Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Dwie wygrane i dwie porażki polskich par w Doha

Dwie wygrane i dwie porażki polskich par w Doha

fot. FIVB

W Doha rozpoczął się turniej główny Katara Beach Volleyball Cup 2018, w którym startują cztery polskie pary. Swoje mecze wygrali Łosiak i Kantor oraz Bryl i Fijałek i oni zagrają o pierwsze miejsce w swoich grupach, mając już zagwarantowane wyjście z grupy. Gorycz porażki musieli przełknąć Prudel i Szałankiewicz oraz Kujawiak i Rudol – te pary walczyć będą o pozostanie w turnieju.

W grupie B pierwszymi rywalami Bartosza Łosiaka i Piotra Kantora byli Adrian Heidrich i Mirco Gerson ze Szwajcarii. Nasi siatkarze słabo rozpoczęli to spotkanie i rywale wypracowali sobie kilkupunktową przewagę, jednak Polacy dogonili ich tuż po przerwie technicznej i doprowadzili do remisu 11:11. Niestety własne błędy spowodowały, że Szwajcarzy znów odskoczyli (18:15) i mimo pogoni biało-czerwonych wygrali pierwszego seta do 19. W drugiej partii wyrównana walka punkt za punkt trwała do przerwy technicznej, na którą Polacy schodzili z jednym punktem przewagi. Potem jednak dobra zagrywka i skuteczna gra na siatce pozwoliła naszym reprezentantom odskoczyć na kilka punktów (17:14) i tej przewagi nie oddali już do końca. Łosiak i Kantor wygrali tę partię 21:17, doprowadzając do wyrównania. W tie-breaku od stanu 2:2 Polacy zdobyli trzy punkty z rzędu i dzięki tak wypracowanej przewadze grali o wiele spokojniej. Szwajcarzy szarpali, walczyli, ale nie zdołali już zagrozić naszym reprezentantom. Bartosz Łosiak i Piotr Kantor spokojnie doprowadzili grę do końca i pokonali rywali 15:10. Polacy wygrywając mecz 2:1, zapewnili sobie już awans do rundy pucharowej i dziś jeszcze zagrają o 1. miejsce w grupie.



Dużo gorzej w pierwszym meczu grupy D Mariuszowi Prudlowi i Jakubowi Szałankiewiczowi. W pierwszym swoim spotkaniu zmierzyli się oni z meksykańską parą Lombardo Ontiveros/Juan Virgen. Początek spotkania był bardzo wyrównany i do przerwy technicznej, na której Polacy mieli punkt przewagi, żaden z zespołów nie mógł odskoczyć rywalom. Po przerwie gra biało-czerwonych nagle się złamała, a Meksykanie zdobywali punkty seriami. Prowadzili 15:12, potem 20:13 i całego seta wygrali wysoko do 14. W drugim secie po wyrównanym początku Ontiveros i Virgen wyszli na prowadzenie 9:6, ale nasi siatkarze szybko ich dogonili. Wyrównana walka trwała do stanu 16:15 dla siatkarzy z Meksyku. Potem biało-czerwoni znów stanęli, przegrali do 17 i całe spotkanie 0:2. Prudel i Szałankiewicz w drugim meczu będą więc walczyć o pozostanie w turnieju.

Do grupy E trafiły dwie polskie pary. Kacper Kujawiak i Maciej Rudol, którzy dzień wcześniej musieli przebijać się przez kwalifikacje, zmierzyli się z faworyzowanym łotewskim duetem Aleksandrs Samoilovs/Janis Smedins. Nasi siatkarze dzielnie stawiali czoła faworytom, walcząc z nimi punkt za punkt do przerwy technicznej. Potem Łotysze wyszli na prowadzenie 17:14 i biało-czerwoni tej straty nie byli w stanie już odrobić. Samoilovs i Smedins wygrali seta pewnie do 16. W drugiej partii rywale naszych siatkarzy mieli niewielką przewagę, ale Kujawiak i Rudol nie poddawali się. Dogonili przeciwników, doprowadzając do remisu 12:12. Okazało się jednak, że to wszystko, na co tego dnia pozwolą im Łotysze. Faworyci znów uciekli na kilka punktów, w końcówce nie dając żadnych szans naszym zawodnikom. Polacy znów przegrali do 16 i całe spotkanie 0:2.

W drugim meczu tej grupy Michał Bryl i Grzegorz Fijałek zagrali z Maksimem Siwołapem i Artiomem Jarzutkinem z Rosji. Już od początku meczu nasi zawodnicy narzucili rywalom swój styl gry i wypracowali sobie przewagę (9:5). Na przerwie technicznej Polacy prowadzili trzema punktami, ale potem Rosjanie całkowicie stanęli (18:11). Bryl i Fijałek zakończyli pierwszego seta ze sporą przewagą i wygrali 21:13. Nieco gorzej poszło im w drugiej partii. Rosjanie nie poddawali się i prowadzili wyrównaną walkę do przerwy technicznej, na której mieli punkt przewagi. Po przerwie nasi siatkarze mieli sporo kłopotów i rywale prowadzili już 19:15, pewnie zmierzając do tie-breaka. Bryl i Fijałek jednak ostro wzięli się do pracy. Odrobili część strat, a od stanu 18:20 dali pokaz siatkówki plażowej. W kolejnych czterech akcjach Rosjanie nie mieli nic do powiedzenia i biało-czerwoni wygrali tę partię 22:20 i cały mecz 2:0.

Bryl i Fijałek zmierzą się o pierwsze miejsce w grupie z Łotyszami, z kolei Kujawiak i Rudol walczyć będą z Rosjanami o pozostanie w turnieju i awans do fazy pucharowej.

Grupa B:
Łosiak/Kantor (POL) – Heidrich/Gerson (SUI) 2:1
(19:21, 21:17, 15:10)

Grupa D:
Virgen/Ontiveros (MEX) – Prudel/Szałankiewicz (POL) 2:0
(21:14, 21:17)

Grupa E:
Samoilovs/Smedins (LAT) – Kujawiak/Rudol (POL) 2:0
(21:16, 21:16)
Bryl/Fijałek (POL) – Siwołap/Jarzutkin (RUS) 2:0
(21:13, 22:20)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved