Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Erika Salanciova: Każdy punkt trzeba było wyszarpać

Erika Salanciova: Każdy punkt trzeba było wyszarpać

fot. AZS Gliwice

W minioną sobotę siatkarki KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice odniosły piąte w tym sezonie zwycięstwo, pokonując Szóstkę Mielec 3:1. Najlepszą zawodniczką meczu uznano Erikę Salanciovą. Słowaczka atakowała z każdej możliwej pozycji na boisku. Sił jednak starczyło jej do końca. – Nie mam z tym problemu. Po tylu latach grania to już samo idzie – śmieje się siatkarka.

Erika Salanciova gra na pozycji przyjmującej, ale w tym meczu wykonała najwięcej ataków i jak przyznaje, sama nie wie ile. – Nie ma takiej możliwości, aby to policzyć podczas meczu. Skupiam się na tym, aby zagrać jak najlepiej i pomóc drużynie – stwierdza. Zwycięstwo łatwo nie przyszło. Mielczanki walczyły do końca, co przełożyło się na wygraną w drugim secie po grze na przewagi. – To był trudny mecz. Trzeba było dużo skakać, walczyć w obronie. Drużyna z Mielca wysoko zawiesiła nam poprzeczkę. Każdy punkt trzeba było wyszarpać – zaznacza siatkarka.



W tym  drugim secie Akademiczki prowadziły już różnicą sześciu punktów, miały piłkę setową, ale przegrały 25:27. – Popełniłyśmy zbyt dużo błędów własnych. Zarówno na początku, jak i na końcu. W kolejnych setach poprawiłyśmy naszą grę, była też większa koncentracja – wyjaśnia Salanciova. Dzięki wygranej gliwiczanki przesunęły się na szóste miejsce w tabeli. –  Każdy mecz przynosi kolejne doświadczenie. Nie jest jednak tak, że wygrałyśmy cztery spotkania, podskoczyłyśmy w tabeli i myślimy już, że jesteśmy najlepsze. Mamy jeszcze dużo do poprawy.  To jest dopiero początek sezonu. Myślę, że jak będziemy na półmetku rozgrywek, to pokusimy się o jakąś ocenę. Na razie skupiamy się na najbliższym meczu – zaznacza Słowaczka.

W przyszłym tygodniu Akademiczki będą grały co trzy dni. W sobotę jadą do Opola, w środę podejmą Budowlanych Toruń, a potem zmierzą się z Dąbrową Górniczą, spadkowiczem z siatkarskiej ekstraklasy. – Nie jest to problem. To dopiero początek sezonu. Gramy co siedem dni, czasem wskoczy jakiś mecz w środku tygodniu. Kadra też jest szeroka, sił nam na pewno nie zabraknie – przekonuje przyjmująca AZS-u.

źródło: azs.gliwice.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved