Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > F. Drzyzga: Szkoda, że nie awansował Michał Kubiak

F. Drzyzga: Szkoda, że nie awansował Michał Kubiak

fot. Joanna Skólimowska

Asseco Resovia Rzeszów koncentruje się nie tylko na ostatnich meczach fazy zasadniczej w PlusLidze, ale także i przygotowaniach do Final Four Ligi Mistrzów, które w dniach 16-17 kwietnia odbędzie się w krakowskiej Tauron Arenie. – Gratuluję Włochom, że mają dwa zespoły w finale, ale osobiście bardzo żałuję, że nie awansował Michał Kubiak – powiedział rozgrywający mistrzów Polski, Fabian Drzyzga.

Siatkarze Asseco Resovii Rzeszów, którzy z racji organizacji imprezy mają pewny start w Final Four, przyglądali się rywalizacji najlepszych zespołów w Europie. Kibicowali PGE Skrze Bełchatów w rywalizacji z Zenitem Kazań. – Szkoda Skry. Trzymałem mocno kciuki za chłopaków, żeby wywalczyli awans – mówi Fabian Drzyzga, rozgrywający Asseco Resovii.

Szansę na awans miał także kapitan reprezentacji Polski, Michał Kubiak. Jego Halkbank Ankara w pierwszym meczu uległ Cucine Lube Civitanova 2:3, by w rewanżu u siebie wygrać 3:2. O wszystkim zadecydował równie dramatyczny jak wcześniejsze dziesięć partii złoty set. Lepsza okazała się ekipa z Włoch. – Gratuluję Włochom, że mają dwa zespoły w finale, ale osobiście bardzo żałuję, że nie awansował do nas Michał Kubiak. Oglądaliśmy mecz z jego udziałem i trzymaliśmy kciuki. Wielka szkoda, że nie udało się im wygrać w tym złotym secie. Na pewno chłopakom z Ankary nie było za miło, a „Miśkowi” to szczególnie, bo wiemy, jaki ma charakter. Szkoda, że nie przyjedzie do nas do Krakowa, na pewno kibice bardzo miło by go przywitali – żałuje rozgrywający Asseco Resovii.



Rzeszowianie także cały czas walczą o finał PlusLigi z PGE Skrą. Do rozegrania zostały im mecze z MKS-em Będzin i Lotosem Treflem Gdańsk.  – Może się okazać, że ten ostatni mecz będzie miał kluczowe znaczenie w tej rywalizacji o finał, ale nie musi – zauważył rozgrywający Asseco Resovii. – Lotos Trefl Gdańsk na grę w finale już nie ma szans. Na pewno będzie grał na luzie, więc pewnie trochę inaczej się do tego meczu przygotują. Na razie jednak nie ma co tak wybiegać do przodu. Teraz przed nami mecz z MKS-em Będzin, zróbmy w nim swoje, zobaczmy, jak poradzi sobie Skra, a potem zagrajmy swoje w Gdańsku – kończy Fabian Drzyzga.

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved