Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Dominik Stanisławczyk: Dziewczynom należą się gratulacje

Dominik Stanisławczyk: Dziewczynom należą się gratulacje

fot. wisla-warszawa.pl

Siatkarki Wisły Warszawa w 10. kolejce pokonały drużynę Energetyka Poznań 3:0. – Taktycznie przygotowywaliśmy się na to, że zagra Aleksandra Pasznik, którą widzieliśmy w poprzednich spotkaniach Energetyka. Niezależnie od tego wykonaliśmy dobrą robotę, zrealizowaliśmy założenia taktyczne odnoszące się do bloku i obrony. Udało się pewnie wygrać, za co należą się dziewczynom ogromne gratulacje powiedział po spotkaniu trener stołecznej drużyny, Dominik Stanisławczyk.

Mecz z poznaniankami określany był jako spotkanie na szczycie 10. kolejki I ligi kobiet. Co sprawiło, że pomimo tego ten mecz przebiegał jednak cały czas pod dyktando pana podopiecznych?



Dominik Stanisławczyk: Tak, ten mecz był dosyć spokojny. Na pewno poznanianki zaskoczyły nas zmianą rozgrywającej. Myślę, że tutaj w grę wchodziły problemy zdrowotne. Być może przez to ten mecz potoczył się tak, jak widzieliśmy. Taktycznie przygotowywaliśmy się na to, że zagra Aleksandra Pasznik, którą widzieliśmy w poprzednich spotkaniach Energetyka. Niezależnie od tego wykonaliśmy dobrą robotę, zrealizowaliśmy założenia taktyczne odnoszące się do bloku i obrony. Udało się pewnie wygrać, za co należą się dziewczynom ogromne gratulacje.

Porażki z zespołami z Kalisza i Wieliczki spowodowały, że Wisła nie jest już takim monolitem, który jest dla innych drużyn nie do zburzenia.

– Na pewno nauczyło nas to pokory. Szanujemy każdego przeciwnika, nie powiem, że byliśmy przygotowani na te porażki, ale liczyliśmy się z tym, że mogą się pojawić. To jest sport, można wygrać, można przegrać. Jak widać wpłynęły one na nas pozytywnie, bo od momentu tych porażek nie straciliśmy nawet seta. Poprawiamy naszą grę i widać, że rozumiemy się na boisku coraz lepiej. Zmiany trenerów, kilku zawodniczek, spowodowały, że zespół wygląda troszkę inaczej niż w zeszłych latach, ale jestem pewny, że z czasem wrócimy do tego, że Wisła będzie nazywana niepokonaną.

Z drugiej strony z zawodniczek mogła spaść presja i widmo porażki nie jest już aż tak paraliżujące…

– Być może. Spokojnie utrzymujemy się na drugim miejscu w tabeli, ciężko pracujemy i przygotowujemy się do kolejnego meczu. Na razie udaje się wygrywać i mam nadzieję, że podtrzymamy tę passę.

Przed zespołem z Wisły bardzo intensywny czas, rozegracie trzy wyjazdowe mecze z wymagającymi rywalami. Co będzie najważniejsze w starciach z ekipami z Radomia, Szczyrku i Świecia?

– Przed nami trudne trzy mecze, w krótkim okresie czasu. Paradoksalnie myślę, że to dobrze, potrzebujemy wyzwań, aby przekonać się o tym, że dzięki naszej pracy idziemy do przodu. Tak jak powiedziałem wcześniej i to pokazał też mecz z poznaniankami, że cały czas się rozwijamy. Jesteśmy gotowi stawić czoło każdemu. Zmiany dokonane w tym spotkaniu, czy to wejście Magdy Jurczyk, czy Karoliny Ciaszkiewicz-Lach, udowodniły, że są one w stanie poprawić naszą grę. Myślę, że to będzie kluczem do przetrwania tego ciężkiego okresu. Mam nadzieję, że dzięki temu rozegramy trzy dobre spotkania i w dobrych humorach dobrniemy do końcówki roku i będziemy mogli spokojnie spędzić święta.

Czas Świąt często odbija się na formie drużyny i taka przerwa może często wybić zawodniczki z rytmu. Jak utrzymać dotychczasowy poziom?

– To spotka każdą drużynę. Dziewczyny zasługują na kilka dni wolnego i na pewno je dostaną. Między świętami i przed świętami będziemy starali się tę formę podtrzymać. Początek nowego roku, podobnie jak końcówka obecnego, będą z pewnością stanowić nie lada wyzwanie.

Dla pana, jako trenera, występ w roli szkoleniowca Wisły również jest nowym etapem w karier…

– Tak, jest to dla mnie duży przeskok. Wcześniej byłem trenerem Karpat Krosno. Nasza głowa była wtedy raczej spokojna, jak wygrywaliśmy, to bardzo się cieszyliśmy, ale w przypadku porażek zachowywaliśmy zdrowy rozsądek. Wiedzieliśmy, że nie aspirujemy raczej do miejsca premiowanego awansem. Tutaj pracuje się troszkę inaczej, ale ja lubię wyzwania i mam nadzieję, że im sprostam.  

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved