Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Ewelina Polak: Czekamy na kolejne wyzwania

Ewelina Polak: Czekamy na kolejne wyzwania

fot. Michał Szymański

Siatkarki Grupy Azoty Chemika Police bardzo dobrze spisały się w fazie zasadniczej Ligi Siatkówki Kobiet. Podopieczne Ferhata Akbasa przegrały tylko jeden mecz i zajęły pierwsze miejsce. Na zakończenie 3:0 pokonały Radomkę Radom.  – Cieszymy się, że tak się skończyła faza zasadnicza i teraz czekamy na kolejne wyzwania– przyznała Ewelina Polak.  Radomka z kolei nie awansowała do play-off. – Na pewno ten skład nie uzyskał wyniku satysfakcjonującego. Granie w play-off było w zasięgu tego zespołu. Dla mnie jest to wynik nie tyle co słaby, ale na pewno nie zadowalający – ocenił Adam Grabowski.

Policzanki jak burza przeszły przez rundę zasadniczą, w większości spotkań (14) wygrywały 3:0, 4 razy triumfowały po tie-breaku, a 3 razy 3:1.  – Runda zasadnicza pokazała, że każdy mecz traktowaliśmy oddzielnie, do każdego przygotowywaliśmy się tak samo. Nie istotne, czy rywalem był Developres Rzeszów, czy Radomka Radom. Cieszymy się, że tak się skończyła faza zasadnicza i teraz czekamy na kolejne wyzwania – oceniła rozgrywająca Ewelina Polak.



Policzanki przegrały tylko u siebie z Developresem SkyRes Rzeszów. – Do meczu  z Developresem budowałyśmy myślę pewność siebie. Spotkanie z rzeszowiankami było przełomowym momentem w sezonie, bo pierwszy raz schodziłyśmy z boiska pokonane i trochę nie wiedziałyśmy, co się dzieje. Z drugiej strony porażka ta pozwoliła nam jeszcze mocniej wyzwolić z siebie tego ducha walki i jeszcze ciężej pracować i cały czas nie odpuszczać. Było widać, że różnica w tabeli w stosunku do Developresu się zmniejszała. Jak one grały mecz przed nami, to wskakiwały na pozycję lidera. To nas bardziej mobilizowało, żeby udowodnić swoją pozycję – stwierdziła Polak.  – Nasze przyjęcie było dobre, pojawiło się trochę błędów w ataku i komunikacyjnych.  To przyjęcie jest wynikiem ciężkiej pracy, jaką wykonujemy na treningach – dodała.

Mecz z Chemikiem ocenił trener Radomki, Adam Grabowski. – Kiedy ruszyliśmy Chemika w przyjęciu, mogliśmy pograć z nimi na równi, ale kiedy policzanki miały kontrolę w przyjęciu, nie mieliśmy zbyt dużych szans. Jak na skład, jakim dysponowaliśmy nie było źle. Szkoda, że tak słabo zagraliśmy w przyjęciu, bo krwawiliśmy w tym elemencie dość mocno – powiedział. Sporo walki było w trzecim secie wygranym przez policzanki 25:23. – Zabrakło trochę konsekwencji w dwóch ostatnich zagrywkach, które popsuliśmy. Szkoda, że Chemik nie musiał robić nic, żeby te punkty zdobyć. Generalnie jednak z tego seta można być zadowolonym, bo graliśmy dość ofiarnie – ocenił Adam Grabowski.

Radomka zajęła miejsce 10. i nie zagra w ćwierćfinale. Radomianki zagrają w meczach o 9. miejsce. – Na pewno ten skład nie uzyskał wyniku satysfakcjonującego. Granie w play-off było w zasięgu tego zespołu. Dla mnie jest to wynik nie tyle co słaby, ale na pewno nie zadowalający – podsumował Adam Grabowski.

źródło: Chemik Police TV, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved