Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Dominika Strumiło: Porozumiewanie się w szatni po polsku nie jest problemem

Dominika Strumiło: Porozumiewanie się w szatni po polsku nie jest problemem

fot. Michał Szymański

Belgijki sprawiły niespodziankę pokonując Polki 3:2 i zapewniły sobie dobrą pozycję wyjściową przed drugą fazą mistrzostw Europy. Wśród czterech „polskich” zawodniczek w ekipie żółtych tygrysic najmłodszą jest Dominika Strumiło, przyjmująca włoskiego klubu z Rawenny. – Dziewczyny w rozmawianiu po polsku nie widzą w żadnych problemów. Niektóre z nich nawet starają się uczyć polskich słów, trener tak samo. Trener Van De Broek powiedział nawet, że gdybyśmy mieli Francuzki w zespole to one też mówiłyby ze sobą w swoim języku – zdradziła przyjmująca reprezentacji Belgii, Dominika Strumiło.

 



Pochodzisz z siatkarskiej rodziny i choć urodziłaś się w Belgii to bliskie jest tobie także polskie morze. Kto zaszczepił w tobie siatkarskiego bakcyla?

Dominika Strumiło: Cała rodzina jest z Gdańska, mój wujek nadal tam mieszka. Moja mama była siatkarką, tata był siatkarzem, a wujek trenerem. Siatkówka była w mojej rodzinie już od małego, chodziłam z mamą na pierwsze treningi i dużo przebywałam w hali. Myślę, że w moim przypadku nie trzeba było długo mnie namawiać, wszystko wyszło bardzo naturalnie.

Kiedykolwiek myślałaś o tym, aby grać dla polskiej reprezentacji?

Nie do końca taki temat byłoby mi łatwo podjąć, ponieważ całe moje szkolenie odbywało się w Belgii i tamtejsza federacja pierwsza się o mnie upomniała. Po drugie musiałaby pojawić się taka chęć z drugiej strony, polska strona musiałaby widzieć mnie w tej kadrze, więc na razie dobrze mi tu gdzie jestem (uśmiech).

Ucieszyłaś się, że trafiłyście właśnie do „polskiej” grupy i swoje mecze będziecie rozgrywać właśnie w Łodzi?

Tak, bo kocham atmosferę, która panuje w polskich halach. Bardzo się cieszę, że trafiłyśmy właśnie do tej grupy i miałyśmy okazję zagrać mecz tutaj w Polsce.

Nie jest tajemnicą, że w szatni razem z Kają, Dominiką i Karoliną porozumiewacie się po polsku. Nie tworzy to konfliktów?

Dziewczyny nie widzą w tym żadnych problemów. Niektóre z nich nawet starają się uczyć polskich słów, trener tak samo. Trener Van De Broek powiedział nawet, że gdybyśmy mieli Francuzki w zespole to one też mówiłyby ze sobą w swoim języku. Belgia jest przecież podzielona na część francuską i flamandzką więc mogłoby się tak zdarzyć. Z polskim językiem nie ma więc żadnego kłopotu.

Po meczu z Włoszkami mógł martwić nie tyle sam wynik, ale styl w jakim przegrałyście tamten mecz. Mecz z Polkami pokazał, że niemrawy start turnieju już za wami i rozkręcacie się niczym typowa drużyna turniejowa?

Wiedziałyśmy, że bardzo trudno będzie wygrać z Włoszkami. Starałyśmy się, ale znałyśmy klasę rywala. Moim zdaniem Polki są z kolei lepszym zespołem od Słowenek czy Ukrainek. Uważam, że start tego turnieju nie był dla nas zły, ale mam nadzieję, że z każdym dniem będziemy się rozkręcać.

Wygrana z biało-czerwonymi może wam znacznie ułatwić drogę do ćwierćfinału…

Musimy każdy mecz zagrać na 100%. Na razie czekamy na wyniki w grupie, która rozgrywa swoje mecze na Słowacji. Od tego zależy też czy zostajemy w Polsce, czy polecimy do Bratysławy.

Jeżeli chodzi o sezon klubowy to po dwóch latach spędzonych w klubie z Drezna, gdzie zdobywałaś medale mistrzostw Niemiec trafiłaś do Francji, by stamtąd ostatecznie skierować swoją karierę w kierunku włoskim. Dlaczego twój wybór padł właśnie na Pallavolo Ravenna?

Jestem jeszcze młoda, potrzebuję dużo gry. Staram się podchodzić do tego z pokorą i nie „pchać się” do tych czołowych drużyn na świecie. Występując w Serie B1 będę miała szansę pokazać się jako szóstkowa zawodniczka, a mi najbardziej zależy na ogrywaniu się. Mam nadzieję, że obrana przeze mnie ścieżka zaprocentuje w kolejnych sezonach.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved