Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Dramat KS-u Chełmża. Zabrakło pieniędzy na play-off

Dramat KS-u Chełmża. Zabrakło pieniędzy na play-off

KS Chełmża wygrał rundę zasadniczą II ligi. W półfinale miał zagrać z Espadonem Szczecin, ale wszystkie mecze zostały oddane walkowerem. Powód? Brak środków na kontynuowanie rozgrywek w sezonie 2015/2016. – Wkładałem swoje pieniądze, pomagała rodzina, ale w pewnym momencie doszliśmy do ściany – mówi na łamach Gazety Pomorskiej prezes Dariusz Holc.

Chełmża to niewielkie, 15-tysięczne miasto w województwie kujawsko-pomorskim. Jeszcze dwa sezony temu ekipa KS-u walczyła w III lidze, lecz udanie przebrnęła przez turniej półfinałowy o awans na szczebel wojewódzki, a w rozgrywkach finałowych okazała się lepsza m.in. od Siatkarza Oleśnica i uzyskała awans do II ligi. W tym roku KS wygrał 11 meczów z rzędu, w grupie 1. prowadził od pierwszej do ostatniej kolejki. Spora w tym zasługa debiutującego w seniorskiej siatkówce trenera Sebastiana Tylickiego, który przed sezonem sam wyszukał zawodników do zespołu. – Żaden inny klub nie był nimi zainteresowany, nikt nawet nie wiedział o ich istnieniu. Testy na początku sezonu okazały się pełnym sukcesem. Mieliśmy kompletną dwunastkę, udało się stworzyć wspólnotę, jeśli pojawiały się problemy, to potrafiliśmy to rozwiązać – mówi trener Sebastian Tylicki.



Znakomita passa trwała do końca rundy zasadniczej. Prawdopodobnie trwałaby dalej, gdyby nie fakt, że w kasie klubowej skończyły się pieniądze. – Na wyjazd do Szczecina jeszcze znaleźlibyśmy pieniądze, ale wpadlibyśmy w jeszcze większe problemy i co byłoby po awansie do finału? Wkładałem swoje pieniądze, pomagała rodzina, ale w pewnym momencie doszliśmy do ściany – mówi prezes Dariusz Holc.

Co dalej z chełmżyńską siatkówką? Holc podkreśla, że nie pozwoli jej umrzeć. – Usłyszałem już wiele gorzkich słów, ale ten klub to praktycznie moje dziecko. Pełna hala na meczach była dla mnie największą nagrodą za wysiłek i wydane własne pieniądze. Zawsze mogliśmy liczyć na wsparcie burmistrza i starosty, ale brakuje choćby jednego większego sponsora. Nie tracę jednak nadziei. Zebraliśmy wspaniałą ekipę i chcę ją utrzymać. Rozmawiałem z kapitanem i daliśmy sobie 2-3 tygodnie czasu, wtedy się spotkamy i porozmawiamy o przyszłości – zapewnia Holc.

źródło: gazetapomorska.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved