Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Ettore Guidetti: Zasłużyliśmy przynajmniej na tie-breaka

Ettore Guidetti: Zasłużyliśmy przynajmniej na tie-breaka

fot. Bogusław Krośkiewicz

– Był to dla nas bardzo trudny mecz. Popełniałyśmy bardzo dużo prostych błędów. Przy dobrze grającym zespole z Legionowa mogłyśmy nawet to spotkanie przegrać. Mam nadzieję, że za tydzień nikt nie będzie pamiętał, w jakim stylu zwyciężyłyśmy, tylko każdy będzie patrzył na zdobyte przez nas punkty – mówiła po wygranej z Legionovią kapitan BKS-u, Małgorzata Lis.  

W zaległym meczu Orlen Ligi BKS Bielsko-Biała wykazał wyższość nad Legionovią Legionowo. Przyjezdne po spotkaniu odczuwały spory niedosyt, bowiem były na dobrej drodze, by wywieźć spod Klimczoka przynajmniej jedno oczko, ale masa błędów sprawiła, że do domu wróciły bez punktów. – Szukamy ciągle punktów i wygranych. Bardzo nam szkoda tego meczu. Mogłyśmy doprowadzić do tie-breaka, bo czwarta partia toczyła się po naszej myśli, ale posypała się lawina naszych błędów. Zespół z Bielska-Białej nie musiał dużo robić, bo my cały czas atakowałyśmy po autach. Ale nasza gra wyglądała już trochę lepiej niż w poprzednich spotkaniach, dlatego mam nadzieję, że w końcu się rozkręcimy – powiedziała Daria Paszek.

Poprawę gry swojego zespołu zauważył także trener legionowianek. Był on zadowolony szczególnie z ich postawy w polu serwisowym, ale jednocześnie przyznał, że jego drużyna zasłużyła chociaż na jeden punkt. – Rzeczywiście graliśmy lepiej w porównaniu do poprzednich meczów. Prezentowaliśmy wysoki poziom na zagrywce, ale źle odbieraliśmy serwis rywalek. Mamy jednak bardzo młody zespół, więc rzeczą naturalną jest, że poziom naszej gry faluje, choć jest coraz lepiej. Moim zdaniem zasłużyliśmy przynajmniej na tie-breaka – podkreślił Ettore Guidetti.



O wiele radośniejsze nastroje panowały w szeregach gospodyń. Nie ukrywały one radości ze zdobycia kompletu punktów, choć zwróciły uwagę na to, że w kolejnych meczach muszą ograniczyć liczbę prostych błędów. – Cieszymy się z trzech punktów, tym bardziej że był to dla nas bardzo trudny mecz. Popełniałyśmy bardzo dużo prostych błędów, zaczynając od zagrywki, a kończąc na różnych niewymuszonych sytuacjach. Przy dobrze grającym zespole z Legionowa mogłyśmy nawet to spotkanie przegrać. Mam nadzieję, że za tydzień nikt nie będzie pamiętał, w jakim stylu zwyciężyłyśmy, tylko każdy będzie patrzył na zdobyte przez nas punkty – skomentowała kapitan BKS-u, Małgorzata Lis.  

Rywalki pochwalił trener zespołu z Bielska-Białej. Podkreślił on, że trudna zagrywka legionowianek spowodowała zmiany w szóstce BKS-u. Poza tym włoski szkoleniowiec nie był zadowolony z jakości gry swojej ekipy, mimo że sięgnęła ona po zwycięstwo. – Legionowianki mają bardzo dobrą zagrywkę, której mogą im pozazdrościć drużyny z czołówki. Byliśmy jednak tego świadomi. Taka charakterystyka drużyny przeciwnej spowodowała, że grała Radosova. Te zmiany nie są wyssane z palca. Podyktowane one są analizą gry poszczególnych przeciwników. Mimo zwycięstwa nie jestem zadowolony z jakości naszej gry, ale mecze w środku tygodnia są najtrudniejsze. Nasza gra faluje, ale praktycznie w każdym z siedmiu meczów zdobywaliśmy punkty, a to świadczy o tym, że drużyna walczy zawsze do ostatniej piłki – podkreślił Emanuele Sbano. – Jesteśmy szczęśliwi, że mamy trzy punkty, ale nie możemy zapomnieć o naszej słabej jakości gry, ona była w tym meczu niezadowalająca. Musimy ograniczać nasze błędy i grać coraz lepiej – zakończył szkoleniowiec bielszczanek.

źródło: bbtsbielsko.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved