Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Kwal. do ME M: Portugalczycy i Mołdawianie z kompletem zwycięstw

Kwal. do ME M: Portugalczycy i Mołdawianie z kompletem zwycięstw

fot. CEV

Zwycięzcy tegorocznego Challenger Cup wygrali kolejny mecz w kwalifikacjach do mistrzostw Europy. Tym razem Portugalczycy pokonali Chorwatów 3:0. Bez problemu z rywalami rozprawili się także Mołdawianie, którzy zwyciężyli w spotkaniu z Islandczykami, nie tracąc seta. Swoje mecze rozegrali także m.in. Estończycy i Austriacy.

Faworyzowani Estończycy rozpoczęli spotkanie z Łotwą zgodnie z planem, bardzo szybko zbudowali wysokie prowadzenie (8:4), które utrzymywali przez dłuższy czas. Łotysze nie zamierzali się jednak poddawać, świetnie prezentowali się w polu serwisowym, co pozwoliło im wyrównać stan seta (17:17). Dzięki lepszej postawie w ofensywie goście nerwową końcówkę rozstrzygnęli na swoją korzyść i mogli cieszyć się ze zwycięstwa w pierwszym secie (25:22). Gospodarze lepiej rozpoczęli drugą odsłonę spotkania, dzięki rewelacyjnej grze na siatce prowadzili 8:6, lecz Estończycy szybko odrobili straty po asie serwisowym Timo Tammemy (8:8). Goście poszli za ciosem prezentowali się lepiej od rywali w każdym elemencie, co pozwoliło im zbudować pokaźną zaliczkę (17:13). Dalsza część seta to już tylko popis gry uczestników ostatnich mistrzostw Europy, którzy wygrali drugą partię 25:17.



Początek seta był bardzo wyrównany, gra toczyła się punkt za punkt przez bardzo długi czas. Dopiero skuteczniejsza gra w ataku Estończyków dała im dwupunktowe prowadzenie (15:13), które powiększyli za sprawą świetnej postawy w polu serwisowym Roberta Tahta (18:14). Gospodarze nie składali broni, rewelacyjnie zagrywali i szybko wyrównali stan seta (19:19). Gości dopadła niemoc w ataku, co skrzętnie wykorzystali Łotysze, którzy zwyciężyli w trzeciej partii 25:22. Na początku czwartej odsłony goście wypracowali pokaźną zaliczkę dzięki dobrej postawie w polu serwisowym (11:7). Zdeprymowani Łotysze zaczęli popełniać coraz więcej błędów, a to tylko napędzało grę Estończyków (14:8). Goście dowieźli wysoką zaliczkę do końca tego seta, którego wygrali 25:19 i to oni cieszyli się ze zdobycia trzech punktów w tym spotkaniu.

grupa B:
Łotwa – Estonia 1:3
(22:25, 17:25, 25:22, 19:25)

Składy zespołów:
Łotwa: Svans (6), Cimoska (7), Sauss (4), Egleskalns (15), Petrovs (4), Ozolins (8), Ivanovs (libero) oraz Kudrjasovs, Vanags (6), Buivids (1) i Skruders
Estonia: Toobal (1), Teppan (17), Taht (17), Kollo (11), Tammemaa (17), Aganits (7), Rikberg (libero) oraz Keel (2)

Tabela gr.  B:
1. Izrael             1    3 pkt. 3:0
2. Estonia         1    3 pkt. 3:1
3. Łotwa            2    0 pkt. 1:6

Już na samym początku spotkania z Islandią Mołdawianie wypracowali sobie wysoką zaliczkę za sprawą skutecznej gry w ofensywie (8:3). Goście nie zwalniali tempa, dołożyli kilka punktów przewagi, co pozwoliło im powiększyć dystans dzielący ich od rywali (16:6). Utrzymali pokaźną zaliczkę do końca premierowej partii, która zakończyła się wysokim zwycięstwem przyjezdnych (25:12). Drugi set miał bardzo podobny przebieg, Mołdawianie szybko zbudowali imponującą przewagę. Goście prezentowali się cały czas dobrze w ofensywie, dołożyli do tego skuteczny serwis, dzięki czemu prowadzili już dziesięcioma punktami (16:6). Bezradni Islandczycy nie mogli znaleźć recepty na świetną grę rywali i przegrali tę partię 11:25. Trzeci set był najbardziej wyrównany, Islandczycy grali lepiej w porównaniu z poprzednimi partiami. Zdecydowanie poprawili się w przyjęciu, co przekładało się na skuteczniejszą postawę w ofensywie. W końcówce Islandczycy prowadzili 21:20, lecz Mołdawianie opanowali sytuację i wygrali tę odsłonę spotkania 25:22 i cały mecz 3:0.

grupa C:
Islandia – Mołdawia 0:3
(12:25, 11:25, 22:25)

Składy zespołów:
Islandia: L. Matthiason (2), K. Valdimarsson, H. Valdimarsson (6), Þorisson (7), Gislason (4), M. Matthiason (2), Axelsson (libero) oraz Þorsteinsson (1), A. Halldorsson (5) i Davidsson
Mołdawia: Voleanschii (16), Didorciuc (5), Lescov (1), Mocanu (5), Talpa (8), Bahov (2), Dudicov (libero) oraz Predius (16), Pantiri (3), Cozlovschi, Gherman (4) i Braicov (3)

Czarnogórcy lepiej otworzyli spotkanie ze Słowacją, dzięki skutecznej grze szybko zbudowali dwupunktową zaliczkę (3:1). Nie cieszyli się jednak z niej długo, bowiem Słowacy prezentowali się coraz to lepiej, najpierw wyrównali stan seta, a później wyszli na trzypunktowe prowadzenie (10:7). Siatkarze z Bałkanów w końcówce doprowadzili do wyrównania, poszli za ciosem i zwyciężyli premierową odsłonę meczu 26:24. Gospodarze lepiej otworzyli także drugą partię, cały czas skutecznie prezentowali się w ofensywie, co pozwoliło im wyjść na trzypunktowe prowadzenie (8:5). Świetnie prezentowali się także w bloku, co skutkowało powiększeniem się dystansu dzielącego oba zespoły (18:12). Mimo walki Słowacy nie zdołali odrobić strat, Czarnogórcy wygrali drugą odsłonę spotkania 25:19. Siatkarze z Bałkanów świetnie rozpoczęli trzecią partię. Dobrze prezentowali się w ofensywie oraz w bloku, co pozwoliło im zbudować kilka punktów przewagi. Słowacy jednak się poprawili i zdołali doprowadzić do wyrównania. Nerwową końcówkę rozstrzygnęli na swoją korzyść Czarnogórcy (28:26), którzy ostatecznie wygrali całe spotkanie 3:0.

grupa C:
Czarnogóra – Słowacja 3:0
(26:24, 25:19, 28:26)

Składy zespołów:
Czarnogóra: Babić (4), Strugar (4), Cacić (5), M. Bojić (14), Suljagić (6), Culafić (17), Lakcević (libero)
Słowacja: Michalovic (14), Krisko (8), Kohut (5), Patak (6), Krajcovic (5), Zatko (1), Kubs (libero) oraz Jancura (1), Lux (6), Ihnat, Gavenda (1) i Ludha (1)

Tabela gr. C:
1. Mołdawia       2    5 pkt. 6:2
2. Czarnogóra   2    4 pkt 5:3
3. Słowacja         2    3 pkt. 3:3
4. Islandia            2    0 pkt. 0:6

Nieoczekiwanie Albańczycy od początku spotkania z Austrią prezentowali się znacznie lepiej od rywali. Z dobrej strony pokazali się zwłaszcza w polu serwisowym, co pozwoliło im szybko zbudować pokaźną zaliczkę (7:4), którą stopniowo powiększali (10:5). Przyjezdni poprawili jednak swoją grę i doprowadzili do wyrównania, rozstrzygnęli nerwową końcówkę pierwszej partii na swoją korzyść, zwyciężyli pierwszą odsłonę spotkania 29:27. Druga partia miała bardzo podobny przebieg, gospodarze ponownie wypracowali trzypunktową zaliczkę, lecz Austriacy ponownie dogonili rywali i o wszystkim zadecydowała gra na przewagi. W niej jednak lepsi okazali się tym razem Albańczycy, którzy zwyciężyli 27:25.

Trzecia partia to popis gry siatkarzy z Bałkanów, świetnie atakował zwłaszcza Anton Qafarena, dzięki czemu wypracowali sobie wysoką przewagę (8:3). Austriacy nie mogli znaleźć recepty na świetną grę rywali i przegrali tego seta 14:25. Po porażce w tej odsłonie spotkania goście wyciągnęli wnioski i lepiej rozpoczęli kolejną partię. Bardzo dobrze grali w bloku oraz w ofensywie, co pozwoliło im zbudować trzypunktową przewagę (16:13). Mimo walki Albańczycy nie zdołali wyrównać, Austriacy doprowadzili do tie-breaka (25:20). W ostatnim secie to gospodarze byli górą, świetnie serwowali i blokowali, dzięki czemu błyskawicznie odskoczyli przeciwnikom (5:1). Zdeprymowani Austriacy nie potrafili nawiązać wyrównanej walki z przeciwnikami. Albańczycy wygrali tie-breaka 15:8 i całe spotkanie 3:2.

grupa D:
Albania – Austria 3:2
(27:29, 27:25, 25:13, 20:25, 15:8)

Składy zespołów:
Albania: Koci (5), Dragoi (9), Husaj (14), Kula (4), Qafarena (40), Deliu (1), Kola (libero) oraz Gjoklaj (5), Arapi, Bakiri, Baruti, Doda (1) i Berdufi
Austria: Wohlfahrtstätter (13), Trothann (9), Menner (11), Tusch (2), Grabmuller (8), Buchegger (22), Ringseis (libero) oraz Kronthaler (2), Zass (3), Thaller (1), Jurkovics (2) i Schmiedbauer

Portugalczycy świetnie otworzyli wyjazdowe spotkanie z Chorwatami. Bardzo dobrze prezentowali się w bloku oraz w polu serwisowym, co pozwoliło im szybko zbudować zaliczkę, którą z biegiem czasu powiększali (16:10). Chorwaci nie potrafili znaleźć recepty na świetną grę rywali i to gospodarze cieszyli się ze zwycięstwa w pierwszej odsłonie spotkania (25:18). Drugi i trzeci set miały bardzo podobny przebieg. Siatkarze z Półwyspu Iberyjskiego prezentowali się lepiej w każdym elemencie i szybko wypracowywali sobie wysoką przewagę. Chorwaci tylko w końcówce drugiej partii postraszyli rywali, ale okazało się to za mało, żeby urwać seta. Portugalczycy mogli cieszyć się ze zdobycia trzech punktów w tym spotkaniu.

grupa D:
Chorwacja – Portugalia 0:3
(18:25, 22:25, 18:25)

Składy zespołów:
Chorwacja: Zhukouski (2), Galic (5), Dukic (1), Sestan (3), Andrić (14), Mihalj (7) Pervan (libero) oraz Giljanovic (1) i Peterlin (5)
Portugalia: Cveticanin (5), M. Ferreira (12), A. Ferreira (16), P. Martins (3), L. Martins (8), Tavarez Rodriguez (5), Fidalgo (libero) oraz Monteiro (1) i Sequeira

Tabela gr. D
1. Portugalia           2    6 pkt. 6:0
2. Austria                  2    4 pkt. 5:4
3. Albania                 2    2 pkt. 3:5
4. Chorwacja          2    0 pkt. 1:6

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-08-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved