Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Dragan Stanković: Wygrana w Lidze Mistrzów dała nam przewagę mentalną

Dragan Stanković: Wygrana w Lidze Mistrzów dała nam przewagę mentalną

Włoska rywalizacja w II rundzie play-off Ligi Mistrzów ułożyła się po myśli podopiecznych Gianlorenzo Blenginiego. Po awansie do finałów w Rzymie biancorossi nie mieli zbyt wiele czasu na odpoczynek, wracają bowiem do walki o scudetto.

Czwartkowy mecz rozgrywany w ramach elitarnych rozgrywek Ligi Mistrzów był piątym, jaki w krótkim czasie rozegrali ze sobą siatkarze Cucine Lube Civitanova i Azimutu Modena. Bilans zdecydowanie przemawia na korzyść biancorossich. W walce o scudetto, rozgrywanej do trzech zwycięstw Dragan Stanković i jego koledzy prowadzą 2:1. Również zmagania Ligi Mistrzów przyniosły więcej powodów do optymizmu ekipie Gianlorenzo Blenginiego. Pretendujący do walki o tytuł mistrza Włoch i będący jedną z czołowych ekip w Europie siatkarze Lube nie mieli zbyt wiele wolnego czasu. – W poniedziałek wielkanocny wracamy do pracy, aby jak najlepiej przygotować się do następnego wyzwania. Dzień wolny, poświęcony na czas spędzony z rodziną w święta wielkanocne, z pewnością pomógł nam odzyskać trochę energii – o krótkiej pauzie świątecznej mówił Dragan Stanković. Jak dodał kapitan Lube, ten czas on i jego koledzy wykorzystali na „naładowanie baterii”. – Potrzebowaliśmy tego po czwartkowym meczu rozgrywanym w ramach Ligi Mistrzów. To było spotkanie, które dało nam sporo, jednak pamiętamy, że już w środę w Modenie po raz kolejny spotkamy się z Azimutem Modena, przed nami pierwsza szansa na zagwarantowanie sobie miejsca w wielkim finale – kontynuował zawodnik, odnosząc się do najbliższego wyzwania, jakie czeka na jego zespół.



Kolejnym celem biancorossich jest przypieczętowanie awansu do finałów włoskiej Serie A. Po trzech meczach podopieczni Gianlorenzo Blenginiego prowadzą 2:1 i do końcowego sukcesu potrzebują już tylko jednego zwycięstwa. Na drodze Lube również w ligowych rozgrywkach stanie Azimut Modena. Mimo że zmagania na europejskich parkietach sprzyjały biancorossim, Dragan Stanković przestrzega przed nadmiernym optymizmem, podkreślając, że jego zespół nie zlekceważy przeciwnika. – To spore wyzwanie, nie tylko z technicznego punktu widzenia, musimy utrzymać nasz poziom gry, koncentrując się na naszej grze, a nie na rywalach, i unikać nerwowych ruchów. Wygrana w Lidze Mistrzów z jednej strony dała nam przewagę mentalną, z drugiej – pamiętamy, że nasi rywale jeszcze się nie poddali, to są półfinały i nie możemy pozwolić sobie na żadne potknięcie – kontynuował środkowy biancorossich.

Dwa z trzech dotychczas rozegranych meczów półfinałowych rozstrzygały się w tie-brekach, tym bardziej słowa kapitana Lube mają swoje uzasadnienie. Siatkarze z Modeny, broniący tytułu, wciąż nie powiedzieli ostatniego słowa, tym bardziej że prowadzony przez Lorenzo Tubertiniego zespół ma w swoich szeregach takich zawodników jak Luca Vettori i Earvin Ngapeth. Jak zapewnia Dragan Stanković, on i jego koledzy do spotkania przystąpią z pełną koncentracją. – Modena będzie walczyć, próbując się zrewanżować, jednak my podejdziemy do spotkania przy pełnej koncentracji, każdy mecz jest osobną historią. Myśląc o tym meczu, musimy utrzymać nasz wysoki poziom, unikać nerwowości – zakończył zawodnik.

źródło: inf. własna, lubevolley.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-04-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved