Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > W. Drzyzga: Jeśli my nie odświeżymy swoich władz, to nic się nie zmieni

W. Drzyzga: Jeśli my nie odświeżymy swoich władz, to nic się nie zmieni

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Powinniśmy mieć we władzach ludzi, którzy nie pozwolą na to, by „o nas bez nas” się decydowało. Żeby wpłynąć na decydentów międzynarodowej federacji, musielibyśmy mieć wśród niej działaczy o większym znaczeniu, wpływach i możliwościach decyzyjnych – o ustalaniu reguł kwalifikacji do IO na łamach sport.pl mówił Wojciech Drzyzga.

 



Co musi zrobić Polska, aby awansować do igrzysk olimpijskich? Ironicznie można powiedzieć, że obrona tytułu mistrza świata to przecież błahostka, skoro w tym kontekście nic nie daje.

Wojciech Drzyzga: – Odpowiedź jest bardzo prosta – przejść eliminacje, które wyznaczyło FIVB. Ja to czytam jednak inaczej. Powinniśmy mieć we władzach ludzi, którzy nie pozwolą na to, by „o nas bez nas” się decydowało. Żeby wpłynąć na decydentów międzynarodowej federacji, musielibyśmy mieć wśród niej działaczy o większym znaczeniu, wpływach i możliwościach decyzyjnych.

Mówimy o FIVB, ale przecież w dużej mierze chodzi też o Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl).

– Nie znam siły przełożenia FIVB na MKOl. Nie zmienia to faktu, że zadziwia mnie przede wszystkim „buractwo” wobec zawodników i ograniczenie ich liczby na igrzyskach do dwunastu. To tak, jakby piłkarzom powiedzieć, że mają pojechać na najważniejszy turniej w karierze bez rezerwowego bramkarza. Nie potrafię analizować tych „olimpijskich” zaszłości, ale widać w nich ogromną niespójność w kontekście tego, o co powinno walczyć FIVB. Niby siatkówka to jedna dyscyplina, ale widać, że jest rozważana w odniesieniu do dwóch niezależnych zbiorów przepisów.

Oparcie się o liczne turnieje kwalifikacyjne ma wady, ale metoda rankingowa również nie jest idealna. Włosi nas w nim wyprzedzą, co nie z każdego punktu widzenia wydaje się mieć uzasadnienie.

– Jakieś tam ma, bo Włosi, choć zajęli niższą lokatę od nas na ostatnich mistrzostwach świata, to generalnie sobie radzą. Na mistrzostwach Europy byli na piątym miejscu, a my na 10.

To może nie mieć znaczenia, bo w grę przy aktualizacji rankingu ponoć ma wchodzić Puchar Świata 2015, mistrzostwa świata 2018 i igrzyska w Rio. W tych pierwszych byliśmy trzecim, a Italia drugim, a w IO byliśmy piąci, kiedy Włosi zdobyli srebro.

– Nabili sobie ciut więcej punktów na tym odcinku czasowym. My „tylko” obroniliśmy sto punktów z mistrzostw świata, a oni awansowali w klasyfikacji MŚ. Trzeba mieć świadomość, że ranking nadal będzie decydował tylko o słynnej „serpentynie” [kolejne drużyny z rankingu przydziela się do grup według klucza: A, B, B, A, A, B itd. – przy dwóch grupach lub A, B, C, D, D, C, B, A itd. – przy czterech grupach) czy systemie rozstawiania. Ja natomiast ciągle mówię o tym, że o wiele rozsądniejszym byłoby zaproszenie mistrza świata czy mistrza danego kontynentu do bezpośredniej walki w samych igrzyskach, a nie w kwalifikacjach do nich. Paradoksem jest granie ich w sierpniu po Siatkarskiej Lidze Narodów i przed mistrzostwami Europy.

*autorem jest Sara Kalisz
więcej na sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved