Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Edward Skorek: Mieliśmy łatwą grupę

Edward Skorek: Mieliśmy łatwą grupę

fot. Katarzyna Antczak

Reprezentację Polski dzieli już tylko jedno zwycięstwo od najlepszej czwórki mistrzostw Europy. – Pozostaje pytanie, czy będziemy grali o złoto czy o brąz. Wszystko wyjaśni spotkanie z Rosjanami. Z drugiej stronie drabinki spodziewam się, że w półfinale spotkają się Francuzi z Serbami – powiedział Edward Skorek.

Dotychczas podczas mistrzostw Europy Polacy nie mieli problemów z wygrywaniem kolejnych spotkań. – Mieliśmy łatwą grupę. Wygrana Ukrainy z Belgią w 1/8 finału to inna kwestia. Natomiast w Europie liczą się Francja, która ma zespół stabilny i ograny. Rosja ma ogromny potencjał, ale jej zespół to obecnie mieszanka doświadczenia z młodością. Jeśli postawi mu się trudne warunki, to nie potrafi nic ugrać. Wyjątkiem był finał igrzysk, gdzie Rosja przegrywała z Brazylią 0:2 i Dmitrij Muserski przeszedł ze środka na atak i to odmieniło mecz. Można powiedzieć, że to on wtedy zdobył złoty medal. W każdym razie w ataku Rosja jest mocna, ale organizacja gry wypada gorzej. My bardzo dobrze wyglądamy w obu elementach. Kolejnym zespołem z możliwościami jest Serbia, choć nie spełnia oczekiwań. Być może problemem jest brak rozgrywającego. Dlatego czekamy na półfinał. Choć mecz z Niemcami będzie już trudniejszy, ale podejrzewam, że wygramy – skomentował Edward Skorek.



Wiele dyskusji wzbudza formuła tegorocznych mistrzostw, w których szansę na występ miały aż 24 drużyny. Większość meczów grupowych było jednostronnych a poza nielicznymi wyjątkami, którymi były m.in. mecze Polaków, niewielu kibiców śledziło wydarzenia w halach. – 24 drużyny to zdecydowanie za dużo. Niby szansa dla drużyn, które się starają i chcą się pokazać, ale to nic nie daje. To druga liga. Ewentualnie poza początkiem drużyny ogarnia niemoc. Faworyci wygrywają i to wysoko – stwierdził mistrz olimpijski z 1976 roku. – Zainteresowanie jest znikome. Federacje danego kraju muszą o wiele bardziej promować siatkówkę na własnym terenie, a nie poprzez mistrzostwa Europy. Tym bardziej, że obu drużyn w turnieju już nie ma, bo nie były gotowe na ugranie czegoś więcej. Podczas meczu Holandii z Polską, czyli w końcu mistrzem świata, na trybunach byli głównie nasi kibice. U nas zainteresowanie jest, ale też nie wzięło się znikąd. Wykształtowaliśmy pewien system imprezy, jaką jest mecz siatkówki – zauważył.

źródło: sportowy24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved