Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dominik Kwapisiewicz: Zagraliśmy naprawdę dobre zawody

Dominik Kwapisiewicz: Zagraliśmy naprawdę dobre zawody

fot. Klaudia Piwowarczyk

W każdej kolejce PlusLigi dochodzi do jakiejś niespodzianki. Nie inaczej było w sobotni wieczór w Zawierciu, gdzie miejscowy Aluron Virtu Warta pokonał w czterech setach faworyzowaną PGE Skrę Bełchatów. Mistrzowie Polski nie wyciągnęli wniosków z poprzedniego sezonu, kiedy polegli 0:3 i ponownie musieli zejść z boiska pokonani. Świetna zagrywka gospodarzy rozregulowała linię przyjęcia bełchatowian, co powodowało łatwość czytania ich gry przez zawiercian. Refleksjami po tym spotkaniu podzielił się drugi trener miejscowych – Dominik Kwapisiewicz.

Macie patent na wygrywanie u siebie z bełchatowianami?



Dominik Kwapisiewicz:Podczas historii PlusLigi w Zawierciu jeszcze się nie zdarzyło, żeby bełchatowianie u nas wygrali. Oczywiście to tak pół żartem, pół serio. (śmiech) Oby to trwało jak najdłużej. Myślę, że gdzieś tam mamy w głowie to, że z tymi zdecydowanie lepszymi zespołami na papierze potrafimy grać spokojniejszą i bardziej dojrzałą siatkówkę aniżeli jest to z zespołami gdzieś tam z nami porównywalnymi. Nie wiem, skąd to się bierze czy zawodnicy sami jakiś taki luz w sobie wytwarzają w podświadomości, dzięki czemu ta nasza gra wygląda naprawdę dobrze i przede wszystkim dojrzale. Potrafimy grać spokojnie, wygrywać kontry, nabijać sobie piłkę, powtórzyć atak, także uważam, że zagraliśmy przeciwko PGE Skrze Bełchatów naprawdę dobre zawody.

Bełchatowianie fatalnie prezentowali się w przyjęciu, w czym duża zasługa waszych zagrywających. Zgadza się pan, że to był element decydujący?

– W tych pierwszych dwóch setach bełchatowianie jakby nie do końca mogli się odnaleźć. My sami byliśmy trochę zdziwieni, że nie grali na takim poziomie, na jakim potrafią i do jakiego przyzwyczaili, ale to nie był nasz problem tylko ich, a my to skrzętnie wykorzystaliśmy. W elemencie zagrywki byliśmy na plus, co było widoczne przez całe spotkanie. Niewiele mieliśmy prostych błędów serwisowych. Generalnie u nas w hali ta zagrywka i ryzyko, jakie podejmujemy, nam się opłaca.

Cichym bohaterem tego spotkania był Taichiro Koga. Bełchatowianie nie mogli się wbić w pomarańczowe, bo dosłownie był wszędzie.

– Taichiro swoją osobą już przyzwyczaił, że potrafi dużo piłek bronić i podnieść spod parkietu. Ma bardzo dobrą antycypację gry i tego, co się dzieje na boisku. Jest to na pewno zawodnik światowego formatu i możemy się cieszyć z tego, że gra u nas w Zawierciu.

W czwartym secie pomimo tego, że przegrywaliście, zaczął świetnie funkcjonować blok.

– Blok jest takim newralgicznym elementem, że jest on najtrudniejszy z całego rzemiosła siatkarskiego z tego powodu, że można skoczyć w perfekcyjnym miejscu z dobrze ułożonymi dłońmi, a i tak piłka wyjdzie na aut. W czwartym secie w tym elemencie zagraliśmy bardzo dobrze. Mieliśmy bardzo dobre, trafne wybory i taki wniosek nam się nasunął, że chyba Miśkin (Michał Masny – przyp. red.) będzie musiał blokować na lewym skrzydle.

Teraz Klubowe Mistrzostwa Świata więc macie trochę czasu na potrenowanie. Wolelibyście grać, czy przyda wam się ta przerwa?

– Osobiście o tym nie myśleliśmy, ale z mojej perspektywy dobrze by było, jakby kolejna kolejka była rozegrana za tydzień.

Wspomniał pan, że dobrze gra się wam z zespołami teoretycznie mocniejszymi. Przed wami ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Jesteście w stanie sprawić kolejną niespodziankę?

– Każdy z nas wie, jaką drużyną są kędzierzynianie. W tamtym roku toczyliśmy z ZAKSĄ w Kędzierzynie bardzo zacięty bój i niewiele zabrakło, aby o zwycięzcy rozstrzygnął tie-break. Nastawimy się tak jak na mecz z PGE Skrą Bełchatów czy Stocznią Szczecin i każdym innym zespołem. Pojedziemy powalczyć i pobawić się siatkówką. Sam jestem ciekaw, jak to będzie wyglądało z naszej strony, niemniej liczę na dobre zawody.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved