Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Dominik Stanisławczyk: W siatkówce niczego nie można być pewnym

Dominik Stanisławczyk: W siatkówce niczego nie można być pewnym

fot. wisla-warszawa.pl

– Widać w naszej grze postęp. Pewnie pokonujemy naszych ostatnich rywali, ale prawdziwa weryfikacja naszych umiejętności dopiero przed nami – powiedział po wygranej z zespołem z Tarnowa szkoleniowiec Wisły Warszawa, Dominik Stanisławczyk.

Siatkarki Wisły Warszawa odniosły kolejne zwycięstwo z rzędu. Tym razem okazały się lepsze od tarnowianek, choć rywalki tanio skóry nie sprzedały, a najwięcej krwi napsuły podopiecznym Dominika Stanisławczyka w drugiej odsłonie. – W siatkówce dopóki nie wygra się ostatniej akcji, niczego nie można być pewnym. W drugim secie tarnowianki bardzo dobrze prezentowały się na zagrywce, przez co pojawiły się u nas problemy ze skończeniem ataku – opowiadał Dominik Stanisławczyk, szkoleniowiec stołecznej drużyny, która przegrywała już 12:19 i nie zanosiło się na to, że zdoła odwrócić losy drugiej partii na swoją korzyść, a jednak tak się stało. – Już nie raz widziałem odwracanie losów seta nawet w jeszcze trudniejszej sytuacji niż ta nasza sobotnia. Strata siedmiu punktów została odrobiona, ponieważ przeprowadziliśmy udane zmiany. Asia Sobczak poprawiła skuteczność w ataku, a Kasia Mróz bardzo dobrze zagrała w bloku – dodał trener wicelidera I ligi.



Nie ukrywa on, że odrobienie tak dużych strat nakręciło jego podopieczne do jeszcze lepszej gry w trzecim secie, dzięki czemu grało im się łatwiej. Na pewno wyjście z takich opresji będzie także stanowiło dużą wartość dla siatkarek Wisły w kontekście pojedynków, które przed nimi. – Na pewno takie zwycięstwa budują pewność siebie, było to widać już w trzecim secie sobotniego spotkania. Tam od pierwszych akcji graliśmy skutecznie i wypracowaliśmy sobie przewagę. Kontrolowaliśmy tę partię do końca – zaznaczył szkoleniowiec stołecznej drużyny, której na początku rozgrywek przytrafiły się dwie wyjazdowe porażki, ale ze spotkania na spotkanie gra coraz lepiej. Po ostatniej wygranej Wisła umocniła się na drugim miejscu w stawce, choć do prowadzącego MKS-u Kalisz ma cztery oczka straty. – Widać w naszej grze postęp. Pewnie pokonujemy naszych ostatnich rywali, ale prawdziwa weryfikacja naszych umiejętności dopiero przed nami – zakończył Stanisławczyk.

źródło: inf. własna, wisla-warszawa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved