tracimy seriami punkty, przegrywamy najważniejsze mecze, choć wcześniej idziemy od zwycięstwa do zwycięstwa. Tak było w finale Ligi Światowej, Pucharze Świata i teraz w mistrzostwach Europy. Tak dalej być nie może, musimy coś z tym zrobić. Teraz rozjedziemy się do klubów, ale w styczniu wrócimy na szalenie ważny turniej kwalifikacyjny w Berlinie i tam rozstrzygną się losy naszego olimpijskiego być albo nie być – powiedział Fabian Drzyzga, rozgrywający polskiej reprezentacji.



Za polską reprezentacją ciężki i można powiedzieć, że mało owocny sezon. W najważniejszej imprezie tego roku – Pucharze Świata podopieczni Stephane’a Antigi zdobyli co prawda brązowe medale, ale akurat na ten turniej głównym celem była kwalifikacja olimpijska – jej wywalczyć się nie udało. – Nie ukrywam, że jestem już tym wszystkim zmęczony. Chcę wreszcie położyć się kanapie i odpocząć. Odpoczynek nie będzie długi, bo zaraz zacznie się nowy sezon i trzeba będzie grać, grać i grać. A w styczniu Berlin i turniej, który odpowie, na co nas stać, czy pojedziemy na igrzyska. Wierzę, że tak, że wrócimy mocniejsi po tych niepowodzeniach. Nie będziemy oglądać się wstecz, rozpamiętywać porażek. Nic z tych rzeczy. Wrócimy, by wygrywać. Ja wierzę, że przed tym zespołem jest przyszłość. Mimo wszystko – zakończył Kubiak.

Czy Polacy zakwalifukują się do IO?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna, pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved