Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Emanuele Zanini: Nikt z nas nie wie co się wydarzy

Emanuele Zanini: Nikt z nas nie wie co się wydarzy

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Wszyscy z nas nagle musieli zmienić swoje przyzwyczajenia i zaakceptować pewne ograniczenia, ale w tej sytuacji zdrowie każdego człowieka jest najważniejsze. To jest priorytet, bo jeśli nie ma zdrowia, to nic innego się nie liczy – powiedział o obecnej sytuacji Emanuele Zanini.

W związku z pandemią koronawirusa wstrzymano rozgrywki w wielu krajach. Niemal wszędzie to COVID-19 jest głównym tematem. – Czuję się dobrze, ale jest mi przykro, że wszyscy borykamy się z taką sytuacją. Najważniejsza jest oczywiście kwestia zdrowia, dlatego trudno nie martwić się tym, co się aktualnie dzieje. Jak widać, koronawirus jest właściwie wszędzie. Bardzo wiele krajów na mapie nie tylko europejskiej, ale światowej, jest teraz zaznaczonych na czerwono strefami zagrożenia. Przy takiej skali problemu nie można być obojętnym na to co się dzieje. Od strony ludzkiej martwi mnie to, że koronawirus dotyka tak wielu osób – przyznał Emanuele Zanini.



Asseco Resovia Rzeszów podobnie jak inne kluby polskiej ligi wstrzymała treningi w hali. – Jak tylko otrzymaliśmy decyzję z PlusLigi o zawieszeniu rozgrywek oraz o wstrzymaniu treningów, to od razu się do niej zastosowaliśmy, zwłaszcza, że hale i siłownie zostały na jakiś czas zamknięte. Naszej drużynie nie pozostało nic innego, jak dostosować się do tej sytuacji. Szkoda, że tak się stało, ale oczywiście rozumiemy powagę zagrożenia. To dla nas wszystkich szok nie tylko od strony sportowej, bo wstrzymane zostały praktycznie wszystkie ważniejsze rozgrywki, ale od strony czysto ludzkiej – biorąc pod uwagę skalę zarażeń. Wszyscy z nas nagle musieli zmienić swoje przyzwyczajenia i zaakceptować pewne ograniczenia, ale w tej sytuacji zdrowie każdego człowieka jest najważniejsze. To jest priorytet, bo jeśli nie ma zdrowia, to nic innego się nie liczy. Poprzez te restrykcje mamy świadomość, że chronimy przede wszystkim starszych ludzi, którzy są w grupie największego ryzyka. Ich organizmy są już bowiem dużo słabsze w konfrontacji z tego typu wirusem – wyjaśnił trener rzeszowian.

Jedynie Kawika Shoji zdecydował się po porozumieniu z klubem wrócić do swojej ojczyzny. Pozostali siatkarze rzeszowskiej drużyny zostali w Polsce. – W tym momencie nikt z nas nie wie co się wydarzy i ile potrwa ta cała sytuacja. Trzeba zrozumieć jego decyzję, bo przecież wszyscy jesteśmy na pierwszym miejscu ludźmi, a potem sportowcami, trenerami itd. Wiadomo, że Kawika ma swoją rodzinę, czuje się za nią odpowiedzialny, a zdrowie i rodzina są priorytetem. Nie pozostaje nam nic innego jak czekać na kolejne decyzje polskich władz oraz włodarzy PlusLigi i dostosować się do nich – zaznaczył szkoleniowiec.

Nawet jeśli sezon zostanie wznowiony, Asseco Resovia Rzeszów nie ma już szans na awans do play-off. Czy wiadomo jednak coś na temat przyszłości trenera Zaniniego w Rzeszowie? – Mogę tylko powiedzieć, że wspólnie z włodarzami klubu budujemy drużynę na przyszłość. Jestem w stałym kontakcie z prezesem klubu – Piotrem Maciągiem. Bardzo dużo ze sobą rozmawiamy i wspólnie staramy się podejmować jak najlepsze decyzje celem zbudowania mocnej drużyny na przyszły sezon – zakończył.

źródło: opr. własne, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved