Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Ewa Cabajewska: Dziewczyny super się uzupełniały

Ewa Cabajewska: Dziewczyny super się uzupełniały

fot. Arkadiusz Kuć

Siatkarki Wisły Warszawa po porażce 0:3 w pierwszym spotkaniu, w drugim walczyły do końca i wygrały 3:2. Tym samym w barażach, które rozgrywane są do trzech zwycięstw, jest remis 1:1 a dwa kolejne pojedynki odbędą się w Warszawie. – My nie liczyliśmy na jedno zwycięstwo, my je zakładaliśmy i to był nasz plan minimum. Cieszymy się, że został zrealizowany i to w takim stylu, że dziewczyny teraz na święta pojadą szczęśliwe, w optymistycznych nastrojach – stwierdziła Ewa Cabajewska, trenerka Wisły Warszawa.

Wicemistrzynie I ligi kobiet do Ostrowca Świętokrzyskiego przyjechały w ośmioosobowym składzie. Nie przeszkodziło to Wiśle postawić się drużynie z Ligi Siatkówki Kobiet. Warszawianki bardzo dobrze wytrzymały trudy czwartkowego meczu, który mimo przegrywania 0:2 wygrały po tie-breaku. – W czwartek już w ogóle nie miałyśmy zmienniczek, bo jeszcze w środę miałyśmy jedną dziewczynę na zmianę. Na koniec pierwszego meczu Ania Lewandowska doznała kontuzji, grałyśmy gołą siódemką, ale dziewczyny dały radę. Mamy taką sytuację już od jakiegoś czasu, więc nie jesteśmy zaskoczeni – powiedziała po drugim spotkaniu trenerka Wisły Ewa Cabajewska.



Na szczególne wyróżnienie po drugim spotkaniu barażowym zasłużyła Żaneta Baran. Siatkarka zapisała na swoim koncie aż 33 punkty, kończąc 29 z 72 ataków. Drugą najlepiej punktującą zawodniczką Wisły w czwartkowym barażu była Katarzyna Połeć, która zdobyła 16 oczek (aż 6 bloków). Po drugiej stronie siatki najlepiej punktowały Swietłana Dorsman (15) i Koleta Łyszkiewicz (14). – Dziewczyny super się uzupełniały i walczyły do końca a to, co pokazała Żaneta, to czapki z głów – przyznała Cabajewska.

Teraz rywalizacja przenosi się do Warszawy. Kolejne dwa mecze, których stawką jest możliwość gry w Lidze Siatkówki Kobiet, zaplanowano na 27 i 28 kwietnia. Oba pojedynki rozpoczną się o 18:00. – Będziemy analizować te dwa spotkania, w szczególności ostatnie, ale dalej będziemy w szczególności analizować własną grę. Jeszcze troszeczkę musimy przećwiczyć kilka ustawień, które nam tutaj nie „zatrybiły”, ale przede wszystkim skupimy się na własnej grze – podkreśliła trenerka warszawskiego pierwszoligowca. – My nie liczyliśmy na jedno zwycięstwo, my je zakładaliśmy i to był nasz plan minimum. Cieszymy się, że został zrealizowany i to w takim stylu, że dziewczyny teraz na święta pojadą szczęśliwe, w optymistycznych nastrojach – zakończyła Ewa Cabajewska.

źródło: opr. własne, Telewizja Ostrowiecka

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved