Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Espinho Open: Kołosińska i Kociołek za silne dla Japonek

Espinho Open: Kołosińska i Kociołek za silne dla Japonek

fot. FIVB

Polska dwójka Kinga Kołosińska i Katarzyna Kociołek po rozgrywkach World Tour w Polsce nie próżnuje. Polki obecnie przebywają w Portugalii, gdzie toczy się rywalizacja w Espinho Open. Biało-czerwone mają za sobą trzeci mecz w turnieju i drugą wygraną. W pierwszej rundzie pucharowej polskie siatkarki pokonały w dwóch setach duet z Japonii. Drugi polski duet występujący także w tym etapie zapisał na swoim koncie porażkę i pożegnał się z portugalskim turniejem.



Praktycznie od początku spotkania gra układała się pod dyktando polskiej pary, która wypracowała trzypunktową nadwyżkę i utrzymywała ją dłuższy czas (8:5). Kołosińska i Kociołek w kolejnych akcjach coraz pewniej prowadziły (13:7), jednak w połowie seta coraz mocniej zaczęły naciskać Azjatki, a Polki trochę na własne życzenie zaczęły tracić wypracowaną przewagę (15:12, 17:15). W samej końcówce zrobiło się na moment nerwowo, gdy japoński duet zminimalizował straty do stanu 18:19, jednak walkę pod presją wygrały biało-czerwone, kończąc seta zwycięstwem.

W kolejnej odsłonie obyło się bez przestojów, a reprezentantki Polski grały spokojnie i solidnie, budując po raz kolejny prowadzenie. To jednak nie było aż tak wyraźne jak wcześniej (7:5). Dopiero w połowie partii Polki odskoczyły (14:7), pewnie dążąc do końcowej wygranej. Ostatnie akcje to już pokaz dobrej gry Kołosińskiej i Kociołek oraz duże problemy rywalek. Punktował jedynie polski team, wygrywając w secie bardzo wysoko.

Kołosińka/Kociołek (POL) – Futami/Hasegawa (JPN) 2:0
(21:19, 21:10)

Para Gruszczyńska/Wachowicz stoczyła trudny pojedynek z chińską dwójką Wang/X.Y. Xia. Od początku oba duety walczyły na styku, choć delikatnie lepsze co jakiś czas były reprezentantki Polski. W połowie partii premierowej azjatycki team zupełnie stanął, a punktować raz za razem zaczęły biało-czerwone. Set padł ich łupem po serii punktów Wachowicz i Gruszczyńskiej. Sytuacja zmieniła się w kolejnym secie. Para z Chin zaczęła sobie radzić coraz lepiej, wywierać coraz większą presję na biało-czerwonych. Reprezentantki naszego kraju miały coraz większe problemy ze skończeniem akcji, a rywalki zaczęły budować nadwyżkę (9:6, 12:9). Polki coraz bardziej traciły kontakt punktowy z rywalkami, a te pociągnęły grę do końca i doprowadziły do tie-breaka. W secie decydującym łatwo nie było, ale to Chinki utrzymały nerwy na wodzy i triumfowały w meczu, eliminując polski duet z turnieju.

Wang/X.Y.Xia (CHN) – Wachowicz/Gruszczyńska (POL) 2:1
(14:21, 21:15, 15:13)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved