Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dustin Watten: Momentami było to nawet komiczne

Dustin Watten: Momentami było to nawet komiczne

fot. Klaudia Piwowarczyk

W meczu 14. kolejki PlusLigi GKS Katowice zdecydowanie przegrał z PGE Skrą Bełchatów 0:3. Podopieczni trenera Dariusza Daszkiewicza w żadnym z setów nie zdołali zdobyć więcej niż 18 punktów. – Momentami było to nawet komiczne, bo co można zrobić, kiedy rywal jest w tak znakomitej formie fizycznej i wszystko im wychodzi – podsumował spotkanie libero GKS-u Katowice, Dustin Watten.

Od początku sezonu GKS Katowice dobrze radził sobie w meczach przeciwko teoretycznie lepszym drużynom, w spotkaniu pierwszej rundy w Bełchatowie prowadził już 2:1, by ostatecznie przegrać w tie-breaku po walce na przewagi. W niedzielę jednak podopieczni trenera Dariusza Daszkiewicza nie zdołali postawić się będącym w znakomitej formie rywalom i przegrali 0:3 w nieco ponad godzinę. – Skra zagrała dzisiaj taki mecz, jaki my chcieliśmy zagrać. Mierząc się z taką drużyną, trzeba być agresywnym w polu serwisowym i ryzykować, a nam to w tym spotkaniu nie wychodziło. Rywale z kolei zagrywali bardzo mocno, co przekładało się na ich zdobycze punktowe – analizował po meczu libero GKS-u, Dustin Watten.



– Do tej pory na przyjęciu spisywaliśmy się dobrze, Rafał Szymura, Kamil Kwasowski i Adrian Buchowski świetnie wykonywali swoją robotę, ale tym razem po prostu Skra wywarła na nas ogromną presję nie popełniając przy tym błędów – kontynuował siatkarz, który w niedzielnym spotkaniu zanotował 22% przyjęcia perfekcyjnego. Lepiej od niego w tym elemencie spisał się Kamil Kwasowski, który przyjął perfekcyjnie 32% piłek. – Zespół z Bełchatowa był w tym pojedynku zdecydowanie lepszy. Bardzo dobrze nas czytali i grali blokiem. Momentami było to nawet komiczne, bo co można zrobić, kiedy rywal jest w tak znakomitej formie fizycznej i wszystko mu wychodzi? – dodał Watten, który był pod wrażeniem dyspozycji rywali.

Siatkarze z Katowic nie mają teraz czasu na odpoczynek i spokojny trening, bo już w środę zmierzą się w Gdańsku z zespołem trenera Michała Winiarskiego. – W meczu przeciwko Treflowi będziemy musieli się skupić na grze zagrywką i na przyjęciu. W Gdańsku jest wielu bardzo dobrze serwujących zawodników. Zawsze fajnie się też tam gra, bo jest wspaniała atmosfera i kibice – powiedział libero GKS-u. Podobnie jak w meczu ze Skrą, również z Treflem w pierwszej rundzie katowiczanie rozegrali pięć partii. Czy taka liczba pięciosetowych spotkań ma wpływ na dyspozycję zawodników i jest powodem ich gorszy momentu w sezonie? – Mimo tych wszystkich tie-breaków, które rozegraliśmy, jesteśmy w dobrej formie. Ciężko pracowaliśmy przed sezonem, dobrze się przygotowaliśmy. Wiemy, że nawet jeśli będziemy grać pięć setów, to i tak jesteśmy na to fizycznie gotowi i dzięki temu jesteśmy jeszcze silniejsi – zapewnił Dustin Watten.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved