Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Emila Mucha: Wszystkie zagrałyśmy bardzo dobrze

Emila Mucha: Wszystkie zagrałyśmy bardzo dobrze

fot. Klaudia Piwowarczyk

BKS Bielsko-Biała nie dał swoim sobotnim rywalkom zbyt wielu szans. Gospodynie spotkania dość pewnie wygrały mecz 3:0, a w miarę wyrównana walka toczyła się jedynie w premierowym secie. – Nam w tym meczu wychodziło prawie wszystko. Wszystkie zagrałyśmy bardzo dobrze i to był wielki sukces. Chociaż zespół z Torunia sporo się zmienił, to nadal ma w swoim składzie doświadczone zawodniczki, które potrafią bronić i wydaje mi się, że to jeszcze zaprocentuje – podsumowała starcie Emila Mucha.

Budowlani Toruń aktualnie zajmują dopiero dwunaste miejsce w tabeli i w starciu z wyżej notowanym zespołem z Bielska-Białej rywalizację nawiązały jedynie w premierowej partii. – Zespół z Torunia jest mocno przebudowany. Odeszły dwie główne armaty i myślę, że trudno je zastąpić – analizowała słabszą postawę rywalek Emilia Mucha. Siatkarka podkreśliła jednocześnie dobrą grę swojej drużyny. – Nam w tym meczu wychodziło prawie wszystko. Wszystkie zagrałyśmy bardzo dobrze i to był wielki sukces. Chociaż zespół z Torunia sporo się zmienił, to nadal ma w swoim składzie doświadczone zawodniczki, które potrafią bronić i wydaje mi się, że to jeszcze zaprocentuje – zaznaczyła.



LSK: Pewne zwycięstwo BKS-u

Po pierwszej, wyrównanej partii w drugiej całkowitą inicjatywę na boisku przejęły gospodynie, które pozwoiły toruniankom na zdobycie w tym secie zaledwie 11 punktów. Z rytmu bielszczanek nie wybiła także dłuższa przerwa. – To dobry prognostyk, ale 10-minutowa przerwa potrafi wybić z rytmu te wygrywające zespoły. Musiałyśmy się więc spiąć, żeby nie przegrać seta, dwóch czy nawet całego meczu. Udało nam się przycisnąć rywalki praktycznie wszystkimi elementami – podkreśliła Mucha.

Z pewnością nie taką postawę w Bielsku-Białej chciały zaprezentować siatkarki z Torunia. – Przyjechałyśmy tutaj z myślą o wyrównanej walce i o ile pierwszy set jeszcze tak wyglądał, to drugi to było kompletne załamanie naszej gry – przyznała Dorota Ściurka. Doświadczona zawodniczka nie była jednak w stanie wyjaśnić słabej gry swojej drużyny. – Nie wiem, co nas tak sparaliżowało i najgorsze jest to, że nie potrafiłyśmy się psychicznie odbudować i nad tym musimy popracować, bo przez cały tydzień wszystko nam wychodziło na treningach, a teraz przy kilku nieudanych akcjach coś w nas pęka – mówiła Ściurka. W całym meczu Budowlane popełniły co prawda tylko 4 błędy w polu zagrywki, ale aż 5 razy myliły się w przyjęciu, a do tego dołożyły 11 pomyłek w ofensywie.

źródło: inf. własna, siatkowka.bks.bielsko.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved