Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > El. LM K: Wygrana Budowlanych Łódź w Bekescsabie

El. LM K: Wygrana Budowlanych Łódź w Bekescsabie

fot. cev.lu

Zacięty mecz musiały stoczyć siatkarki Budowlanych Łódź w drugiej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzyń. Polski zespół pokonał węgierską drużynę z Bekescsaby 3:1. Trzy pierwsze sety były zacięte, a czwarty toczył się pod dyktando podopiecznych Błażeja Krzystałowicza. Dzięki temu zwycięstwu Budowlani są jedną nogą w kolejnej rundzie. 

Na początku meczu dominował zespół z Bekescsaby, łodzianki miały problemy z przyjęciem, nie kończyły ataków własnych i przegrywały po ataku Luciji Mlinar 6:9. Po tym jak skutecznie zaatakowała Femke Stoltenborg, strata Budowlanych wynosiła zaledwie jeden punkt (9:10). Węgierska drużyna nie dawała za wygraną, wzmocniła swoją zagrywkę, odrzuciła od siatki łódzkie siatkarki i powiększyła przewagę do pięciu punktów (14:9). Przerwa na żądanie wzięta przez trenera Krzyształowicza na niewiele się zdała, w natarciu były gospodynie. Punktowały Nikoleta Perović oraz Lucija Mlinar i po ich zbiciach było 16:12 dla miejscowej ekipy. Łodzianki były w odwrocie, pojedynczymi akcjami walkę próbowała nawiązać Julia Twardowska, ale na niewiele się to zdało. Po tym jak asem serwisowym popisała się Sofija Medić, tablica wyników wskazała rezultat 22:16 dla Bekescsaby. Polska drużyna nie zdołała odrobić różnicy punktowej do ich rywalek i przegrała pierwszego seta w stosunku 20:25.



W kolejnym secie meczu węgierska drużyna objęła prowadzenie 3:0 po tym, jak asem serwisowym popisała się Zora Glemboczki, łodzianki za sprawą Agaty Babicz wyrównały stan rywalizacji na 7:7. Był to moment zwrotny tej partii, pierwszoplanową postacią w łódzkiej drużynie była Jovana Brakocević, która raz za razem zdobywała punkty w ataku. Trener Mihaly Kormos szybko przywołał do siebie swoje podopieczne, ale na niewiele się to zdało (11:12). Łódzka drużyna dyktowała warunki gry i po ataku Jaroslavy Pencovej miała dwupunktową zaliczkę (17:15). Ekipa z Bekescsaby wyrównała stan seta na 17:17, ale końcówka tej odsłony należała do Budowlanych. Łodzianki punktowały w bloku, a rywalizację w tej partii udanym atakiem zakończyła Agata Babicz.

W trzecim secie spotkania polska drużyna rozpoczęła grę z wysokiego pułapu i prowadziła 6:0, a kilka chwil później 8:2. Rywalki polskiej drużyny były bezradne i całkowicie oddały łódzkiej drużynie pole gry. W ekipie Budowlanych wszystkie elementy siatkarskiego rzemiosła działały poprawnie. Od stanu 14:8 dla podopiecznych Błażeja Krzyształowicza rozpoczęła się zła seria w wykonaniu Budowlanych. Łodzianki stopniowo zaczęły tracić wypracowaną przez siebie przewagę i musiał interweniować ich trener (14:10). Reprymenda okazała się być dobrym posunięciem i Budowlane ponownie prowadziły różnicą sześciu punktów (18:12). Zadowolone tak wysoką przewagą łódzkie siatkarki straciły po raz kolejny kilka punktów z rzędu i doszło do nerwowej końcówki przy ich prowadzeniu (22:20). Ostatecznie to Budowlane wygrały po ataku z drugiej piłki w wykonaniu Stoltenborg 25:22 i prowadziły w meczu 2:1.

Do stanu 7:7 trwała gra punkt za punkt, po czym do głosu doszły siatkarki z Łodzi. Nie do zatrzymania w ataku była Brakocević, z dobrej strony pokazała się też Pencova i dzięki nim Budowlane prowadziły 11:9. Sytuacja na boisku zmieniła się diametralnie, drużyna gospodyń popisała się skutecznym blokiem, punkty w ataku zdobyła Mlinar i ekipa z Bekescsaby miała jednopunktową zaliczkę (12:11). Gra obu zespołów falowała, łodzianki szybko odzyskały swoją skuteczność, odrzuciły rywalki od siatki i na efekty tego nie trzeba było długo czekać. Brakocević razem z Pencovą zdobyły cenne punkty i tablica wyników wskazała rezultat 16:13 dla polskiej ekipy. Węgierska drużyna nie podjęła już walki, popełniła wiele błędów własnych i nie wierzyła w odrobienie strat. Kolejne zbicie Brakocević dało gościom sześciopunktową przewagę (21:15). Po tym jak w aut zaatakowała Mlinar, Budowlane wygrały seta 25:18 oraz cały mecz 3:1 i są bliskie awansu do kolejnej rudny.

Bekescsabai RSE (HUN) – Budowlani Łódź (POL) 1:3
(25:20, 22:25, 23:25, 18:25)

Składy zespołów:
Bekescsabai: Talas (2), Medić (8), Glemboczki (5), Bodnar (7), Mlinar (23), Perović (27), Molcsanyi (libero) oraz Szpin, Pekarik (1) i Szedmak (2)
Budowlani: Stoltenborg (8), Twardowska (10), Śmieszek (9), Brakocević (18), Babicz (12), Pencova (10), Stenzel (libero) oraz Tobiasz, Urban i Łyszkiewicz

Zobacz również:
Wyniki eliminacji do Ligi Mistrzyń 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved