Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Ewa Cabajewska: Bardzo zależało nam na zwycięstwie

Ewa Cabajewska: Bardzo zależało nam na zwycięstwie

fot. archiwum

– Jeszcze nie wiadomo, jaka czeka nas przyszłość. Być może było to nasze ostatnie spotkanie w lidze, więc chciałyśmy w nim pokazać się z jak najlepszej strony. Cieszymy się, że nam się to udało i że odniosłyśmy zwycięstwo w bardzo dobrym stylu – powiedziała Ewa Cabajewska, rozgrywająca sulechowskiej ekipy.

Drugą wygraną z rzędu odniosły siatkarki Zawiszy Sulechów. W szóstej kolejce podopieczne trenera Mierzwińskiego odprawiły z kwitkiem Nike Węgrów. Przyjezdne tylko w drugim secie okazały się lepsze od rywalek, a w pozostałych trzech odsłonach wyraźnie dominowały gospodynie. Nie ukrywały one radości z odniesienia zwycięstwa, tym bardziej że siatkarki Nike chciały przełamać się w Sulechowie, a zawodniczki Zawiszy jednocześnie nie do końca wiedziały, czy przez złą sytuację finansową klubu nie był to ich ostatni pojedynek w tych rozgrywkach. – Nike jest to drużyna, która nie wygrała jeszcze w lidze żadnego spotkania, więc spodziewałyśmy się, że w meczu z nami będzie walczyła i będzie chciała zdobyć punkty. Ale nam również bardzo zależało na zwycięstwie. Jeszcze nie wiadomo, jaka czeka nas przyszłość. Być może było to nasze ostatnie spotkanie w lidze, więc chciałyśmy w nim pokazać się z jak najlepszej strony. Cieszymy się, że nam się to udało i że odniosłyśmy zwycięstwo w bardzo dobrym stylu – powiedziała Ewa Cabajewska, rozgrywająca sulechowskiej ekipy.



Przez dłuższy okres okienka transferowego Zawisza budował skład na grę w Orlen Lidze. Mimo że ostatecznie nie został do niej dopuszczony, to w I lidze jego gra miała być oparta na doświadczonych zawodniczkach, takich jak wspomniana wyżej Cabajewska czy Minicz. Ta druga poderwała sulechowianki do walki o wygraną od pierwszych piłek starcia z węgrowiankami. – Początek był super w moim wykonaniu. Później siadło nam trochę przyjęcie. Ja nie mam dwóch metrów, aby kończyć trudne piłki, ale z biegiem czasu nasza gra się odbudowała. Dziewczyny zaczęły przyjmować i jakoś poszło. Najważniejsze, że wygrałyśmy, bo liczy się końcowy wynik – dodała Dominika Minicz.   

źródło: inf. własna, Radio Zachód

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved