Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Eva Mori: Odnalazłyśmy naszą grę i wygrałyśmy ten mecz

Eva Mori: Odnalazłyśmy naszą grę i wygrałyśmy ten mecz

fot. Michał Szymański

Kolejny raz mecz ŁKS-u Commercecon Łódź w Lidze Mistrzyń zakończył się tie-breakiem. Łodzianki w ramach 2. kolejki rywalizacji w grupie C pokonały Chimika Jużnyj. – W pierwszych dwóch setach Chimik grał dobrze, podczas gdy my nie pokazałyśmy się z naszej najlepszej strony. Jednak krok po kroku odnalazłyśmy naszą grę i wygrałyśmy ten mecz – podsumowała po nierównym pojedynku Eva Mori.

We wtorek ŁKS Commercecon Łódź rozegrał swój pierwszy wyjazdowy mecz w Lidze Mistrzyń. Łodzianki przegrywały z Chimikiem Jużnyj już 0:2, jednak zdołały odwrócić losy tego spotkania w tie-breaku. – To był dobry mecz. Przede wszystkim chciałabym podziękować naszym przeciwniczkom za piękną walkę. W pierwszych dwóch setach Chimik grał dobrze, podczas gdy my nie pokazałyśmy się z naszej najlepszej strony. Jednak krok po kroku odnalazłyśmy naszą grę i wygrałyśmy ten mecz – powiedziała po pojedynku Eva Mori. – To było dla nas bardzo ważne zwycięstwo, ponieważ stało się naszym piątym z rzędu w oficjalnym meczu, ale musieliśmy ciężko pracować na nie przez nasze własne błędy. Uważam, że Igor Gorgonzola Novara jest faworytem naszej grupy, ale to Liga Mistrzyń i wszystko jest tu możliwe. Chimik może powalczyć z innymi przeciwnikami przy tak fantastycznej atmosferze – stwierdził trener Marek Solarewicz.



W pierwszej kolejce Ukrainki gładko przegrały z włoskim zespołem. W Novarze Chimik zdobył łącznie jedynie 34 punkty. Przed własną publicznością w starciu z ŁKS-em zespół z Ukrainy zaprezentował się z lepszej strony. – Dokładnie przeanalizowaliśmy grę naszych przeciwniczek. Kiedy realizowaliśmy nasz plan, mieliśmy kontrolę nad grą. Potem popełniliśmy kilka niewymuszonych błędów, dlatego przeciwnik wrócił do walki i zaczął grać pewniej, niż w pierwszych setach a ostatecznie wygrał mecz – wyjaśnił asystent trenera gospodyń Dmitrij Maruchnich. – W pierwszych dwóch setach pokazałyśmy, że możemy wygrać mecz w fazie grupowej Ligi Mistrzyń. Jednak w trzecim secie popełniłyśmy bardzo wiele błędów, przez co straciliśmy partię i ostatecznie przegraliśmy także cały mecz. Wracamy do walki w następnych meczach – zapowiedziała Tatiana Kozłowa, która zdobyła w tym spotkaniu 19 punktów.

źródło: CEV, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved