Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Eksperymentalny skład Azzurrich na remis z Australią

Eksperymentalny skład Azzurrich na remis z Australią

fot. FIVB

W mocno przebudowanym składzie podopieczni Gianlorenzo Blenginiego przystąpili do meczu towarzyskiego z reprezentacją Australii. W pierwszej szóstce ekipy z Półwyspu Apenińskiego zabrakło podstawowych zawodników, poza składem znalazł się chociażby Osmany Juantorena, na boisku w pierwszym meczu nie pojawił się Ivan Zaytsev. We wtorkowym spotkaniu Australię do zwycięstwa poprowadził zdobywca 27 oczek – Edgar. Dzień później Azzurri zrewanżowali się przyjezdnym.

Dla Włochów, od kilku dni trenujących we włoskim Cavalese, sparingi z Australijczykami są początkiem przygotowań do tegorocznej Ligi Światowej. Po niedawno zakończonych rozgrywkach włoskiej Serie A szkoleniowiec Azzurrich nie dysponuje jeszcze wszystkimi zawodnikami. Stąd też dość nietypowe zestawienie, jakim Włosi przystąpili do rywalizacji. W sparingach w meczowym składzie zabrakło m.in. Osmany’ego Juantoreny, Luki Vettoriego, Emanuele Birarellego, Massimo Colaciego czy Simone Butiego. Okazję do zaprezentowanie się w większym wymiarze otrzymali natomiast Maruotti i Antonov czy też dotychczas nie otrzymujący zbyt wielu szans Candellaro i Balaso. Z „żelaznej” pierwszej szóstki Azzurrich został tylko Simone Giannelli, we wtorkowym meczu w większym wymiarze zaprezentował się też Ivan Zaytsev. Nieco inaczej do zmagań podeszli przyjezdni, przygotowujący się do turnieju kwalifikacyjnego do IO Australijczycy przystąpili do meczu w swoim optymalnym składzie.



Wtorkowe spotkanie gospodarze rozpoczęli od falstartu. Zdecydowanie ekipą dyktującą warunki w początkowej części meczu byli Australijczycy. W ekspresowym tempie swój zespół na prowadzenie wyprowadził Edgar. W szeregach Włochów widoczny był brak zgrania, chociaż Simone Giannelli nie miał większych problemów z rozrzucaniem bloku rywali. W tej części spotkania więcej pewności zachowali Australijczycy, w decydujących fragmentach partii utrzymując kilkupunktowy dystans. Nie było to jednak ostanie słowo ekipy Gianlorenzo Blenginiego, przy zwrocie akcji o 180 stopni dobrą zmianę dał Fedrizzi, który wszedł w miejsce Maruottiego, równie dobrze do gry wprowadził się Cester (zmieniając Candellaro). Konsekwencja na siatce przyniosła oczekiwane rezultaty. W odsłonie trzeciej nie brakowało emocji, to właśnie w tej partii wszystko rozstrzygało się na przewagi. Podopieczni Roberto Santillego nie zdołali odeprzeć ataku rywali, a idąc za ciosem, Azzurri doprowadzili do tie-breaka. W decydującej partii Edgar i jego koledzy wrócili do poziomu skuteczności z wcześniejszych odsłon, wygrywając 15:12 i w całym meczu 3:2.

O dyspozycji swoich podopiecznych i eksperymentalnym zestawieniu mówił po meczu Gianlorenzo Blengini. – To był taki mecz, jakiego się spodziewałem. Mieliśmy dwie drużyny na innych etapach przygotowań i w nieco innej dyspozycji fizycznej. Tym razem zdecydowałem się na zestawienie z Giannellim i Sabbim, którzy dołączyli do nas kilka dni temu. Pozostali zawodnicy grali trochę mniej. Dopiero rozpoczęliśmy przygotowania, potrzebujemy nieco czasu – mówił szkoleniowiec.

Włochy – Australia 2:3
(21:25, 18:25, 28:26, 25:23, 12:15)

Składy zespołów:
Włochy: Giannelli (8), Maruotti (4), Antonov (12), Sabbi (15), Anzani (11), Candellaro (6), Balaso (libero) oraz Fedrizzi (7), Cester (5), Sottile (1) i Botto (1)
Australia: Mote (7), Sukochev (5), Walker (5), Zingel (9), Edgar (27), Roberts (16), Perry (libero) oraz Passier (3), Sanderson (5), Bell, Carroll i Guymer

W kolejnym spotkaniu Gianlorenzo Blengini postawił na jeszcze inne zestawienie. Tym razem w pełnym wymiarze zaprezentował się Ivan Zaytsev. As Azzurrich także tym razem nie zawiódł, zostawiając w cieniu lidera Australijczyków. Nie była to jednak jedyna zasadnicza zmiana w szeregach ekipy z Półwyspu Apenińskiego. Na placu gry zamiast Simone Giannellego pojawił się bowiem nieco bardziej doświadczony Sottile. Już pierwsze akcje rywalizacji pokazały siłę ataku gospodarzy. Obok Zaytseva nieźle prezentował się Maruotti, nie bez znaczenia była też czujność Włochów w bloku. Po dość pewnie wygranych setach do 19 i 17 w szeregi ekipy Gianlorenzo Blenginiego wkradła się dekoncentracja. Gorsze chwile rywali bezbłędnie wykorzystali Australijczycy, przedłużając losy spotkania. Na przestrzeni całego meczu wyższy poziom efektywności przemawiał jednak na korzyć Włochów, przy średniej 55-procentowej skuteczności zagrań Włosi zdołali utrzymać dominację. W czwartej partii Australijczycy nie mieli zbyt wiele do powiedzenia, Azzurri utrzymywali dystans, prowadząc kolejno 16:11, 17:12, 20:17 i finalnie triumfując 25:21. Po stronie miejscowych najczęściej punktował Zaytsev, lider Azzurrich utrzymał średnią skuteczność na poziomie 59%.

W ocenie drugiego spotkania Gianlorenzo Blengini przyznał, że w przypadku tego typu spotkań wynik schodzi na dalszy plan. – W tych meczach szukamy dopiero swojej gry. Trzeba pamiętać, że za zawodnikami ciężka praca na siłowni. W tej chwili sam wynik meczu nie jest ważny, osobiście koncentruję się na tym, aby ocenić ruchy i reakcje zawodników na boisku – podsumował szkoleniowiec.

Włochy – Australia 3:1
(25:19, 25:17, 20:25, 25:21)

Składy zespołów:
Włochy: Sottile (4), Zaytsev (21), Maruotti (12), Antonov (4), Candellaro (11), Cester (11), Balaso (libero) oraz Botto (4), Fedrizzi, Anzani i Giannelli
Australia: Staples (4), Guymer (6), Carroll (18), Sanderson (5), Mote (10), Sukochev (1), Perry (libero) oraz Bell (1), Zingel (4), Walker (4), Edgar, Borgeaud (libero), Roberts (4) i Passier

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, inne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved