Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Ewa Cabajewska: Tak daleko zaszłyśmy, że druga lokata nikogo nie interesuje

Ewa Cabajewska: Tak daleko zaszłyśmy, że druga lokata nikogo nie interesuje

fot. Arkadiusz Kuć

Wisła Warszawa pokonała Grupę Azoty PWSZ Tarnów 3:0 w piątym meczu półfinału play off i awansowała do finału rozgrywek I ligi siatkarek, a w decydujących meczach zmierzy się z Jokerem Mekro Energoremont Świecie.

W środowy wieczór w hali w Tarnowie pojawił się komplet kibiców. Byli także fani z Warszawy. Wszyscy liczyli na wspaniałe widowisko i nie zawiedli się. Wiedzieliśmy, że drużyna z Tarnowa jest bardzo mocna i nie będzie łatwo. Wisła zagrała bardzo dobrze – mówiła po meczu trenerka zespołu gości Ewa Cabajewska, która jeszcze niedawno z powodzeniem występowała na boiskach naszej ekstraklasy.



W drugim i trzecim secie przyjezdne odrabiały straty od stanu 24:20. – Nasze pościgi za rywalkami były niesamowite. Zespół zaprezentował ogromną determinację i wiarę w zwycięstwo – powiedziała Ewa Cabajewska. W drugiej partii przy tym stanie na zagrywce pojawiła się Mikołajewska i już nie zeszła do końca. Gospodynie z każdym straconym punktem były coraz bardziej zdenerwowane. Stołeczny zespół skutecznie wykorzystał ogromny stres po drugiej stronie siatki. W trzeciej partii znowu był wynik 24:20. I znów Wisła zaprezentowała skuteczny pościg. Na parkiet wróciła Lewandowska. Wspaniale serwowała i mieliśmy remis. Później w grze na przewagi lepsze okazały się stołeczne siatkarki i awansowały do finału.

W decydujących spotkaniach o pierwsze miejsce w tabeli (gra się do trzech zwycięstw) zagrają piąty zespół fazy zasadniczej (Joker Mekro Energoremont) z siódmym (Wisła). Mało kto spodziewał się, że taki będzie skład finału. – W gronie pretendentów do medali wymieniano zwykle spadkowicza z Ligi Siatkówki Kobiet MKS Dąbrowę Górniczą, zespoły z Poznania czy Wieliczki. Taki skład jaki mamy jest ogromnym zaskoczeniem – podkreśla Ewa Cabajewska.

Pierwsze mecze finału rozegrane zostaną w sobotę i niedzielę. Gospodyniami będą siatkarki ze Świecia. – Nasze rywalki awans zapewniły w niedzielę. Trochę dłużej będą odpoczywały niż my. W swoim zespole mam do dyspozycji osiem zawodniczek, ale o tym wszystkim teraz nie myślimy. W piątek jedziemy do Świecia, żeby walczyć o pierwsze miejsce. Tak daleko zaszłyśmy, że druga lokata nikogo nie interesuje – zakończyła Ewa Cabajewska.

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved