Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Ewa Kwiatkowska: Popełniałyśmy bardzo dużo błędów

Ewa Kwiatkowska: Popełniałyśmy bardzo dużo błędów

fot. Sylwia Lis-Dubiel

W hicie 25. kolejki Ligi Siatkówki Kobiet ŁKS Łódź jedynie przez półtora seta nawiązał walkę z Chemikiem Police. Potem na boisku dominowały już policzanki. – Tak się potoczył mecz, że miałyśmy w jego trakcie większy przestój i nie potrafiłyśmy już potem wrócić do swojej gry. Szkoda, obyśmy wróciły do swojej dyspozycji na play-off – powiedziała po spotkaniu Ewa Kwiatkowska.

Podopieczne Michala Maska jedynie w pierwszym secie i przez pierwszą część drugiego walczyły z Chemikiem Police jak równy z równym. Potem w każdym elemencie dominowały już obrończynie mistrzowskiego tytułu. – Tak się potoczył mecz, że miałyśmy w jego trakcie większy przestój i nie potrafiłyśmy już potem wrócić do swojej gry. Szkoda, obyśmy wróciły do swojej dyspozycji na play-off. Myślę, że popełniałyśmy bardzo dużo błędów, głównie w zagrywce – analizowała spotkanie Ewa Kwiatkowska, środkowa ŁKS-u.



Dla tej siatkarki był to powrót w rodzinne strony. – Myślę, że jestem już na tyle doświadczoną zawodniczką, że żadnego zdenerwowania w kontekście podejścia do meczu nie było. Serce na pewno mocniej zabiło z racji zobaczenia rodziny, znajomych i hali, w której grałam. W Policach spędziłam wiele czasu i na pewno miło jest tutaj wrócić – powiedziała Ewa Kwiatkowska. Kolejnym rywalem łodzianek, w ostatnim już meczu fazy zasadniczej, będzie zespół Poli Budowlanych Toruń. Torunianki zajmują obecnie 11. pozycję i walczą o uniknięcie barażu. – Wyjdziemy i będziemy chciały na pewno zdobyć punkty, bo o to tak naprawdę chodzi w sporcie. Mam nadzieję, że nic nie ujmując Poli Budowlanym, wygrana trafi na nasze konto, ale rywalki na pewno będą się stawiały. Walczą o utrzymanie i trzy punkty byłyby dla nich bezcenne i na pewno czeka nas ciężkie spotkanie – zapowiada Ewa Kwiatkowska.

ŁKS zakończy sezon zasadniczy na drugim lub trzecim miejscu i w półfinale zmierzy się z Developresem Rzeszów. – Jesteśmy w czwórce i o to nam chodziło. Straciłyśmy po drodze na pewno kilka punktów i mogłyśmy mieć już to drugie miejsce spokojne. Jeszcze jest ostatnia kolejka i jeszcze może się wiele wydarzyć. Nie skreślałabym przeciwnika z Rzeszowa, który też ma jeszcze mecz do zagrania i musi zdobyć trzy punkty. Myślę, że rundę zasadniczą w naszym wykonaniu można ocenić pozytywnie – zakończyła Ewa Kwiatkowska.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved