Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Dynastia Karpoli będzie rządzić w Urałoczce?

Dynastia Karpoli będzie rządzić w Urałoczce?

fot. archiwum

Jest duże prawdopodobieństwo, że prowadzenie przez 51 lat jednego profesjonalnego klubu to rekord świata. Tym większe wrażenie robi, jeżeli dodamy nazwę klubu i nazwisko trenera. Nikołaj Karpol właśnie przez taki czas jest trenerem Urałoczki Jekaterinburg. Coraz częściej mówi się jednak o emeryturze legendarnego szkoleniowca.

Ewentualne zakończenie pracy przez trenera Urałoczki nie oznacza jednak, że w Jekaterinburgu zakończy się panowanie Karpola. Jego dynastia wciąż ma szanse niepodzielnie rządzić w klubie, bo miejsce pierwszego trenera w klubie najpewniej zajmie wnuk Nikołaja – Michaił, który jest asystentem dziadka i przejmuje jego rolę  w meczach wyjazdowych.



Przygoda Karpola w Urałoczce rozpoczęła się w 1969 roku. Jego profesjonalizm i żelazna dyscyplina pozwoliła mu stworzyć zespół światowej klasy, który wygrał osiem międzynarodowych i dwadzieścia pięć krajowych tytułów.

Oczywiście największą sławę Karpolowi przyniosła praca z reprezentacją Związku Radzieckiego, a później Rosji. Pod jego wodzą Sborna zdobyła dwa złote i trzy srebrne medale olimpijskie, jeden tytuł mistrza świata i trzy brązowe medale, Puchar Świata, trzykrotne zwycięstwo w Grand Prix i siedmiokrotne mistrzostwo Europy.

Karpol wielokrotnie był krytykowany za swoją despotyczną naturę. Prowadził swoje zespoły twardą ręką i wielokrotnie można było się przekonać o sile jego głosu podczas przerw w meczach. Jednocześnie jego metody przynosiły sukces, a w środowisku uznawano go za znawcę kobiecej psychiki.

Jedną z najbardziej znanych historii z udziałem Karpola jest finał olimpijski z 1988 roku, kiedy to Rosjanki przegrywały 0:2 z Peru i były o krok od przegrania trzeciego seta. Wtedy trener wziął czas i wykrzyczał w twarz zawodniczkom, że nie da się patrzeć na ich grę, a wiedząc że największym fanem Iriny Smirnowej jest jej babcia, wrzeszcząc zapytał ją, jak wytłumaczy porażkę babci i jak spojrzy w jej oczy. Rosjanki wyszły na boisko i zdobyły złoty medal.

Nie możesz być obojętny i spokojny. Mój nastrój automatycznie przenosi się na zawodniczki. Nie można grać bez emocji. Ja jestem aktorem i jestem gotowy do zagrania każdej roli, według scenariusza który napiszą podczas meczu zawodniczki. Od nich zależy, czy będzie to dobry, czy czarny charakter. Nawet kochający rodzice krzyczą czasem na dzieci. To narzędzie taktyczne, podejście pedagogiczne. Widzę siebie przede wszystkim jako nauczyciela, a dopiero później jako trenera – mówił Karpol.

Jego życie naznaczone jest rodzinnymi tragediami, a jedną z nich jest utrata syna i synowej w wypadku samochodowym. Ich syn Michaił został wychowany przez dziadków. Teraz legendarny trener ma nadzieję, że jego wnuk będzie kontynuował jego dzieło.

 

 

 

źródło: fivb.com, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-04-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved